Uwielbienie Jezusa i Modlitwa za Miasto

Archive for the ‘Powrót Króla’ Category

Ołtarz modlitwy cz.1

In Chrześcijaństwo, Modlitwa, Powrót Króla on luty 27, 2008 at 15:08

 

Łukasza 2:37 I była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą.


Kiedy myślę o modlitwie (tej w najbliższa sobotę 1 marca) wraca do mnie fragment z ew. Łukasza 2:37 o Annie, która służyła Bogu w modlitwie i poście w świątyni .

Mam cały czas wrażenie ze jest czas odbudowy miejsca modlitwy i służenia Bogu w modlitwie i poście, tylko i wyłącznie dla niego.

Zadziwiające jest to ze Bóg nasza modlitwę i post w kontekście tej modlitwy sobotniej widzi, jako służbę dla Niego.
To, co będziemy robić będziemy robić przede wszystkim przed tronem tego, który jest Bogiem Niebios.
To, co Dawid zobaczył to było uwielbienie, które miało miejsce przed Bożym tronem.

1 Kronik 28:19 O tym wszystkim (budowie świątyni) pouczył Dawid Salomona zgodnie z pismem z ręki Pana pochodzącym i dotyczącym całego wykonania tego planu.

W 1 Kronik 28:19 jest mowa o tym ze Dawid został przez Pana pouczony o modlitwie i uwielbieniu jakie jest w niebie. Z drugiej strony z Apokalipsa 4-5 wiemy, że przed Bożym tronem trwa nieustająca modlitwa i chwała – Ap. 5:8

Objawienie 5:8 a gdy ją wziął, upadły przed Barankiem cztery postacie i dwudziestu czterech starców, a każdy z nich miał harfę i złotą czaszę pełną wonności; są to modlitwy świętych.

Nowa Jerozolima

In 40 dni, Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on czerwiec 5, 2007 at 08:38

9/40

Nowa Jerozolima, originally uploaded by Maciano.

Kochani
Po malej przerwie zapraszam na nowo do lektury. Polecam wam temat od Krzyska o Nowym Jeruzalem. Temat jest niesamowity i mowi o wielkiej nadzei do ktorej zdazamy.
*

Czy zastanawiałeś się kiedyś co będziesz robił całą wieczność, do czego przeznaczył cię Bóg jeszcze przed założeniem świata? Mimo, że jest to niezwykle ważne pytanie, jakoś nie poświęcałem dotąd temu zagadnieniu większej uwagi. Wystarczała mi świadomość, że jestem zbawiony i raczej mgliste wyobrażenie tego, że spotkam się z Panem. Cieszyłem (i cieszę) się z usprawiedliwienia i tego, że Bóg wybrał mnie przed założeniem świata. Dziękowałem, że w Chrystusie jestem święty i nienaganny… Ale ostatnio dotarło do mnie, że to ledwie początek…

(3) Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios; (4) w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego…; (Ef. 1, 3-4)

Chodzi mi o słowa: „… przed obliczem jego.” Co to znaczy znaleźć się przed obliczem stwórcy wszechświata? Co Bóg, nasz Ojciec, zaplanował dla nas zanim jeszcze założył świat?

(2) I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. (3) I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. (Objawienie 21, 2-3)

Niesamowity jest nasz Bóg. Zaplanował to zanim stworzył świat, zanim stworzył człowieka. Dlaczego? Dlatego, że to jest Jego pragnienie. Mieszkać z nami, z tymi, których stworzył na swój obraz (Rodz. 1, 26-27). To co utracił Adam w Edenie Jezus odzyskał dla nas. Nowe Jeruzalem będzie naszym domem dzięki Jezusowi właśnie. Niezwykłe miasto. Gdy czytam ostatnie dwa rozdziały Objawienia to moja wyobraźnia nie nadąża. Lecz dwie rzeczy w szczególny sposób mnie dotykają. To że Bóg zamieszka z nami i to, że słudzy jego będą oglądać jego oblicze. Gdy o tym myślę i proszę Pana o objawienie nie mogę pozostać spokojny. To dosłownie rozsadza mój umysł.

(3) I nie będzie już nic przeklętego. Będzie w nim tron Boga i Baranka, a słudzy jego służyć mu będą (4) i oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach. (5) I nocy już nie będzie, i nie będą już potrzebowali światła lampy ani światła słonecznego, gdyż Pan, Bóg, będzie im świecił i panować będą na wieki wieków. (Objawienie 22, 3-5)

Nowe Jeruzalem nie jest symbolem. Jest prawdziwym miastem, które zstąpi z nieba od samego Boga. Te słowa są pewne i prawdziwe (Objawienie 21, 5: 22, 6), To moja i twoja przyszłość. Zamieszkamy z Nim, z naszym umiłowanym, z naszym stwórcą.

Biegnij na spotkanie Króla

In Krzysiek, Powrót Króla on maj 13, 2007 at 16:14

(1) A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy. (2) Wszak jej zawdzięczają przodkowie chlubne świadectwo. ( Hbr. 11, 1-2)

Autor listu do Hebrajczyków wymieniając w 11 rozdziale tego listu kobiety i mężczyzn, którzy na przestrzeni dziejów dali swoim życiem świadectwo wiary i zaufania Bogu przedstawia ich jako wzór dla nas. Dzięki postawie wiary – czyli pewności tego czego nie oglądali, dzięki zaufaniu Temu, który dał obietnice mogli być świadectwem dla współczesnych im oraz mogą być drogowskazem dla następnych po nich pokoleń. Mogą być światłem, którego nie stawia się pod korcem.

(15) Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu. (16) Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Mt. 5, 15-16)

To właśnie jest istota świadectwa – bycie światłem, kimś zauważalnym ze względu na Tego, który jest źródłem światła w nas. Skąd to światło?

(5) A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od niego i które wam ogłaszamy, jest takie, że Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności. (1Jana. 1,5)

To On musi być naszą światłością, rozświetlić nasze serca. Nasze mroki i ciemne sprawy. Miejsca, w których nigdy nie było światła, bo nie pozwoliliśmy na to. On JEST światłością. Nie ma w Nim ŻADNEJ ciemności. Jego zamiary wobec mnie są czyste, jasne, pełne pokoju a nie niedoli.

(11) Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. (Jer. 29, 11)

Skoro On jest światłością – jakimi powinniśmy być my?

(8) Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, (9) bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. (Ef. 5, 8-9)

Jak powinny postępować dzieci światłości? Jak osiągnąć owoc światłości? Praktyczne wskazówki znajdziemy w dalszej części listu do Hebrajczyków:

(1) Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, (2) patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego. (Hbr. 12,1-2)

A więc tak:

1. złóż z siebie wszelki ciężar – czyli to co wstrzymuje cię w podążaniu za Panem, co jest obciążeniem. Co to znaczy? To znaczy to wszystko na co wydatkujesz swoją energię, czas i zasoby, a co nie przybliża cię do Niego. To są też zmartwienia i troski.
W świecie biznesu dążąc do maksymalizacji wartości firmy analizuje się procesy zachodzące w przedsiębiorstwie pod kątem wartości dodanej. Czy dany proces zwiększa wartość firmy, czy też ją niszczy. Pomyśl o tym. Dla mnie jest to cały czas wyzwanie.

2. Złóż z siebie WSZELKI grzech, który cię USIDLA. Jeżeli zdarza ci się grzeszyć doświadczasz zapewne tego, że grzech usidla. Unieruchamia, zatrzymuje i rani. Grzech zniewala i zatrzymuje nas w drodze do Boga. To sidło, wnyki zastawione przez nieprzyjaciela.
Zrzuć to, uwolnij się. Wolność jest w Jezusie.

3. Patrz na Jezusa – sprawcę twojej wiary i jej dokończyciela. To On cię znalazł i ma moc doprowadzić cię do końca. Do końca wyścigu. Do mety. Do spotkania z Nim, Królem i Oblubieńcem. Biegnij!

Krzysiek
At the beach, originally uploaded by McFull.com.

Czas – cenny dar Króla

In Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on maj 2, 2007 at 23:57


W czasie pierwszego przyjścia Mesjasza, wszyscy oczekiwali, że za chwilę ustanowi on królestwo i obejmie panowanie. Było to całkowicie zrozumiałe, gdyż Izrael żył tą nadzieją, o której przepowiadali prorocy. Dla nas, chrześcijan żyjących w XXI wieku niekoniecznie jest oczywistym, to co było żywym oczekiwaniem współczesnych Jezusowi Żydów. Oni czekali na Mesjasza – Króla. Więcej, oczekiwali, że obejmie on władzę i ustanowi swoje królestwo tutaj, na ziemi. No dobrze, ale przecież sam Jezus mówił, że królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie. Owszem, ale były to słowa wypowiedziane do faryzeuszów, którzy nie rozpoznali tego, kim On jest.

(20) Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, (21) ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was. (22) Rzekł też do uczniów: Przyjdą czasy, kiedy będziecie pragnęli widzieć jeden z dni Syna Człowieczego, a nie ujrzycie. (23) I będą mówić do was: Oto tam, oto tu. Nie chodźcie, ani się tam nie udawajcie. (24) Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i Syn Człowieczy w dniu swoim. (Łk. 17, 20-24)

Tak jest, Król przyszedł, przyszło i królestwo. W czasie pierwszego przyjścia chorzy byli uzdrawiani, zniewoleni byli uwalniani – to jest właśnie królestwo. Jednak to nie był jeszcze czas powszechnie widzialnych rządów Bożych. Nie wszyscy rozpoznali w Jezusie Króla. Czekamy dopiero na Jego objawienie. Wtedy ujrzy Go każde oko (Obj. 1, 7). Teraz jest czas głoszenia ewangelii królestwa, kontynuowania dzieła Jezusa. Teraz jest też czas przygotowania.
Jak mamy się przygotować, czego od nas wymaga Ten, który obejmie królestwo? Zobaczmy, co na ten temat powiedział sam Król.

(11) A gdy oni tego słuchali, powiedział im dodatkowo podobieństwo, dlatego, że był blisko Jerozolimy, a oni mniemali, że wkrótce ma się objawić Królestwo Boże. (12) Rzekł więc: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby objąć królowanie i wrócić. (13) Przywołał więc dziesięciu sług swoich i dał im dziesięć min, i rzekł do nich: Obracajcie nimi, aż powrócę. (14) Lecz poddani nienawidzili go, wysłali więc za nim poselstwo z tymi słowy: Nie chcemy, aby ten królował nad nami. (Łk. 19, 11-14)

Nie sądzę, aby uczniowie wtedy zrozumieli co Jezus miał na myśli. Dopiero po Jego śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu przypowieść, którą im opowiedział staje się zrozumiała. Ważne jest jednak czy my uchwycimy jej istotę. Ja i ty. Poddani odrzucili Jego panowanie. A słudzy? Słudzy mają wykonać zlecone przez Niego zadanie. Ponieważ to my jesteśmy Jego sługami, powinniśmy z uwagą przeczytać dalszy ciąg tej przypowieści.

(15) A gdy on, objąwszy królowanie powrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, ile kto zarobił. (16) Zjawił się więc pierwszy i rzekł: Panie, mina twoja przyniosła dziesięć min zysku. (17) I rzekł do niego: To dobrze, sługo dobry, przeto iż w małym byłeś wierny, obejmij władzę nad dziesięciu miastami. (18) I przyszedł drugi, mówiąc: Panie, mina twoja przyniosła pięć min. (19) Rzekł i do niego: Także i ty bądź nad pięcioma miastami. (20) A inny przyszedł i rzekł: Panie, oto mina twoja, którą trzymałem w chustce. (21) Bałem się bowiem ciebie, żeś człowiekiem surowym; bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś. (22) Rzecze do niego: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym; biorę, czego nie położyłem, i żnę, czego nie posiałem. (23) Dlaczego więc nie dałeś pieniędzy moich do banku? Po powrocie miałbym je z zyskiem? (24) A do tych, którzy stali obok, powiedział: Odbierzcie od niego minę, a dajcie temu, który ma dziesięć min. (25) A oni rzekli do niego: Panie, ma już dziesięć min. (26) Powiadam wam, iż każdemu, kto ma, będzie dane, temu zaś, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane. (27) Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach.(Łk. 19, 15-27)

No, to mamy problem. Nazywa się on odpowiedzialność. Z rozważanej przypowieści możemy się wiele dowiedzieć się o oczekiwaniach Pana wobec sług. W skrócie:

 

1. Sługa ma powierzone zadanie (obracanie powierzonym mieniem Pana – miną),
2. Sługa musi zdać sprawę z wykonania zadania (Pan chce się dowiedzieć ile kto zarobił),
3. Pan rozliczy sługę, gdy powróci (ocena – sługa dobry lub zły),
4. Jest nagroda za wykonanie zadania (byłeś wierny – obejmij władzę),
5. Nagroda zależna jest od rezultatów działania sługi (10 min zysku – władza nad 10 miastami, 5 min – 5 miast),
6. Nieposłuszny sługa zostanie pozbawiony nagrody i napiętnowany (zabierzcie mu).

Skoro tak się sprawy królestwa mają – oznacza to, że niezwykle ważne jest co robimy z tym, co Pan nam powierzył zanim powróci. Co mam na myśli? Nasz czas, nasze pieniądze, nasze zdolności.

 

Krzysiek

 

Zdjęcie – Lost, originally uploaded by f/1.4.

Spotkanie z Królem

In Krzysiek, Powrót Króla on maj 1, 2007 at 23:09

 

(16) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, (17) potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. (1Tes. 4, 16-17)

Pochwycenie. Spotkanie z naszym Panem. To będzie wspaniała chwila. Nie starcza mi wyobraźni gdy o tym myślę. Paweł instruuje zaniepokojonych Tesaloniczan, że wszyscy wierzący zostaną porwani w obłokach na spotkanie Pana. Nawet umarli, z tym, że najpierw powstaną z martwych! Od tej chwili już na zawsze będziemy z Nim. Zawsze znaczy całą wieczność przyszłą.

(51) Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni (52) w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. (1Kor. 15, 51-52)

Otrzymamy nowe ciała, daleko lepsze od naszych obecnych. Nieskażone. To znaczy jakie? Piękne, nieśmiertelne, nie starzejące się, wolne od chorób.

(39) Nie każde ciało jest jednakowe, bo inne jest ciało ludzkie, a inne zwierząt, jeszcze inne ciało ptaków, a inne ryb. (40) I są ciała niebieskie i ciała ziemskie, lecz inny jest blask niebieskich, a inny ziemskich. (41) Inny blask słońca, a inny blask księżyca, i inny blask gwiazd; bo gwiazda od gwiazdy różni się jasnością. (42) Tak też jest ze zmartwychwstaniem. Co się sieje jako skażone, bywa wzbudzone nieskażone; (1Kor. 15, 39-42)

Ok., wspaniale, tylko – po co nam nowe ciała? Przecież porwani będziemy na spotkanie Pana w powietrze. No, to do unoszenia się w powietrzu są one umiarkowanie potrzebne, powiem więcej – raczej będą przeszkadzać.
Owszem, porwani będziemy w powietrze, ale potem wraz z Królem wrócimy na ziemię. Księga Objawienia zawiera opis uwielbienia dla Baranka, który jest godzien otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie, gdyż został zabity, nabył nas swoją krwią i uczynił nas królestwem i kapłanami.

(7) On poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę. (8) A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych. (9) I taką nową pieśń śpiewają: Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć, bo zostałeś zabity i nabyłeś Bogu krwią twoją [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu, (10) i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi.(Obj.5, 7-10)

Będziemy wraz z Jezusem królować na ziemi. Nie mogę o tym spokojnie myśleć. Niesamowite. Jest to jednak również wyzwanie dla nas, gdyż nasze miejsce przy Królu, w Jego królestwie zależy od tego co robimy dziś, ajie wybory podejmujemy w tym wieku. To jednak inny temat. Jezus daje nam obraz tego w przypowieści zapisanej w ewangelii Łukasza (Łk. 19, 11-27) Polecam do poczytania!

Krzysiek

Zdjęcie – originally uploaded by joberg.

 

Nagroda – a co to takiego?

In Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 28, 2007 at 19:43

(12) Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku. (Obj. 22, 12)

Pan Jezus w jednym z ostatnich zdań zapisanych na kartach Biblii mówi o zapłacie. Zapłacie za co? Za uczynki. Chwileczkę, jak to? Przecież zbawieni jesteśmy darmo, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Paweł jednak w liście do Efezjan rozwija dalej tę myśl…

(8) Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; (9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (10) Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili. (Ef. 2, 8-10)

A więc o Jezus mówi o zapłacie za dobre uczynki, do których nas przeznaczył sam Bóg. Jakub pisze o wierze, która jest martwa bez uczynków (Jkb. 2, 17). Oznacza to, że Nasz Pan oczekuje od nas uczynków, nie tylko w kontekście wydania owocu (Jan 15, 2) – choć jest to Jego finalne oczekiwanie. Chodzi Mu również o bardzo prozaiczne rzeczy (uczynki) – codzienne trwanie na modlitwie, w Jego słowie, post, dawanie (pieniędzy, czasu etc) – to wszystko co wypływa, bądź powinno wypływać z naszej gorliwej miłości do Niego. To jest wytrwanie przy Nim gdy okoliczności są przeciwko nam, To jest oczekiwanie, umiłowanie Jego przyjścia. To jest święte życie – w oddzieleniu od brudu tego świata (1 Jana 2, 15-16).

Bóg patrzy na nas, na nasze codzienne wybory, na każde nasze „tak” dla Niego – kiedy nikt nie widzi, na nasze wytrwanie. To się liczy dla Niego, za to JEST ZAPŁATA. To ma dla Niego wartość. Niech dotrze do nas, że On to CENI!

Nie mówię tu o zbawieniu. Mamy je darmo, nie zasłużyliśmy sobie na nie. Nie jest moją intencją bagatelizowanie tego wspaniałego daru, ale chcę zwrócić uwagę – że jest coś więcej. W tym kontekście możemy zrozumieć lepiej to, o czym Paweł pisał do Koryntian:

(11) Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. (12) A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, (13) to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. (14) Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; (15) jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień. (1 Kor 3, 11-15)

Można więc być zbawionym, jednak jak przez ogień. Co to oznacza? Ogień strawi wszystko to, co nie ma wartości przed Nim. Zostaniemy wtedy nadzy. Zbawieni, ale nadzy. Ja chcę jednak przygotowanej dla mnie nagrody. Nagrody, która czeka na każdego z nas u kresu naszego biegu.

(13) Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, (14) zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. (Flp. 3, 13-14)

Nie chcę więc zmarnować ani jednego dnia, tygodnia czy roku na letnie i lajtowe życie. Nie będę zostawiał sobie furtek w rodzaju: „pogrzeszę teraz sobie, ale potem nawrócę się i wszystko będzie ok. Bóg przecież przebacza…” – to jest zwiedzenie, to jest ZMARNOWANY czas, niewykorzystane okazje.

Jeżeli chodzi o zbawienie – tu jest równość, jednak w kwestii odpowiedzi na Bożą miłość i powołanie – każdy może podjąć to wyzwanie.

(20) W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. (21) Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego. (2Tm 2, 20-21)

I jeszcze jedno, ku przestrodze – nagrodę można stracić.

(11) Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. (Obj. 3, 11)

(24) Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. (1 Kor. 9, 24)

Krzysiek

Cierpliwosc slugi Pana

In Powrót Króla on kwiecień 27, 2007 at 10:06

Chcialem jeszcze pociagnac temat wiernosci slugi w kontekscie cierpliwosci. Cierpliwosc jest zwiazana w sumie z dwoma rzeczami.

Pierwsza to uplyw czasu, oczekiwanie. Druga to zachowanie wiary w sercu, i uczynkow na zewnatrz, wiedzac ze to co robimy ma znaczenie w oczach Boga.

Nasza cierpliowsc musi byc zakorzeniona w oczekiwaniu i pewnosci przyjscia Pana ktory odda kazdemu wedlug jego uczynkow (Apokalipsa 22:12)

Jk 5:7-8 Bw „Przeto bądźcie cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik cierpliwie oczekuje cennego owocu ziemi, aż spadnie wczesny i późniejszy deszcz.(8) Bądźcie i wy cierpliwi, umocnijcie serca swoje, bo przyjście Pana jest bliskie.

Jakub – widzi ta rzeczywistosc i zacheca wierzacych do cierpliwosci. Badzcie cierpliwi az do przyjscia Pana. Dlaczego ?

U kresu tego wieku gdy Pan powroci – wydarzy sie cos waznego.

Objawienie 22:12  Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku.

Przyjdzie Pan – wraz ze swoja zaplata dla kazdego z nas. Kazda lza, kazda sytuacja w ktorej powiedzielismy mu tak, kazde poruszenie serce bedzie wynagrodzone.

Jan kontynuuje. Badzcie jak ten co zasial cos i cierpliwie oczekuje. Czas i trwanie. Rolnik musi trwac i kultywowac swoje pole, ogrodnik musi dogladac ogrodu. Ale to wszystko ma swoj kres.

Dlatego wizja kresu jest tak wazna. Ona daje nam sile i moc w naszych sercach. Jakub pisze: badzcie cierpliwi i majac wizje konca umocnijcie swoje serca. Umocnienie twojego serca w czasie tej pielgrzymki przyjdzi gdy bedziesz widzial cel swojego pielgrzymowania. A co wazne ta wizja nie jest bezosobowa informacja tylko. Ta wizja to jest przyjscie i powrot tego ktorego kochamy.

Dlatego Pawel pisze z takim ogniem o tym w liscie do Tymoteusza.

2Tm 4:8 Bw  „a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście Jego”

Pawel oczekiwal tego dnia – wiecej byl tym ktory milowal przyjscie Jego. To bedzie dzien wielkiego naszego spotkania z Jezusem.

Kochani zyjemy dla innego wieku. W tym wieku ktory zaraz przeminie badzmy swiatlem i sola – i juz tu bedziemy smakowac mocy i blogoslawienstwa wieku przyszlego. Ale jest to jednie frakcja tego co przyjdzie.

A to co przyjdzie, nasza nagroda, wieniec chwaly jak to Pawel pisze – wyplynie z tego jak zylismy tu i teraz dla niego.  Pragnij zyc tak jak bys mial tylko jedno audytorium – Tron Niebios i Przedwiecznego ktory na nim zasiada.

Wierny sługa który czeka na powrót Króla

In Powrót Króla on kwiecień 26, 2007 at 17:08

Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. 43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. 44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.45 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?
46 Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.

Kim byl wierny sluga ?

Przedewszystkim mial zrozumienie i swiatlo w sercu ktore sprawialo ze dzialal inaczej niz zly sluga.  Roznica miedzy nimi dwoma byla taka ze prowadzili inne style zycia.

Madry w swietle tego ze powrot Pana jest bliski i realny, wybral inny styl zycia. Ten ktory mial nieco inne spojrzenie – zluzowal sobie.

Sluga wierny, wzial nakaz ktory otrzymal od samego Pana i wiernie czuwal i jednoczesnie wykonywal to co mu zostalo powierzone. Jego zadanie polegalo na karmieniu innych slug – na pomocy i sluzeniu. Jego rola bylo aby stac sie swiatlem dla innych.

Mateusza 5:14  Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze. 5  Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.

Co wazne bycie swiatloscia dla innych ma nierozerwalny kontekst Kazania na Gorze. Gdzie Pan mowi jak mamy zyc aby nasze serca kwitly i promieniowaly na innych. Proste zycie z Bogiem bedzie promieniowac na innych. Z niego wyplyna rzeczy ktore bedziemy robic dla Niego i tych wokolo nas. Swiatlo bedzie nasza natura. A uczynki swiatla beda naszym owocem.

Mądry sługa który czeka na powrót Króla

In Powrót Króla on kwiecień 25, 2007 at 16:33

Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.
44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
45 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?
46 Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.

Kim jest madry sluga ?

Na samym poczatku Jezus mowi o sludze jako o gospodarzu. Kiedy czas bedzie sie zblizal jego sludzy beda wiedziec kiedy bedzie sie zblizal ten czas. Sluga jest wierny dlatego ze jest madry – ze ma madrosc i swiatlo, wizje przyszlosci oparta na tym co Bog objawil nam w swoim Slowie. Madrosc serca i zrozumienie zycia, pomoze nam wiernie sluzyc tutaj w czasie pielgrzymki i pozostac niewzruszonym wobec okolicznosci. Kiedy nasze serce jest utwierdzone w madrosci bozej, i wiedzy gdzie to wszystko zmierza nasze wybory posiadaja inna jakosc.

Chce podkreslic tu wiedze i poznanie ktore plynie z bliskosci z Jezusem, w jego Duchu. Nie ma innej drogi do prawdziwego poznania.

Przypowieści Salomona 9:10  Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum.

Stad ciagly apel Jezusa – rozpoznawania znakow czasu aby nas to co sie bedzie dzialo nie zaskoczylo. W czasie jego pierwszego przyjscia wielu nie rozpoznalo  znakow ktore na to wskazywaly.

Cala teologia listow Pawla do Tesaloniczan nawiazuje mocno do tego co Jezus mowił:

1 Tesaloniczan 5:1  Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach.
2  Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy.
3  Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną.
4  Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej.
5  Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności.

Pawel pisze – dokladnie wiecie. Uczniowe w Tesalonice byli ugruntowani w tej wiedzy. Wiecej – Pawel gdy byl u nich przez 3 tygodnie, poswiecil odpowiednia ilosc czasu aby polozyc ten fundament w ich sercach.

Dzieje Apostolskie 17:1  (…) przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska.   Paweł zaś, według zwyczaju swego, poszedł do nich i przez trzy sabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism,

Dalej – mowi dwie na pierwszy rzut oka przeciwstawne rzeczy.

Ten dzien przyjdzie jak zlodziej, oraz ten dzien nie zaskoczy was jak zlodziej. Dla kogo przyjdzie jak zlodziej a dla kogo nie ?  Tutaj rozumowanie Pawla jest bardzo jasne i zachecajace nas. Ten dzien bedzie jak zlodziej, czyli zastanie ich niegotowymi dla tych ktorzy sa w ciemnosci. Dlatego tak wazne jest zebysmy my mieli to swiatlo w sobie, zebysmy byli tymi ktorzy innym moga wskazac droge i dac swiatlo ze slowa ktore sami otrzymalismy. Kto inny jak nie kosciol w tym czasie kiedy to wszystko bedzie sie dzialo ma byc pochodnia i swiatlem ? Ludzie beda zadawac pytania i beda szukac odpowiedzi. Pan przeznaczyl nas abymy byli swiatlem. Dlatego tez kosciol jest przeznaczony na to aby przejsc przez ten czas Wielkiego Uscisku. To beda najbardziej chwalebne chwile w histori Kosciola. Bedziemy swiatlem dla wielu. Czy Pan mialby zabrac swoje swiatlo dla narodow ktorym mamy by, tuz przed nastaniem najciemniejszej godziny w historii ludzkosci ?

Wiec dla tych ktorzy chodza w swietle nie bedzie ten dzien jak zlodziej. Nie bedziemy zaskoczeni. Bo jestesmy jak synowie swiatlosci (i corki) i nasze zycie jest swiatlem. Jedno i drugie musza isc w parze, aby byl zamierzony efekt.

Mądry sługa ma madrosc plynaca od Boga, ma swiatlo w sobie, a jego zycie jest lampą dla wielu. Nastepny post o wiernosci slugi ktory czeka na swego Pana.

Gotowi na powrót Króla

In Powrót Króla on kwiecień 25, 2007 at 10:43

Mateusza 24:42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.
44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
45 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?
46 Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.

Pierwsze wezwanie jakie otrzymujemy to to aby czuwac i o tym juz pisalem.

Drugie wezwanie rownie wazne i kluczowe to jest : ROZUMIEJCIE. Czyli miejmy zrozumienie i poznanie, to samo wezwanie o ktorym mowi Pawel – nie dajcie sie zbalamucic czy uwiesc, ale miejcie zrozumienie co bedzie sie dzialo.

Tak wiec Jezus kresli przed nami ta przypowiescia taki ciag:

- czuwajcie i modlcie sie

- rozumiejcie – rozwazajcie moje przyjscie, i charakter tego wieku w ktorym zyjecie, dzialajcie w wierze i ufnosci, w swietle tego ze gdy przyjde nagrodze twoja wiernosc, i twoje trudy na tej drodze wiary. Pawel pisal – pielgrzymujemy w wierze nie w ogladaniu. Ale pewnego dnia gdy staniemy przed Jezusem zobaczymy wszystko dokladnie. Zobaczymy nasze wybory, kiedy mowilismy mu tak i wydawalo nam sie to tak malo znaczace, wtedy zobaczymy jak cenne to bylo dla nieg, bo kazda z tych rzeczy byla milowaniem go. Ale aby tak zyc musimy miec objawienie w sercach tego co bedzie sie dzialo kiedy Jezus przyjdzie. Zapis sluzby Jezusa za czasow jego pierwszego przyjscia zajmuje 89 rozdzialow (4 ewangelie). Z kolei w calej Bibli znajdujemy okolo 100 rozdzialow mowiacych o czasie drugiego przyjscie Jezusa i o jego panowaniu na ziemi. Jest to niesamowicie wazny temat, wazny dlatego ze Bog go tak podkreslil. W naszej diecie duchowej, rozwazanie tego slowa i przechowywanie go w swoim sercu powinno miec odpowiednie miejsce. Dlatego Pan mowi rozumiejcie.

- badźcie gotowi – te dwie pierwsze rzeczy kiedy bedziemy w nich trwali przygotuja nas na jego przyjscie. Jak nasza gotowosc bedzie wygladac w praktyce ? Oprocz ukrytego zycia z Bogiem ktore bedzie fundamentem i zrodlem zycia w nas, na zewnatrze bedziemy widziec owoce.

- wierny i madry sluga – to bedzie praktyczny wyraz 3 poprzednich elementow.

O tym wiecej w kolejnym poscie. Dobrego dnia. God bless you drodzy czytelnicy.

Opóźnienie powrótu Króla

In Powrót Króla on kwiecień 24, 2007 at 09:00

Łukasza 18:7 A czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie? 8 Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. 8 Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

Idac obrazem z Wladcy Pierscieni – malo bylo tych ktorzy “na serio” oczekiwali jego powrotu. Jego powrót się opózniał. Jezus wiedzial ze taka bedzie sytuacja przed jego drugim przyjsciem.

Mowil – czy znajde wiare, oczekiwanie kiedy przyjda ponownie ? Dlaczego mowil o wierze ? Co to znaczy ? Mysle ze nie chodzi o wierzenie w Jezusa po prostu. Chodzi o wiare ktora jest aktywna w uczynkach.

Czy znajde ktora sprawi ze bedziecie wygladac za mna ? Wiare ktora sprawi ze bedzie wierzyc ze zaraz wroce i bedzie zyc dla mnie nawet gdy mnie nie bedziecie widziec ?

Czy znajde wiare wasza dzialajaca w tym ze czynic bedziecie to co wam powierzylem, ze bedziecie zyc przede mna nawet wtedy gdy nikt nie bedzie patrzyl ?

W tym fragmencie ewangeli Jezus mowi o pewnym szczegolnym kontekscie naszej wiary. O trwaniu na modlitwie.

Łukasza 18:7 A czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie? 8 Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. 8 Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

Bog chce zastac jego wybranych umilowanych w miejscu modlitwy, z lampami zapalonymi, wolajacymi do niego w duchu modlitwy, Jezus idzie w ekstremum – wolajacymi do niego dniem i noca. Wiadomo ze samemu sie nie da, ale jasno Jezus mowi tu o kontekscie wspolnotowym, gdzie modlitwa jest centrum zycia wspolnoty wierzacych (vide Dzieje Apostolskie 1-6).

To wymaga wiary, ufnosci ze ta modlitwa ma sens i ma znaczenie, ze jest wielka i cenna w oczach Boga. Nawet wtedy gdy wydaje sie slaba, a zwlaszcza wtedy gdy wydaje sie slaba, i gdy wydaje sie nam ze mozemy zaproponowac Bogu 1000 innych projektow. Bog jest zazdrosny o miejsce modlitwy.

Jezus mowi – beda wolac do mnie a ja im odpowiem. Wezme ich w obrone, wykonam sprawiedliwosc. Czyli przyjdzie moj sprawidliwy sad. Jak on sie objawia – ten sad i sprawiedliwy wyrok? Kiedy modlimy sie o uzdrowienie – przychodzi bozy sad nad choroba i chory wstaje zdrowy, tam gdzie jest ciemnosc, Bog zsyla swiatlo i sadzi ciemnosc, skazuje ja na wygnanie. Bozy sad jest zawsze po naszej stronie i zawsze jest wyzwolniem z ciemnosci ktora nas wiezi.

Boze wyroki i boze plany wykonaja sie w kontekscie modlitwy – z ktorej dopiero idziemy poslani aby wykonac dzielo Boze. Na tym miejscu zostajemy przyobleczeni moca z wysokosci. Jezus prosil, mowil – zostancie w Jerozolimie w miejscu modlitwy – dopoki cos sie nie wydarzy. Czekajcie i wolajcie, przyjde i zesle Ducha, bedzie wyposazeni.

To naprawde wymaga wiary ! Pozostac w miejscu modlitwy. Mysle ze wiekszej niz robienie innych rzeczy. O innych rzeczach w kontekscie czekania na Pana napisze w nastepnym poscie.

Jezus znajdzie wiare gdy przyjdzie – znajdzie ludzi ktorzy beda sie modlic. Ostatni obraz w bibli zapisany, to obraz kosciola pelnego Ducha, ktory modli sie zarliwie.

Objawienie 22:17 A Duch i oblubienica mówią (wołają, modlą się) : Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź!

Czekanie na powrót Króla

In Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 23, 2007 at 22:03

Tak się dzis zastanawialem ze trudno jest czekac na powrot Krola skoro tak malo o nim wiemy. O powrocie tego ktorego kochamy.

Kiedy wglebimy sie w listy apostolskie, uczniowe Jezusa bardzo wiele mowili na ten temat. Byl to i jest duzy temat ktory Bog dal nam abysmy z niego czerpali wzmocnienie do oddanego zycia dla Bogiem. Tu i teraz.

Pawel pisal ze cale swoje zycie przezyl wlasnie w swietle tego – nadzei przyjscia Jezusa.

2 Tymoteusza 4:7 Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście Jego.

Wieniec chwaly dla tych ktorzy umilowali przyjscie Pana. Mysle ze jest to wyrazne wezwanie abysmy byli tymi ktorzy oczekuja i kochaja jego przyjscie ?

Jak to moze sie stac ? Musimy wpatrywac sie w to co on nam zostawil. Jego przyjscie na ziemie, powrot jest gleboko w jego sercu. I powinnismy kochac to co on kocha, a kiedy zaczniemy kochac to bedziemy pragnac tego.

Ale zaczyna sie od tego zeby czytac i rozmyslac nad jego przyjsciem, modlic sie i prosic aby mowil do nas na ten temat, aby otworzyl nasze serca na swoje zapisane slowo.

Na poczatku rozdzialu 24 ew. Mateusza – wszystko zaczyna sie od tego ze uczniowie na osobnosci przyszli do Jezusa i pytali kiedy nastapi jego przyjscie i jakie beda tego znaki. Jezus nie zganil ich, wrecz przeciwnie usiadl z nimi i wyjasnial im wszystko krok po kroku.

Kochani Apokalipsa konczy sie tym ze Duch i Oblubienica wolaja przyjdz. Czyli Duch Swiety i my jego kosciol, jako jego ukochani wolamy przyjdz. Ale wczesniej musimy przyjsc do jego stop, usiasc w jego obecnosci, zaglebic sie w jego slowa i sluchac sercem. A kiedy zacznie mowic do nas o swoim przyjsciu nasze serca zaczna plonac i bedziemy tymi ktorzy miluja jego przyjscie.

Kiedy powróci Król?

In Powrót Króla on kwiecień 22, 2007 at 23:42

2Tes 2:1-3 (1) Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia,(2) abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.(3) Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia,

Kiedy nastapi powrot Krola? Informacje mamy tu podane niezwykle wazne. Po co sa nam dane ? Po to abysmy mogli zorientowac sie kiedy przyjscie Krola nastapi, a wlasciwie kiedy bedzie juz blisko.

Bo tak jak Jezus powiedzial nikt nie zna ani dnia ani godziny, ale z drugiej strony jak pisze Pawel tez w liscie do Tesaloniczan tyle ze w pierwszym, nie jestesmy i nie powinnismy byc w ciemnosci aby ten dzien nas nie zaskoczyl, bo nie zostalismy na to powolani.

Druga wazna sprawa – powrot Krola nie nastapi nagle i niespodziewanie. Bedzie to nagle i niespodziewane moze dla ludzi niewierzacych i ew. wierzacych-spiacych (brzmi smiesznie troszke ale co poradzic), ale dla tych ktorzy beda czuwac w modlitwie i slowie, majacych lampy pelne oliwy (vide Mateusz 25 przypowiesc o pannach) – bedzie jasne kiedy ten czas zacznie sie zblizac.

Dlatego Pawel pisze (teskt z 2 Tes) – prosze was nie dajcie sie zbalamucic lub nastraszyc – wprowadzic w blad, ze dzien ten juz nastal. Pawel pisze mocniej -nie dajcie sie zwiesc. Znaczy ze beda usilowania takie aby zwiesc, czyli wprowadzic w blad. Co ciekawe kiedy Jezus byl na gorze oliwnej i uczniowie zapytali go jakie beda znaki jego przyjscia – Jezus zaczal swa odpowiedz od tej samej mysli co Pawel.

Mt 24:3-4 „A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata?(4) A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł.

Wiec Pawel kontynuuje mysl Pana – nie dajcie sie zwiesc, bo powrot Krola nie nastapi dopoki dwie rzeczy nie nastapia. Beda to tak duze dwie rzeczy – dwa tak duze znaki, ze nie bedzie sposob ich pominac. Co dla nas jest dobra wiadomoscia.

2Tes 2:3 „Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia”

Te dwa wydarzenia to bedzie wielkie odstepstwo, i objawienie sie czlowieka grzechu, syna zatracenia.

Wielkie odstepstwo bedzie dotyczylo ludzi wierzacych. Bo jesli odstepstwo to od czegos, czyli w tym wypadku od wiary. I to mowa tu o odstepstwie ludzi naprawde wierzacych, czyli nie chodzi o nominalnych chrzescijan ale o tych ktorzy mieli relacje z Bogiem, doswiadczyli jego mocy, zostali ochrzczeni Duchem etc. No i slowo – “wielkie”. Znaczy wielkie, czyli nie male. Bedzie tak znaczace ze z Bozej perespektywy jest nazwane wielkim, a co dopiero z naszej ? I wielkie to znaczy rowniez – 50%+. Ciekawe w tym kontekscie- i wazne dla nas- sa slowa Jezusa, ze tuz przed jego przyjsciem, milosc wielu oziebnie, milosc do Boga stanie sie letnia, i to co bylo kiedys gorace stanie sie zimnym. To bedzie wielki znak.

Drugi znak ktory po nim nastapi – prawdopodobnie w nie dalekim odstepie czasu, to bedzie objawienie sie syna zatracenia, czy tez innymi slowy antychrysta. Ciekawe ze slowo antychryst – to nie tylko ten ktory sprzeciwia sie Chrystusowi, ale tez ten ktory imituje Chrystusa. Dlatego tak wielka przestroga Jezusa aby nie dac sie zwiesc tez w tym kontekscie.

Tak wiec wiedzac co ma nastapic tym bardziej musimy przylgnac do naszego Pana, trwac w slowie i modlitwie, i czynic to co on nam powierza. Nagroda bedzie wielka dla tych ktorzy beda wierni mu do konca.

Pierwsze i drugie przyjscie Jezusa

In Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 21, 2007 at 22:30

Hebrajczykow 9:28 Tak i Chrystus raz ofiarowany aby zgladzic grzechy wielu, drugi raz ukaze sie nie z powodu grzechu lecz ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja.

Jezus ofiarowany zostal za nasze grzechy. Aby nasze grzechy mogly zostac zgladzone. Jesli tylko przychodzimy do niego i szczerze odwracamy sie od nich, zostaja one zgladzone na zawsze. Bog nigdy ich juz nie wspomni.

Taki byl cel pierwszego przyjscia Jezusa – aby zgladzic nasze grzechy, aby przyjsc i ofiarowac swoje cialo za nasze grzechy. Niesamowite jest to pierwsze przyjscie, przyszedl jako niewinny baranek, kiedy pojmali go, nie sprzeciwial sie, wiedzial ze to jest droga aby nas uratowac. W ostatniej chwili mogl wezwac 12 legionow aniolow aby go uratowali ale nie zrobil tego.

W ewangeli Jana Jezus mowil o sobie – ze nikt mu jego zycia nie odbiera, ale sam je daje jako okup za wielu, okup za nasze grzechy.

Niezywkle bedzie drugie przyjscie Jezusa- to przyjscie nie bedzie zwiazane ze zgladzeniem grzechow, bo to juz sie dokonalo. Ale jego drugie przyjscie bedzie ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja.

Pelnia naszego zbawienia nastapi kiedy Jezus sie ukaze. Dzis jestesmy zapieczetowani Jego Duchem Swietym, ktory jest rekojmia naszego dziedzictwa ktore przyjdzie w pelni kiedy Jezus sie objawi ponownie.

Ciekawe jest to sformulowanie. Ku zbawieniu. Dzis jeszcze w calej pelni nie doswiadczamy zbawienia. Tak nasz duch jest ozywiony, jestesmy narodzeni na nowo, nasze dusze (emocje, wola, umysl) sa przemieniane dzien po dniu gdy idziemy za Nim i poddajemy sie prowadzeniu jego Ducha przez slowo i modlitwe. Ale pelnia zbawienia nastapi kiedy On powroci bo wtedy otrzymay nowe zmartwychwstale ciala. W ktorych bedziemy mogli w pelni doswiadczac Boga.

Dzis nie mozemy jeszcze w pelni doswiadczac jego chwaly. Ale nowe zmartwychwstale ciala nam to umozliwa. Wyobrazcie sobie wtedy pelnie doswiadczania Boga.

Druga rzecz to przyjdzie ku zbawieniu tez w kontekscie wielkiego uciski jaki bedzie mial miejsce. Jezus jasno mowil ze zanim On przyjdzie bedzie wiele wielka eskalacja ciemnosci tuz przed jego przyjsciem.

Objawienie 19:11 I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy. 19 I widziałem zwierzę i królów ziemi, i wojska ich, zebrane, by stoczyć bój z tym, który siedział na koniu, oraz z jego wojskiem.

Kontekst w ktorym Jezus przychodzi – to kontekst militarny. Bunt i gniew narodow wobec Boga siegnie szczytu do tego stopnia ze postanowia walczyc z Bogiem. Dzis wydaje sie to niewiarygodne, ale byc moze za naszego zycia zobaczymy taki zwrot sytuacji.

W tym kontekscie bedzie tez wielkie przesladowanie tych ktorzy wierza w Jezusa i zyja dla niego swiadczac o tym swoim zyciem.

Mateusza 24:8 Ale to wszystko dopiero początek boleści. 9 Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

Tak jak krolowie ziemi zgromadza sie aby walczyc z Jezusem na czele z bestia (zwierzeciem, Antychrystem), tak samo narody beda nienawidzic tych ktorzy podazaja za Jezusem.

W tym kontekscie odbedzie sie drugie przyjscie Jezusa. Ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja. Jezus tak wzmacnial swoich uczniow:

Lukasz 21:28 Gdy to sie zacznie dziac wyprostujcie sie i podniescie glowy swoje gdyz zbliza sie wasze odkupienie.

I nawet jesli dla niektorych bedzie to oznaczac smierc – Jezus mowi do swoich uczniow, nie bojcie sie zaden glos z waszej glowy nie zginie. Bo kiedy On przyjdzie do wzbudzi nasze ciala, zmartwychwstaniemy przez Jego moc, tak jak On powstal z martwych. Najdrobniejsze szczegoly naszego ciala beda odtworzone. Lacznie z wlosami.

Niesamowita nadzieja zmartwychwstania. Jutro moze troch wiecej o tym kiedy nastapi przyjscie Jezusa.