Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. 43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. 44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.45 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?
46 Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.
Kim byl wierny sluga ?
Przedewszystkim mial zrozumienie i swiatlo w sercu ktore sprawialo ze dzialal inaczej niz zly sluga. Roznica miedzy nimi dwoma byla taka ze prowadzili inne style zycia.
Madry w swietle tego ze powrot Pana jest bliski i realny, wybral inny styl zycia. Ten ktory mial nieco inne spojrzenie – zluzowal sobie.
Sluga wierny, wzial nakaz ktory otrzymal od samego Pana i wiernie czuwal i jednoczesnie wykonywal to co mu zostalo powierzone. Jego zadanie polegalo na karmieniu innych slug – na pomocy i sluzeniu. Jego rola bylo aby stac sie swiatlem dla innych.
Mateusza 5:14 Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze. 5 Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.
Co wazne bycie swiatloscia dla innych ma nierozerwalny kontekst Kazania na Gorze. Gdzie Pan mowi jak mamy zyc aby nasze serca kwitly i promieniowaly na innych. Proste zycie z Bogiem bedzie promieniowac na innych. Z niego wyplyna rzeczy ktore bedziemy robic dla Niego i tych wokolo nas. Swiatlo bedzie nasza natura. A uczynki swiatla beda naszym owocem.
Racja, to co mam w sercu wpływa na mój styl życia. Albo popłynę z prądem humanizmu i mądrości tego świata, albo wybiorę to co głupie jest u ludzi – ale jest mocą Bożą (1Kor. 1, 18.27).
Jednak chcę usłyszeć kiedyś od Jezusa :”sługo dobry i wierny…”(Mt 25, 21) – wybieram więc prawdę i moc Jego słowa i życie wdług niego. Wtedy nazwą mnie fanatykiem albo coś podobnego… (póki co europejska wersja lajtowa), a może nawet… będzie mnie to kosztować życie… (i tak może się zdarzyć) (Obj 12, 11). Warto więc pochwycić nadzieję jako pewną i mocną kotwicę duszy (rozumu, woli, emocji) sięgającą aż poza zasłonę (Hbr 6, 18-20).
Gdyż “nasza ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela OCZEKUJEMY, Pana Jezusa Chrystusa.” (Flp 3, 20). Wołam do Pana, aby mi objawił co to znaczy, że moja ojczyzna jest w NIEBIE!