kwiecień 8, 2007...9:46 pm

Zakochać się - to jest to!

Przejdź do Komentarzy

Przeczytaj Obj. Jana 2: 1-7

Gdy kochamy Pana, naszego Boga, Zbawiciela, Króla, Małżonka, z którym spędzimy wieki, wieli wieków, bez końca, nieustannie i bez odwrotu-alleluja to żyjemy tu na ziemi, a jednak na górze-na świeczniku, to jesteśmy światłem dla wielu. Sam Pan przechadza się między nami choć my tego (może) nie widzimy, nie czujemy. W tym miejscu właśnie robimy rzeczy („spełniamy uczynki”) dla Niego wpierw bo jest pierwszy w naszym sercu, w naszych myślach, w naszych wyborach.

W codzienności dobrej i złej, łatwej i trudnej podejmujemy proste wybory, każdego dnia, każdej chwili. W pełni świadome, wybory, które kosztują moją wygodę, które obdzierają mnie z mnie samej. To wybory gdzie całe moje jestestwo krzyczy NIE (z powodu niewygody), a duch zrodzony z Boga odżywa, wchodzi w strumień światła, Bożego życia, posilenia z góry i wszystko staje się pełne Jego przecudownego życia. Czujemy, myślimy, żyjemy inaczej. Wiemy co robić, wiemy jak iść i nie jest to trudne- w tym miejscu wiemy, że nie możemy inaczej. Widzimy przyszłość i wydaje nam się obfitująca w źródła, szczególnie wtedy gdy jest to dolina cienia i śmierci.

Gdy opuszczamy miejsce pierwszej miłości, spadamy z wyżyny. Sami z własnej decyzji obdzieramy się z mocy Boga w dolinie cienia (życia w ciele). Szukamy odpowiedzi na nasze depresje, zmagania się z brudem w nas, szukamy radości w tym co jest workiem bez dna-nigdy nas nie zaspokoji. Widzimy, że nie ma życia w nas, za którym tak bardzo tęsknimy. I wewnątrz nas wołamy: wyzwól nas Boże, czy tak ma wyglądać nasze życie?

Obj. Jana 2:5
Zobacz z jakiej wyżyny spadłeś, zmień swoje myślenie i życie (tzn. zmień to co robisz i wybierasz) i wróć do początku, żyj tak jak na początku, umieraj dla siebie, tak jak na początku. Nie żyj wygodnie, zapominaj o sobie.

Szukaj wpierw królestwa Boga, a inne rzeczy, które już nie są pierwszymi same przyjdą do Ciebie, bo Bóg Wszechmogący otworzy swoje drzwi niebieskie i wyleje swoją obfitość i nie będziesz wiedział skąd i jak, ale będziesz wiedział, że karmiony jesteś z Bożej ręki, bo masz rzeczy które z Bożej łaski spływają do Ciebie, a Ty masz jeden cel: kochać Go, szukać Go, żyć dla Niego, żyć dla innych, umierać dla swojej wygody, lenistwa, letargu, użalania się nad sobą, walczenia o swoje prawa.

Wszytsko inne przyjdzie wraz z Ojcem i Jezusem gdy nasze życie będzie w Nim ukryte.

Dorka

Napisz odpowiedź