Pieśń nad Pieśniami 1:4 Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, o królu, do swoich komnat, abyśmy mogli się radować i weselić tobą, upajać się twoją miłością bardziej niż winem! Słusznie cię miłują.
5 Ciemna jestem, lecz piękna, o córki jeruzalemskie, jak namioty Kedaru, jak zasłony Szalma.

Jan miał objawienie Jezusa jako Króla Oblubieńca który nadchodzi. Jan widział Jezusa który nadchodzi aby z pasją wziąść nasze życie i uzdrowić je i wybawić je.

J 3:29 Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.

Jezus JEST Oblubiencem. Dlaczego ? Bo ma Oblubienice. Ma Ciebie i mnie.

Radość w pełni gdy usłyszał ten głos Oblubieńca. Musimy stanąć jak Jan i usłyszeć głos Jezusa który mówi do nas i do naszych braci wokoło. To zmieni jak patrzymy na siebie i na innych.

Kim jest ten człowiek – Jezus Chrystus, który czuje to czuje do mnie ?

Zacytowałem na początku kawałek z pieśni nad pieśniami. Pierwsze jest wołanie oblubienicy czyli nas:

Pociągnij mnie za sobą

Nasze serca tęsknią za fascynacją, za tym aby byc pociagnietymi, Jezus chce to uczynic. A my musimy wolac na to, a on przyjdzie i porwie nasze serca, uczucia i mysli.

Wprowadz mnie do swoich komnat.

Pragnij tego i wolaj o to aby wprowadzil cie do miejsca spotkania abys mogl doswiadczyc jego pasji dla Ciebie. Jego pasja do Ciebie ma moc obudzic Ciebie. I zrodzi pasje do niego !

Upajać się jego miloscia

Jego uczuciami – bardziej niz winem tego swiata. Bardziej niz tym wszystkim co jest nam oferowane.Wole mieszkac w przedsionkach mojego Boga niz w namiotach bezboznych.

Slusznie Cie miluja.

Tak twoja milosc Boze jest prawdziwa, realna i rzeczywista. Ona jest tym czego pragniemy skrycie i za czym wolamy. Jest tym czego poszukujemy.

Ciemna jestem ale piekna w jego oczach

Tego potrzebujemy. Wiedziec ze mimo naszej slabosci jestesmy piekni w jego oczach. Spaleni od slonca tego swiata i tego zlego wieku. Nasze serca zlamane, ale tetniace i szukajace. Tak czasami slabo, niewyraznie, ale jednak prawdziwe jest w nas szukanie Boga. Prawdziwa jest tesknota. Mimo ze wydaje sie tak malo znaczaca.

Ale dla niego jest wielka twoja tesknota. Piekny jestes w jego oczach. W tym wieku gdy podrozujemy przez wiare, wybrales aby wierzyc mu i ufac mimo ze go nie widzisz. Kochac go mimo ze twoje oczy nie widza.

1 P 1: 8 Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, 9 osiągając cel wiary, zbawienie dusz.

Tak jestesmy ciemni i sniadzi ale wybralismy jego – i w jego oczach piekni jestesmy i on nas miluje. Fundament mojego zycia. Pewnosc mojego jutra.

Piekny w jego oczach. Umilowany.