Uwielbienie Jezusa i Modlitwa za Miasto

Archive for the ‘Życie dla Boga’ Category

Powróccie do mnie – jak ?

In 40 dni, Modlitwa, Post, poznanie Boga, Życie dla Boga on marzec 15, 2009 at 12:38

peekaboo, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu!

Powrocic – czytam ten werset (Joel 2:12) i mysle o tej niesamowitej wskazowce. Powroccie do mnie. Zwroccie sie do mnie. Nawrocenie, oznacza zmiane kierunku dzialania, kierunku ruchu.

Powrot do Boga – aby zwrocic swoje czyny i swoje serce ui mysli ku Bogu.

Jak odbywa sie to zwrocenie ?

Ps 139 23 Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje,Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! 24 I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady,A prowadź mnie drogą odwieczną!

Pozwol Duchowi i zapros Ducha Swietego aby zbadal swoje serce. To pierwszy krok zwrocenia sie. Tak jak Dawid sie modlil – poznaj moje serce.

Doswiadcz mnie, przebadaj – czy nie jestem w miejscu ktore prowadzi mnie z dala od Ciebie.

Mysle ze niezwykle wazne ze jest to ze nie mozemy robic tego w biegu.

Taki czas postu i modlitwy powinien nam pomoc zatrzymac sie.

Gdy zobaczymy te rzeczy ktore nas oddzielaja – w naszych sercach pojawi sie “wzdychanie i narzekania”.

Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu! (Joel 2:12)

Cale zwrocenie sie odbywa sie w kontekscie modlitwy i postu. Dlaczego ? Przez post i modlitwe nasze serca sa rozmiekczane. W poscie i modlitwie przychodzi do zywego ognia milosci ktory ma moc oczyscic nas i uzdrowic.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part iv – czyli pieczęć miłości

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on luty 10, 2009 at 11:35

Muszę tam pójść.

Tam kiedy go spotykasz On kładzie pieczęć swojej miłości na twoim sercu. W starożytności była to oznaka własności. Pieczęć jego własności na tobie to doświadczenie tego co On czuje.

8:6 Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu, jak obrączkę na swoim ramieniu. Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol. Jej żar to żar ognia, to płomień Pana.

Jezus mówi do niej i do mnie i do Ciebie : połóż mnie na swoim sercu. Pozwól aby moja miłość była pieczęcia na twoim sercu. Pieczęcią która zachowa Cię od grzechu i nieprawości. Która sprawi że będziesz pragnął mnie. Twojego Króla.

Wody opozycji nie zaleja tego ognia. Wody zniechecenia nie zagasza tego ognia. Ale musze przyjsc do zrodla. Tam gdzie ten ogien plonie. Musze pojsc do miejsca gdzie mieszka Bog i gdzie chce sie spotkac ze mna. W modlitwie na jego warunkach. Tam czeka. Tam znajdziesz pocieszenie i odpowiedz. Wejdz tam teraz zamknij swoje drzwi, wez biblie i wolaj “Jezu pomoz mi”.

Tam on tchnie na twoje serca. Tam on dotknie Cie. Polozy pieczec swojego ognia na twoje serce. Twoje emocje, twoje mysli zostana zabrane dla niego. Zostaniesz tam zapieczetowany dla niego.

Ta milosc, jego milosc do Ciebie. Jest mocna jak smierc. Jak smierc ktora przychodzi i bezlitosnie porywa. Nie ma od niej ucieczki. Tak jego milosc wobec Ciebie i mnie ma taka moc. Jesli otworzysz drzwi On przyjdzie i polozy ta pieczec na twoim sercu. To nie moje slowa, nie moja obietnica. Jego. Jestesmy slabi i zlamani. Ale On jest wielki i mocny, a jego milosci nic nie przemoze. Jak smierci nikt nie ominie.

Wiecej kochani – jego milosc jest jak smierc. Jesli on nas miec nie bedzie – nie odda nas nikomu. Jego namietnosc jest jak Szeol. Jesli On nas miec nie bedzie – nikt inny nie bedzie nas mial, naszych serc i umyslow. Bedzie walczyl o Ciebie, o twoje serce do samego konca. Bedzie dopominal sie o twoja milosc do ostaniego dnia twojego zycia na tej planecie. Powroc.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part III – czyli głos Jezusa

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on styczeń 30, 2009 at 09:11

Współcześni pustelnicy, którzy wyjdą jak Jan na pustynie, spotkają Boga i przyjdą z jego słowem do tego pokolenia które wyczekuje tego.

J 1:7 Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy przezeń uwierzyli.

Ktoś musi zaświadczyć o światłości. Powiedzieć że można inaczej, że jest droga pełni. Zaparcia się samego siebie i odnalezienia prawdziwego życia. Nie w samozaparciu. Ale w Nim. Kto straci swoje życie dla mnie, ten zyska prawdziwe życie we mnie.

Pustkowie. Tam spotkasz tego który miłuje Ciebie. Tam usłyszysz jego głos.

Ozeasz 2:16 Dlatego teraz Ja zwabię ją i zaprowadzę na pustynię, i przemówię do jej serca.

Jezus chce nas zaprowadzić na pustkowie, oddzielić nas dla siebie. Po co ? Aby mówić do naszego serca. Kiedy On przemówi i usłyszę jego głos pobiegnę za Nim.

Pełnia serca i pełnia radości.

Czego Jan doświadczał ? Co dało mu siłę do tak gwałtownego życia ? Oddania siebie Bogu ? Zapewniam Was, że nie było to “suche wbicie zębów w ścianę i trwanie”. Jan usłyszał głos Oblubieńca, Swojego Króla.

Jana 3:29 Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.

Jan doświadczał pełni radości i to było źródłem jego mocy i inspiracji. Nie ma większej mocy od mocy miłości. Jeśli jestem chory z miłości uczynię wszystko

Jego głos.

Pieśń nad Pieśniami 2:9-10 Mój miły podobny jest do gazeli lub do młodego jelonka. A oto już stoi za naszą ścianą, patrzy przez okno, zagląda przez kraty. Mój miły odzywa się i mówi do mnie: Wstań, moja przyjaciółko, moja piękna!

Chodź!

To jest głos który gdzieś cicho wzywa nas. Powstań pobiegnij za mną. Jezus zagląda do naszego życia. Jest może tylko mały prześwit. Ale On mówi – chodź za mną. Pozwól się pociągnąć.

Wstań. On nie nazywa Cię tym który wiecznie zawodzi. Mówi jak do swojej ukochanej. Jesteś piękna, chcę abyś doświadczał głębokości mojego serca i moich uczuć.

Jeśli pragniesz tego, powstań, znajdź miejsce, i wołaj do Jezusa. Zacznij dziś. Ufaj. On przyjdzie. Położy pieczęć swojej miłości na Tobie.

PnP 6:6-7 Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol. Jej żar to żar ognia, to płomień Pana. Wielkie wody nie ugaszą miłości, a strumienie nie zaleją jej.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part II – pocalunek jego slowa

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on styczeń 29, 2009 at 10:22

Źródło gwałtowności Jana.

Niektórzy to się mogą przerazić Janem Chrzcicielem, bo to co robił wygląda bardzo radykalnie. Ale źrdółem tego radykalizmu, przyłożenia siekiery do korzenia (jak sam mówił i nawoływał) bo doświadczenie żarliwej i wielkiej miłości Jezusa.

Jan był człowiekiem który był chory z miłości. Widział Jezusa jak swojego Króla Oblubieńca.

Jan 3:29 Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.

Źródłem jego gwałtowności, tego że powiedział iż dla niego zostawia wszystko była miłość. Jan słyszał głos Jezusa jako oblubieńca. Głos Pana który świdruje wnętrze i serce i zapala ogień. Musimy spotkać się z tym ogniem bo tylko w ogniu możemy podjąć to wyzwanie i pójść na całość. Koło w pewnym sensie się zamyka, bo Jan wybiera życie dla Jezusa, pustynie, pozostawienie opcji które oferuje świat i wygodne życie. Wybiera inny styl życia który umożliwia mu doświadczanie Boga. Czyni się pustym aby coś otrzymać. Nie mniej jednak jest ten pierwszy moment. Kiedy jego dotyk miłości sprawia że stajemy się chorzy z miłości i ruszamy w podróż. Uczyń to.

PnP 1:2 Niech mnie pocałuje pocałunkiem ust swoich (swego słowa które wychodzi z jego ust) ! Ach, twoja miłość jest słodsza (lepsza) niż wino!

Weź biblie i wołaj niech pocałuje i obudzi twoje serce, pocałunkiem swojej Tory, swego słowa – to da nam doświadczenie tego że jego miłość jest lepsza od tego świata. To jest jedyna droga, innej nie ma. On czeka.

Pozwól dotknąć się jego miłością, przez jego słowo, wejdź w nie i powiedz mu o swojej słabości, tego że go potrzebujesz. Miłość to największy motywator, z miłości uczynimi wszystko dla Boga, obedrzemy się ze wszystkiego aby zyskać wszystko.

Fil 3:8 Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości,

On jest wart wszystkiego, szukaj go, on pozowli się znaleść, a jeśli uczynię to z całego serca (nie od czasu do czasu, w wolnej chwili, od niechcenia) on objawi sie mi i zafascynuje moje serce. Uczyni chorym z miłości do siebie.

I wtedy powiem do niego:

Pnp 4:6 Zanim chłód wieczorny zawieje i pierzchną cienie, pójdę na górę mirry i na wzgórze kadzidła.

Zanim skończy się ten wiek w którym widzimy we mgle wejdę na górę aby go spotkać, może nie być to łatwe a wręcz bolesne (mirra – gorzka), ale pójdę. Wejdę na miejsce modlitwy (wzgórze kadzidła) aby spotkać tego którego kocha moja dusza.

Revisited: jan chrzciciel – jak mam żyć ? part I – juz czas abys powstal

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on grudzień 22, 2008 at 08:00

Mat 11:7-12 A gdy ci odchodzili, zaczął Jezus mówić do tłumów o Janie: Co wyszliście oglądać na pustyni? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru?Ale co wyszliście oglądać? Czy człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci, którzy miękkie szaty noszą, w domach królewskich mieszkają.

Więc po co wyszliście? Ujrzeć proroka? Owszem, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. To jest ten, o którym napisano: Oto Ja posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją przed tobą.

Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela, ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on.

A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.

Jezus łączył duchową gwałtowność ze stylem życia Jana. Jan wyszedł z pustyni, ubrany w skromne szaty, prowadzący skromne życie.

Droga którą wybrał Jan – to była droga całkowitego poświęcenia się Bogu. Pozostawienia opcj, ofert i wołań tego wieku. Fałszywych proroków którzy zwiastują pokój. Jan przyszedł z prawdziwym słowem Pana dla swojego pokolenia.

Łk 3:1-2 W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (…) doszło Słowo Boże Jana, syna Zachariasza, na pustyni.

Jan stał się posłańcem bo otrzymał coś w sercu, co było z serca samego Boga. Coś co kiedy mówił o tym sprawiało, że ludzie masowo zwracali się ku Bogu. Ich serca były przekonywane mocą Bożą, że potrzebują odwrócić się od swoich dróg które odwodzą ich od Boga, że jest czas powrotu dla Boga.

Mat 3:5 Wtedy wychodziła do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nadjordańska.

O jak potrzebujemy tego dziś. Bóg powołuje Ciebie do tej drogi. Abyś stał się jego posłańcem. Ludzie czekają na objawienie się synów bożych – tych którzy zaprowadzą pokój między Bogiem a ludźmi, tych którzy przyniosą posłanie od niego.

Rz 8:19 Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych,
Mat 5:9 Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.

Jan – wzór dla naszego pokolenia. Więcej niż trzcina chwiejąca, więcej niż człowiek w miekkich szatach. Więcej niż prorok.

Gwałtownicy porywają Królestwo. Kto jest tym gwałtownikiem ? Ten kto jest gwałtowny wobec siebie. Ten kto powstaje i mówi: dzięki łasce bożej i temu co uczynił dla mnie Jezus powstanę. Odpowiem na zaproszenie. Pójdę za Nim. Będę gwałtowny. Jak Jan który rozpoczął pokolenie gwałtowników. Gwałtowny wobec siebie samego. Zaprę się samego siebie i pójdę za tym który mnie umiłował. Powiem nie – w gwałtowny sposób – temu co trzyma mnie. Mój czas, moje życie – mój Jezus.

Ważne że gwałtowność zaczyna się od siebie samego – Jan miał na sobie odzienie z sierści wiełbłąda (Mk 1:6), co na tamte czasy było uwierające i nie wygodne. Ja idę na pierwszy ogień i nie mówimy o samobiczowaniu się ale o wezwaniu naszego Pana – pójdź za mną, weź swój krzyż i naśladuj mnie, tak znajdziesz ukojenie dla swojej duszy, gdy wejdziesz w jedno jarzmo ze mną (Mat 11:29, Mat 16:24).

A gwałtowność ma prawdziwy początek w objawieniu że jestem ubogi w duchu i że potrzebuję jego.

Mateusza 5:3 Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
Mateusza 11:12 (…) aż dotąd Królestwo Niebios doznaje gwałtu i gwałtownicy je porywają.

W tym tkwi moc której On nam udziela aby być gwałtowny. Jeśli jestem ubogi to nic nie mogę, całkowicie potrzebuje Jego. A jeśli od niego mam wszystko to jemu oddam wszystko. Nie chcę pozostawić sobie niczego. I nie chodzi że od jutra uda nam się wszystko w 100%. Chodzi o postawę serca którą On kocha. Kiedy mówimy mu tak nawet w naszej słabości. Jego moc objawia się na naszych sercach.

12 godzin – sobota 12 kwietnia od 8 do 20

In Chrześcijaństwo, Modlitwa, Życie dla Boga on marzec 11, 2008 at 16:50

Kochani,

Termin modlitwy kwietniowej z powodów logistycznych będzie przesuniety na 12 kwietnia 2008 r. (sobota).
Miejsce to samo – hotel Intercontinental Warszawa, sala Carmen na II p.

Zapraszamy wszystkich serdecznie. Jeśli chciałbyś właczyć się w pomoc w prowadzeniu modlitwy, śpiewaniu, graniu na instrumentach prosimy o kontakt.

Apokalips 5
4 A wokoło tronu dwadzieścia cztery trony, a na tych tronach siedzących dwudziestu czterech starców, odzianych w białe szaty, a na głowach ich złote korony.
5 A z tronu wychodziły błyskawice i głosy, i grzmoty; przed tronem zaś płonęło siedem ognistych pochodni; jest to siedem duchów Bożych.
9 A gdy postacie oddadzą chwałę i cześć, i złożą dziękczynienie temu, który siedzi na tronie, który żyje na wieki wieków,
10 upada dwudziestu czterech starców przed tym, który siedzi na tronie, i oddaje pokłon temu, który żyje na wieki wieków i składa korony swoje przed tronem, mówiąc:
11 Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.

Krzyż Jezusa – głupstwo czy moc ?

In Życie dla Boga on sierpień 15, 2007 at 22:30

~ grass ~, originally uploaded by tomeq.

Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą – 1 Kor 1:18

Sa posrod nas Ci ktorzy gina, to pierwsza mysl jaka mnie uderzyla. Kim oni sa ? To ci dla ktorych mowa o krzyzu jest glupstwem. Jak nietrudne jest aby mowa o krzyzu byla czyms malym, glupim, nie znaczacym.

Nawet dla nas wierzacych. Na krzyzu zostalem usprawiedliwiony, przez to ze jeden czlowiek umarl na rzymskim krzyzu – moge miec teraz dostep do Boga. Moge mowic do niego Tato.

Jak bardzo potrzebuje rozmyslac nieustannie o tym i zachowywac to w swoim sercu. Mowe o krzyzu. Ciesla z Nazaretu cierpial i umarl za mnie. I to zmienilo swiat.

Naprawde moze sie to wydawac glupstwem. Ale tym bardziej musimy zachowac to slowo gleboko w naszym sercu. Bo ono jest prawda i zyciem.

Dla nas ktorzy wierzymy temu, wierzymy tej mowie o krzyzu, jest ona MOCA boza ku zbawieniu. Zbawieniu – czyli uratowaniu, tu w tym wieku od mocy zepsucia ludzkiego serca, od naszych grzechow i nieprawosci ktora powstaje w naszych sercach. Mowa o krzyzu jest moca do oczyszczenia z grzechow, i jest do moca do tego aby poswiecic sie dla tego ktory kocha nas.

Pokora

In Chrześcijaństwo, Życie dla Boga on sierpień 14, 2007 at 23:33

~ flashy shot ~, originally uploaded by tomeq.

Bog wybiera to co slabe i glupie w oczach swiata czyli w naszych ludzkich oczach aby nikt nie mogl sie chlubic przed obliczem Boga. Czyli aby nikt nie mogl stanac i uderzyc sie w piersi i powiedziec: tak to ja, to moja zasluga. (1 List do Koryntian 1:29)

Wiecej Bog chce unicestwic te rzeczy, abysmy nie mieli czym sie przed nim chlubic. Dlaczego ? Bo to korumpuje nasze serce, pokladanie ufnosci w sobie. Oddala nas od Niego. A Bog jest zarliwy o nas.

Inna sprawa dlaczego Bog chce unicestwic te rzeczy ktorymi mielibysmy sie pysznic (1 Kor 1:28) to, to ze On pokornym laske daje. I chce nam udzielac laski. Ale to abysmy mogli ja przyjac postawa unizenia przed Bogiem i pokory jest niezbedna.

Z 2 rozdzialu 1 Listu do Koryntian 13 werset:
Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę.

Nauczac w slowach ktorych naucza Duch. Zasne chyba dzis myslac wlasnie o tym. Ze chce miec w sercu slowa i miare i patrzenie taka jaka ma Duch Swiety.

Fill my glass – napełnij moje serce

In Chrześcijaństwo, Życie dla Boga on sierpień 13, 2007 at 15:16

Fill my glass, originally uploaded by Texas Finn.

Aby ukazac swoim slugom to co ma sie stac wkrotce Ap 1:1
A swiadectwem Jezusa jest duch proroctwa Ap 19:10

Bog chce nam objawiac to co bedzie sie dzialo. Istota ducha proroczego jest “swiadectwo Jezusa” – czyli to co jest w jego sercu, co czuje co mysli Pan. Tu i teraz.

O ile Slowo Boze – Biblia, daje nam calosciowy obraz i staje sie zawsze dla nas punktem odniesienia, o tyle duch proroczy udziala nam tego co w tej chwili czuje Pan. Bog w niebie dla nas tu na ziemi.

Czytam sobie pierwszy werset Apokalipsy i zastanawia mnie to pragnienie Boga abysmy wiedzieli w pewnym wymiarze to co ma sie stac i to co sie dzieje. W takim kontekscie patrze na ksiege Apokalipsy. Jest ona nam dana abysmy wiedzieli co ma sie stac.

Jak to przelozyc na wewnetrzny odbior ? Klucz wydaje mi sie jesy w zdaniu – “slugom swoim”.
Pan ukazaje swoje tajemnice i swoje serce tym ktorzy sa blisko niego. Tym ktorzy sa z nim w zazylosci i bliskosci. Min. poprzez trwanie w jego slowie.

Obdarowani

In Jezus, poznanie Boga, Życie dla Boga on sierpień 13, 2007 at 08:18

bridge, originally uploaded by Automatt.

1 Kor 1:4 Dziekuje z łąskę bożą która wam jest dana w Chrystusie Jezusie.

Dziś rano rozmyslam nad tym wersetem. Nad jego prostota.
Charis – łaska, przychylność, jego moc jest mi dana w Jezusie. Tylko dlatego ze uwierzylem w Mistrza i oddalem mu swoje zycie jest mi dana łaska.

Ona jest dostępna zawsze w Nim. Dlaczego ? Bo on jest Synem Umiłowanym.

Ef 1:6 ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym.

Obdarzył mnie łąską własnie w UMIŁOWANYM. Czyli poprzez to ze przez wiare i ufnosc lacze sie z Jezusem, moge zaczac doswiadczac “umilowania” ktorego doswiadcza Jezus od Ojca.

Niesamowite. Moj umysl sie burzy, niewiara ciała powstaje. A jednak to prawda. Rzeczywistosc. Dlaczego ? Bo Bog tak powiedzial.

Wybieram wierzyc Bogu. I jak Pawel pisze:

“DZIEKUJE Bog za łaskę jaką obdarzył mnie w Umiłowanym”.

Powód do uwielbienia.

In Krzysiek, Życie dla Boga on sierpień 5, 2007 at 09:22

mountains bw 2, originally uploaded by pwflew.

Czytałem ostatnio opis wizji nieba, którą miał Jan (Obj. 4). Jedna rzecz zwróciła moja uwagę.

A wokoło tronu dwadzieścia cztery trony, a na tych tronach siedzących dwudziestu czterech starców, odzianych w białe szaty, a na głowach ich złote korony. (Obj. 4, 4)

Upada dwudziestu czterech starców przed tym, który siedzi na tronie, i oddaje pokłon temu, który żyje na wieki wieków i składa korony swoje przed tronem…( Obj. 4, 10)

Dwudziestu czterech władców, których trony otaczają Boży tron, mających bezpośredni do Niego dostęp, w uwielbieniu upada przed Nim, oddaje Jemu pokłon i składa swoje korony.

Dlaczego? Sami to wyjaśniają:

Godzien jesteś, Panie i Boże Nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało. (Obj. 4, 11)

Skondensowany powód do uwielbienia. Uświadomiłem sobie bardzo prostą rzecz, o której na co dzień raczej nie pamiętam: To, że jesteśmy, że istnieje to wszystko co nas otacza, ma jedną przyczynę, Jego wolę. Istniejemy, bo On tego chciał. Wszechświat zaistniał, dlatego że On wypowiedział słowo (Hbr. 11, 3).

Tylko dlatego i aż dlatego. To jest początek. Jesteśmy Jego stworzeniem, a nie produktem ubocznym procesu ewolucji. Gdyby Bóg nie miał takiego pragnienia, nie istniałbyś. Po prostu. Cała reszta spraw nie ma w tym momencie znaczenia. Prosty fakt, świadomość tego, że istnieję dlatego, że On tego chciał rozsadza mi umysł i powoduje, że chcę dołączyć do owych dwudziestu czterech. Uwielbienie i uniżenie. Składam swoją koronę, dziękuję Ci Panie.

Kazanie na Górze – czytanie – podążanie

In Jezus, Kazanie na Górze, Życie dla Boga on lipiec 12, 2007 at 12:18

Picking Fruit, originally uploaded by jerry56.

Mat 7:24 Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce.

Fundament na ktorym mamy budowac. Slowa Jezusa z ewangeli Mateusza rozdzialy 5-7.

Tak mysle sobie o kontekscie kultorowym w jakim zyjemy. Jak mamy budowac na nim (na kazaniu na gorze) skoro nawet rzadko czytamy te 3 rozdzialy. Trudno jest nam nauczac i mowic na ten temat gdy sami nie podazamy ta droga.

Mat 5:19 Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

Jezus powiezial ze wielkim w krolestwie bedzie nazwany ten kto wykonuje te jego slowa i naucza tak innych.

Moja glowna mysl jest taka ze aby byc ws miejscu w ktorym mozemy byc swiatlem dla innych musimy byc tymi ktorzy pragna zyc tymi slowami Jezusa i tymi ktoprzy podejmuja ten wysilek.

Nie chodzi o to ze jestesmy niedoskonali ale chodzi o to czy pragniemy tak zyc i czy podejmujemy to w naszej codziennosci.

Slysze gdy mowi do mnie – blogoslawiony jestes jesli pragniesz i łakniesz sprawiedliwosci. Bedziesz nasycony.

Pan jest Królem

In 40 dni, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on czerwiec 20, 2007 at 10:00

24/40

mmm, sand, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Psalmów 93:1 Pan króluje, oblókł się w majestat, Pan przywdział potęgę i nią się przepasał: tak utwierdził świat, że się nie zachwieje.2 Twój tron niewzruszony od wieczności, Ty jesteś od wieków, o Boże.

Niesamowite jest jak slowo konforontuje rzeczywistosc i percepcje. Pan jest Krolem. Mimo ze tego nie widac. Oblokl sie w majestat mimo to w wiekszosci ludzie nie dostrzegaja tego. On jest tym ktory utwierdzil wszystko. Sprawia ze ziemia istnieje i ze my oddychamy.

Wiecej jego panowania ma swoj poczatek w zamierzchlej przeszlosci a w sumie tak naprawde nie ma poczatku w ogole.

Psalmów 53:2 Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga. Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny; Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.

Wiecej ludzie mowia w swoim sercu i konkluduja ze Boga nie ma ! Dlaczego ? – bo nieprawosc zaciemnia ich serca. Bo poprzez swoje postepowanie rodzaj ludzki zaglebia sie w ciemnosci. Nie ma niczego dobrego w czlowieku. Dlaczego tak radykalnie ?

Bo tylko wtedy potrzebujemy totalnego zbawienia. Calkowitego. I dlatego musi ono byc z laski.
NIe tylko przebaczenie grzechow ale i uzdrowienie serca z nieprawosci.

Antidotum – karmienie sie slowem Boga. Kiedy napelnisz swoje wnetrze prawda kim jest Bog, jak wyglada naprawde rzeczywistosc, twoje wnetrze napelni sie swiatlem.

Jrgo slowa, medytowanie nad nimi, przechowywanie ich w sercu maja moc napisania na nowo DNA twojego serca. Cos zmieni sie w tobie gleboko i na trwale.

Przyjmij slowo ktore zaszczepione w tobie (Jakub 1) ma moc zbawic twoje emocje, umysl i wole (dusze).

Postanowiles ukorzyc sie i zrozumiec

In 40 dni, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on czerwiec 19, 2007 at 08:50

23/40

1yr old, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Daniel 10: 12 Wtedy rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów!

Podstawowa sprawa ktorej Bog pragnie abysmy ukorzyli sie przed Nim. Jak pisze Jakub Bog pysznym sie sprzeciwa i pokornym laske daje. Mysle sobie o swoim serce jak wielkie poklady sa w nim pychy i dumy, bardzo ukrytej, gleboko schowanej. Tylko chodzenie z Jezusem , pojscie nisko przed Nim moze wyzwolic nas z tego.

Na krzyzu zostalo to wszystko pokonane i zostalismy z tego wyzwoleni – ale tylko codzienne chodzenie z jednym jarzmie z Jezusem moze sprawic ze bedzie sie to objawiac w naszych sercach.

Niesamowita rzecz Bog robi – posyla aniola z nieba aby powiedziec to Danielowi – i nam przy okazji.

Wielkie jest w oczach Boga:
- twoje postanowienie aby poznac Boga, zrozumiec co mowi co czyni kim jest
- oraz to ze unizasz swoje serce

Bog mowi ze taka postawa zostaje wysluchana – i zostaje wypowiedziane slowo z nieba do Ciebie – jego odpowiedz. Dlaczego ?

Bo on pokornym daje laske – tym ktorzy nie pozostawiaja sobie niczego ukrytego przed Nim. Ludzi mozna oczarowac, opowiedziec im rozne rzeczy – ale jeden Bog wie wszystko.

Niesmowite slowo – tak wazne ze aniol zostaje poslany.

Druga sprawa – czekaj na modlitwie, poscie i trwaniu w slowie bozym. Odpowiedz przyjdzie. Daniel czekal i modlil sie. Aniol daje mu cynk – od pierwszego dnia gdy sie modliles cos sie zmienilo, wyszlo slowo z nieba. Ale dopiero po jakims czasie zobaczyl zmiane.

Kochani – modlicie sie i czuwacie i moze wydawac sie ze nic sie nie dzieje. Wiele dzieje sie. Bog dziala w naszym zyciu. Badz wierny.

Jestes umilowany przez Boga (Dan 10:11).

Zglebianie Jego slowa

In 40 dni, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on czerwiec 18, 2007 at 09:31

22/40

Rev01, originally uploaded by Maciano.

22/18

Daniela 10:1 Trzeciego roku Cyrusa, króla perskiego, objawiło się słowo Danielowi, zwanemu Baltazarem. To słowo jest prawdziwe, a treścią jego wielki ucisk. I zważał na słowo, a w widzeniu dane mu było zrozumienie. 12 Wtedy rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów!

Czytam sobie dzis rano Daniela i to mnie mocno uderzylo kochani. Ze Bog pragnie abysmy przenikali jego slowo, zwazali na nie i pragneli je zrozumiec.

Bog objawia sie nam w swoim slowie abysmy mogli go poznac i zrozumiec. Czasami stoja przed nami rzeczy ktorych nie rozumiemy i jest szczegolne zaproszenie od Boga aby isc do niego i szukac Go, prosic o zrozumienie.

Przypowieści Salomona 25:2 Chwałą Bożą jest rzecz ukryć, a chwałą królów rzecz zbadać.

My jestesmy tymi krolami, Pan celowo ukrywa rzeczy aby przyprowadzic nas do jego serca w procesie poszukiwania. To jest nasza chwala – miejsce w ktorym Bog chce aby Duch jego chwaly spoczywal na naszych sercach.

Daniel modlil sie o to i szukal Boga. Co jest ostatecznym objawienie Boga ? Sam Jezus Chrystus – w nim ukryte sa wszelkie skarby madrosci i poznania (Kol 2:1-3).

Nawet ksiega apokalipsy ktora w duzej mierze opisuje na pierwszy rzut oka tylko wydarzenia ktore Bog zaplanowal na koniec czasu – jest objawieniem Osoby.

Objawienie 1:1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swym sługom, co musi stać się niebawem.

Ostatecznym koncem naszej podrozy we wszystkim jest poznanie Boga i zjednoczenie z Nim.

Piegrzymka – nabierz sily. Bog jest z Toba.

In 40 dni, Modlitwa, Życie dla Boga on czerwiec 10, 2007 at 08:32

14/40

skip along, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Ps 119:54-55
Ustawy twoje sa piesniami moimi w domu pielgrzymki mojej
Wspominam w nocy imie twoje
I strzege prawa twego

Jego slowo w czasie naszej pielgrzymki tutaj na ziemi moze byc nasza piesnia, czyms cos nas podnosi i umacnia.

Dom mojej pielgrzymki – moj dom jest domem pielgrzymki, czyli oczekuja miasta ktorego architektem i budowniczym jest Bog.
Miasta o ktorym Jezus powiedzial ze idzie nam przygotowac.

Jeszcze mala chwila a przyjdzie ten ktory ma przyjsc. A jego sprawiedliwy z wiary zyc. W czasie pielgrzymki.

W wierze i ufnosci bowiem pielgrzymujemy, a tym ktory nas do tego przysposobij jest Bog ktory dal nam swego Ducha.

Dlatego bede strzegl jego slowa, bo jego slowo jest lampa dla moich stop w czasie pielgrzymki.

Bede sie modlil bo Ojciec ktory jest w ukryciu spotyka sie tam ze mna.

*Hebr 11, Jan 14, 2Kor 5, Mat 6

Nowa Jerozolima

In 40 dni, Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on czerwiec 5, 2007 at 08:38

9/40

Nowa Jerozolima, originally uploaded by Maciano.

Kochani
Po malej przerwie zapraszam na nowo do lektury. Polecam wam temat od Krzyska o Nowym Jeruzalem. Temat jest niesamowity i mowi o wielkiej nadzei do ktorej zdazamy.
*

Czy zastanawiałeś się kiedyś co będziesz robił całą wieczność, do czego przeznaczył cię Bóg jeszcze przed założeniem świata? Mimo, że jest to niezwykle ważne pytanie, jakoś nie poświęcałem dotąd temu zagadnieniu większej uwagi. Wystarczała mi świadomość, że jestem zbawiony i raczej mgliste wyobrażenie tego, że spotkam się z Panem. Cieszyłem (i cieszę) się z usprawiedliwienia i tego, że Bóg wybrał mnie przed założeniem świata. Dziękowałem, że w Chrystusie jestem święty i nienaganny… Ale ostatnio dotarło do mnie, że to ledwie początek…

(3) Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios; (4) w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego…; (Ef. 1, 3-4)

Chodzi mi o słowa: „… przed obliczem jego.” Co to znaczy znaleźć się przed obliczem stwórcy wszechświata? Co Bóg, nasz Ojciec, zaplanował dla nas zanim jeszcze założył świat?

(2) I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. (3) I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. (Objawienie 21, 2-3)

Niesamowity jest nasz Bóg. Zaplanował to zanim stworzył świat, zanim stworzył człowieka. Dlaczego? Dlatego, że to jest Jego pragnienie. Mieszkać z nami, z tymi, których stworzył na swój obraz (Rodz. 1, 26-27). To co utracił Adam w Edenie Jezus odzyskał dla nas. Nowe Jeruzalem będzie naszym domem dzięki Jezusowi właśnie. Niezwykłe miasto. Gdy czytam ostatnie dwa rozdziały Objawienia to moja wyobraźnia nie nadąża. Lecz dwie rzeczy w szczególny sposób mnie dotykają. To że Bóg zamieszka z nami i to, że słudzy jego będą oglądać jego oblicze. Gdy o tym myślę i proszę Pana o objawienie nie mogę pozostać spokojny. To dosłownie rozsadza mój umysł.

(3) I nie będzie już nic przeklętego. Będzie w nim tron Boga i Baranka, a słudzy jego służyć mu będą (4) i oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach. (5) I nocy już nie będzie, i nie będą już potrzebowali światła lampy ani światła słonecznego, gdyż Pan, Bóg, będzie im świecił i panować będą na wieki wieków. (Objawienie 22, 3-5)

Nowe Jeruzalem nie jest symbolem. Jest prawdziwym miastem, które zstąpi z nieba od samego Boga. Te słowa są pewne i prawdziwe (Objawienie 21, 5: 22, 6), To moja i twoja przyszłość. Zamieszkamy z Nim, z naszym umiłowanym, z naszym stwórcą.

Chodzi o serce

In 40 dni, Modlitwa, Post, poznanie Boga, Życie dla Boga on czerwiec 1, 2007 at 05:48

Dzien 5/40

to the sea!, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Rozdzierajcie serca swe nie szaty, o powroccie do Pana swojego Boga – Joel 2:13

Dzis sobie uswiadomilem ze chodzi o serce. Nie chodzi Bogu o szaty, o dramatyczne akty na zew. tylko, ale to wszystko co robimy musi miec w sobie rzeczywistosc serca.

Rozdarte serce. Musimy rozedrzec serce. Pierwsza sprawa abym mogl rozedrzec serce musze to zrobic swiadomie. Stanac przed rzeczami w ktorych jestem, i powiedziec im nie. Nie chce ich. Chce sie oddzielic od Nich. Tylko Bog przez Jezusa moze mnie wyzwolic z Nich.
Ale konieczne jest to rozdarcie, rozdzielenie. Szczere serce przed Bogiem. Prawdziwe. W psalmach Dawid sie modlil i mowil ze Bog pragnie szczerego serca i prawdy chowanej na dnie duszy.

Boze chce Ci dac prawde ktore mam na dnie duszy. Chce rozedrzec serce przed Toba i powrocic.

Calym swoim sercem

In 40 dni, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 31, 2007 at 21:32

her hand, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara)

Dzien 4/40

Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu! Joel 2:12

…zastanawia mnie to sformulowanie w Joelu – powrocic do Boga calym swoim sercem. To jest prawdziwy powrot bo trwaly. Cale serce. Kazde nasze mysli, niemoce, wszystko mamy zwrocic ku Bogu.

Ciezko jest to zrobic. Ale jest niesamowita wskazowka co moze nam pomoc zwrocic serce calkowicie do Boga.

W poscie, placzu, narzekaniu.

Post wprowadza nas w miejsce slabosci. Dobrowolnie oddajemy jedzenie, nasza naturalna sile. Stajemy slabi z wlasnego wyboru, liczac na jego moc i sile.

Pan powiedzial do Pawla – nie martw sie oscieniem ktory dotyka Cie, wiedz ze moja moc w slabosci twojej sie objawia *moja parafraza.

Placz. Hmmm, nad samym soba. Blogoslawieni ktorzy sie smuca (Mat 5:4) oni beda pocieszeni. Miejsce placzu. Pomaga nam sie zwrocic calym sercem do Boga. Bo nasze cale serce jest ogarniete smutkiem. Zaczynamy pragnac Boga i potrzebowac go.

Modlitwa. Te dwie pierwsze rzeczy lacza sie w modlitwie przed Bogiem. Wolamy do Niego. Prosimy Go o interwencje, rozmawiamy z nim. Czekamy na jego moc.

To wszystko razem pomoze nam zwrocic sie do Niego calym serce.

Fast and Pray – 40 days

In Życie dla Boga on maj 30, 2007 at 19:59

Naucz nas modlic sie

In Życie dla Boga on maj 29, 2007 at 08:52

sea children, originally uploaded by Sara Heinrichs (awfulsara).

Łukasza 11:1 A gdy On w pewnym miejscu modlił się i zakończył modlitwę, ktoś z jego uczniów rzekł do niego: Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył uczniów swoich.

Jezus uczyl swoich uczniow modlic sie, tak samo Jan uczyl modlic sie. Jest droga aby nasze serce nakierowac na modlitwe. Dzis rano modlilem sie do Jezusa aby nauczyl mnie modlic sie. W sumie jest to takie proste a tak nie czesto o to prosze.

W tym wersecie co mnie ruszylo dzis to to ze: Jezus byl na pewnym miejscu, znaczy oddzielonym miejscu, i mial wyznaczony czas na modlitwe.

Czyli oprocz chodzenia w duchu modlitwy niesamowicie wazne jest aby miec dwie rzeczy:

- miejsce w ktorym zamykamy sie, ktore przeznaczamy na prayer
- oraz czas ktory oddzielamy na to

Jezus mial konkretny czas przeznaczony na modlitwe. Nasz Pan szedl ta droga. Tez chce nia isc.

2 Kor 11:1-3 Przeciwnik chce nas odwiesc od prostoty oddania sie Chrystusowi.

Nasza prostota i szczerosc serca przed Bogiem, dzieki mocy bozej ma moc rozbroic zasadzki zlego. Gdy przychodzimy w prostocie jak dzieci i ufamy Mu. Aby czynic to co on nam wskazal.

Pojdzcie za mna – wybierzcie droga ktora wam wskazalem, wybierzcie droge ktora poszedle. Na niej znajdziecie ukojenie dla waszych dusz – gdy zlaczycie sie ze mna i pojdziecie za mna (Mat 11:28-30)

Ojciec widzi

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 28, 2007 at 12:10

Pantheon, originally uploaded by Mr Jez.

Ojciec widzi w ukryciu i odpłaci Tobie (Mat 6:6).

Niesamowita rzeczywistosc modlitwy i nagrody ktora Bog ma na nasze serca. Najwieksza walka toczy sie o modlitwe bo za nia idzie nagroda. Spotkanie z Bogiem. I iskra na nasze serca.

Kto teskni za tym zeby miec taka iskre ? Takie wewnetrzne swiatlo. Mysle ze wielu z Was zna to miejsce. Ono przychodzi tylko wtedy kiedy jestesmy wypelnieni Jego slowiem i pozostajemy w miejscu modlitwy. NIe mowie o sytuacjach gdy Bog ktory jest Bogiem przbija sie nagle do nas i daje nam cos extra. Jest to bardziej wyjatek od reguly.

Wytrwalosc i codziennosc na modlitwie to klucze.

Moje cialo powstaje i mowi: nie modl sie to nie ma sensu. Nic nie czujesze a kiedy zaczniesz sie modlic co moze sie zmienic ?

Zrob to lub tamto. To przyniesie Ci wew. iskre. Droga Marty – krzatania sie. Droga na ktora nasze serce daja sie latwo sprowadzic. Czasami przez kaznodziei czy nauczycieli w kosciele nawet.

Jezus mowi jednej rzeczy potrzeba. Mocne. Jednej. Tylko jednej. Dlaczego ? Bo Jezus wie ze jesli bedziemy mieli ta jedna rzecz – bycie z nim wszystko inne przyjdzie.

Jak byc z Nim ? Nie oczekuj niczego spektakularnego. Zacznij mowic do niego. Kluczowe jest serce – szczere. Mow do niego, opisuj sytuacje, opisuj swoje serce. Czytaj jego slowo i zamien je w dialog z Nim. Dziekuje ze mnie kochasz. Ze jestem twoj, ze ty pragniesz mnie. Objaw mi sie.

Hmm – wlasnie prostota modlitwy jest ciernien wbitym w nasze cialo. To za proste aby mialo sens. Ale Bog wybral to co glupie w oczach swiata. Dialog, mowienie Bogu to co On wie. Oddawanie serca.

Zamknij drzwi. Modl sie do Ojca. Ojciec widzi. Czeka.

Przeciwnik modlitwy – ukryty ateizm

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 25, 2007 at 09:10

Via Dell’Ariento, 11, originally uploaded by andrewlos.

Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. Mat 6:6

Gdy sie modlisz – Pan mowi abys wszedl do swojej komory, do swojego pokoju i abys zamknal drzwi. Mysle sobie o tym jak ciezko nam zamknac drzwi.

Jak wiele jest glosow i obietnic ktore nas powstrzymuja przed tym aby wejsc do tego miejsca ukrytego.

“Ojciec ktory JEST w ukryciu” – jak wielke sa poziomy ateizmu w naszych sercach. Bo nie wierzymy ze Ojciec JEST. Nie wierzymy ze kiedy przychodzimy do naszego pokoju, do lazienki (kazdy ma swoje miejsce) to ze Ojciec JEST. Sam walcze kochani z tym. I musze sie napelniac jego slowem. Chce sluchac JEGO slowa – tego ze On mowi ze JEST w ukryciu. Jego slowo ma moc roztrzaskac nasz atezim i zmiekczyc nasze serca. Jego milosc.

Jest w ukryciu. To znaczy ze jest niewidoczny. Nie widac Go.

Heb 11:6 Ten ktory przystepuje do Boga musi uwierzyc ze Bog jest.

Mocne i przebijajace slowo. Bog jest – wiecej musimy w to uwierzyc. Co wiecej list do Hebrajczykow jest pisany do wierzacych ktorzy maja juz swoj staz ze tak powiem ( Heb 5:12 ). A autor tak mocno naciska na to. Musisz uwierzyc ze Bog jest gdy przychodzisz do niego. Bo Ojciec jest w ukryciu. Czeka. Zamknij drzwi. Wierz i wolaj. Rozmawiaj.

Szukac Boga

In Życie dla Boga on maj 22, 2007 at 22:26

~ dune ~, originally uploaded by tomeq.

“Blogoslawieni Ci ktorzy stosuja sie do napomnien jego, szukaja go z calego serca” Ps 119:2

Niesamowite polaczenie – gdy sklaniamy sie ku temu aby stosowac sie do jego nakazow, jego poruszen, cichych podszeptow to jest dla nas obietnica. Bedziemy mogli go szukac z calego serca.

Niezwykla jest to zaleznosc. Kto ma temu bedzie dane, kto nie ma temu to co ma bedzie zabrane.

Jesli mamy dzis troszke oliwy ducha, mala iskierke na naszych sercach, to jesli pojdziemy za tym, i bedziemy posluszni temu co mowi do nas, gdzie kieruje nasze serca, to ten ognik bedzie sie powiekszal.

Zachariasz prorokowal w rozdziale 4 o tym aby nie gardzic dniem malych poczatkow. Caly kontekst dotyczyl odbudowy swiatyni, ale mysle ze daje nam wglad w pewien rodzaj bozej ekonomii.

Pojdz za prowadzeniem Duch, zanurz sie w slowo ponownie dzis. Zwroc swoje serce ku Jezusowi. On umocni twoje serce abys go szukal. Nie mow dzis – wczoraj nie poszlo mi, nic czuje. Wez ten maly ognik ktory sie tli. Juz samo to ze myslisz dzis o Bogu, jak masz isc za Nim jest tym malym ognikiem. Rozpal go poprzez posluchanie go i pojscie za tym. Kto ma temu bedzie dodane.

Jak doswiadczyc milosci Boga ?

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 21, 2007 at 22:45

Engine Bridge – Canmore, originally uploaded by altamons.

Piesn nad Piesniami 1:4 Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, królu, w twe komnaty! Cieszyć się będziemy i weselić tobą, i sławić twą miłość nad wino; [jakże] słusznie cię miłują!

Niesamowity fragment – Ona (oblubienica) modli sie do swojego Krola: pociagnij mnie za soba. Zaczyna sie od tego a konczy sie na tym ze znajduje sie w miejscu gdzie doswiadcza milosci Krola.

Cala PnP to niezwykle proroczy obraz milosci Jezusa do Kosciola. Medytujac nad poszczegolnymi werseteami i rozdzialami mozemy odberac od Ducha wiele zachety i wzmocnienia.

Cala ksiega w niesamowity sposob przedstawia nasza podroz we wzrastaniu w pasji dla Jezusa.

Pociagnij mnie za soba. Jesli pragniesz wiecej a ja pragne – modl sie tak do Jezusa. Pociagnij mnie za soba. Dotknij mojego serca. Wyrwij mnie z letargu.

Czujecie sie czasami tak ospale ze nic wam sie nie chce ? Mysle ze kazdy z nas to przezywa. Ale nie musi tak byc. W tej naszej slabosci mozemy i musimy sie modlic o jego pociagniecie.

Pociagnij mnie, przyciagnij mnie do siebie. Juz to nasze slabe wolanie ma znaczenie.

Ona wola o pociagniecie po to aby mogla biec z Jezusem – Pobiegnijmy razem. W kazdym z nas jest to pragnienie aby byc z Jezusem. Ale nie tylko aby byc z nim, ale robic cos z nim i dla niego. Stad ten obraz biegu, podazania. Razem z Nim. Tak zostalismy stworzeni ze mamy kochac i byc kochani i pelnia naszej milosc realizuje sie w czynieniu rzeczy z Jezusem i dla niego.

Celem nawet naszej pracy z nim jest jedno. Poznac go glebiej, poznac co czuje i mysli. Wprowadz mnie o krolu do swoich komnat. Zaprowadz mnie do swego domu. Powiedz mi o sobie. Chce znac Ciebie nie tylko poza twoim domem gdy dzialasz i walczysz, ale chce znac Ciebie blisko. Tam gdzie mieszkasz.

To jest miejsce wielkiej radosci. Wiemy co czuje i co mysli, co planuje. Bliskie miejsce. Przyjazn. Wielka radosc.

Miejsce milosci. Kochania – dawania i przyjmowania. Jego milosc jest lepsza nad wino.

Wino reprezentuje to co daje nam swiat. Jego milosc jest lepsza nad wszystko co znajde na tym swiecie. Wino moze rozgrzac moje serce, zawirowac mi w glowie, ale jego milosc jest lepsza nad kazde wino.

Wybieram Ciebie – “slusznie Cie kochaja”.

Z calego serca….

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 20, 2007 at 23:33

Full rainbow over the valley, originally uploaded by Amelia PS.

“…bedziesz kochal Pana Boga swego z calego swego serca, z calej duszy swojej i ze wszystkich sil swoich – to jest pierwsze i najwieksze przykazanie”

Od killku dni mysle o tym ze jest to pierwsze i najwieksz przykazanie.

Jest to pierwsze przykazanie dla Boga, jest to dla niego najwieksza rzecz, aby to bylo w naszym zyciu pierwsze. I najwazniejsze.

Dlaczego mu tak na tym zalezy ?

Wszystko chyba zaczyna sie od tego ze Bog nie wymaga od nas tego czego sam nie ma w sobie. Jakie to ma znaczenie ?

Swiadomosc tego przeszyla moje serce jak strzala w zeszlym roku a dzis wraca to do mnie: Bog kocha mnie ze wszystkich swoich sil. Cala swoja dusza kocha mnie. Mnie.

Dlaczego jest to pierwsze ? Bo u niego jest to pierwsze przykazanie. On kocha Syna z calej swojej sily, Duch kocha Ojca z calej swojej mocy, Syn miluje Ducha. Nieprzerwane kochanie i pasja do siebie nawzajem.

Wielkie. To jest wielkie. Ze jestesmy zaproszeni i wlaczeni do tego kregu pasji ktora nie ma poczatku. Do wiecznego ognia ktory na zawsze bedzie plonal.

Najwieksze.
Najwieksze bo w tym sie spelniamy calkowicie, nie spelnisz sie w robieniu rzeczy dla Boga i ludzi tylko. Moze to byc jedynie dopelnieniem tego ze kochasz i przyjmujesz milosc.

Najwieksza rzecz w zyciu to kochac Boga. Twoje serce bedzie eksplodowac. Zatrzymaj sie na chwile, skup swoje mysli ku Bogu i pozwol mu w tej chwili po prostu kochac Cie.

Z calego serca, z calej duszy, ze wszystkich sil.

Król chce słyszeć twój głos

In Krzysiek, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 19, 2007 at 06:32

a morning experiment in HDR, originally uploaded by stevacek.

(10) Mój miły odzywa się i mówi do mnie: Wstań, moja przyjaciółko, moja piękna! Chodź! (PnP. 2, 10)

Pieśń nad pieśniami, pieśń miłości oblubieńca i oblubienicy. Kim jest oblubieniec? Kim jest oblubienica? Oblubieńcem jest nasz Pan (Jan 3,29), a oblubienicą Kościół – czyli ty i ja. Na ogół nie mamy trudności z przyjęciem tego, że Kościół to oblubienica Pana.

No dobrze, ale kiedy to dotyczy, dotyka mnie osobiście – to zmienia postać rzeczy. Kiedy dociera do mnie, że jestem Jego umiłowanym, to burzy wszystko. To rozwala mój umysł. Gdy wyjdę z mniej lub bardziej abstrakcyjnego i religijnego „Bóg mnie kocha” i zacznę przyjmować, że Jego uczucie jest silne i gwałtowne, że ono jest skierowane do mnie (Pnp. 7,11) – to powoduje, że moje życie nabiera nowej perspektywy, nowego drive’u.

I oto mój miły, mój Pan odzywa się – WSTAŃ! Powstań mój przyjacielu, moja przyjaciółko, mój piękny, moja piękna! Tak On nas postrzega, jako pięknych, jako swoich przyjaciół. Wstań więc z kolan i zobacz jak On na ciebie patrzy, Jego spojrzenie jest spojrzeniem miłości. Miłości, która zaprowadziła Go na krzyż, gdyż wtedy widział ciebie. To miłość do ciebie zaprowadziła Go na miejsce, gdzie złożył swoje życie abyś ty mógł żyć. On widzi ciebie pięknym/piękną, On ma upodobanie w tobie. (Jer. 31, 3). Wstań, chodź. To zaproszenie do podążania za Nim.

(11) Bo oto minęła zima, skończyły się deszcze, ustały. (12) Kwiatki ukazują się na ziemi, czas śpiewu nastał i gruchanie synogarlicy słychać w naszej ziemi. (13) Figowiec zarumienia już swoje owoce, a winna latorośl zakwita i wydaje woń. Wstańże, moja przyjaciółko, moja piękna, chodź! . (PnP. 2, 11-13)

Minęła zima. Po zimie przychodzi wiosna. Zawsze przychodzi. Nawet jeżeli wydaje ci się że zima nigdy się nie skończy w twoim życiu. Przychodzi wiosna, wszystko się zmienia i rozkwita. Powiew życia przychodzi do twojego ogrodu. Śnieg stopnieje, pojawią się kwiaty, przyjdzie czas śpiewu. Wstańże, chodź!

(14) Gołąbko moja w rozpadlinach skalnych, w ukryciu szczelin! Daj mi oglądać swoje oblicze, daj mi usłyszeć swój głos, gdyż słodki jest twój głos i pełna wdzięku twoja postać. (PnP. 2, 14)

Nawet gdy się chowasz w ukryciu szczelin, w skalnych rozpadlinach, gdy czujesz się niegodny, niegodna. Gdy czujesz, że tyle spraw jeszcze jest nie tak, gdy ci wstyd – On woła. On pragnie oglądać twoją twarz i słyszeć twój głos. Zwróć się więc do Niego, odpowiedz. On czeka. Twój głos jest słodki dla Niego. Kiedy modlisz się, kiedy z Nim po prostu rozmawiasz, to sprawia Mu radość. On czeka na to, On czeka na ciebie. Wstań więc i chodź.

Krzysiek

Prostota kochania i oddania- chodzenie w Duchu Świętym

In Kazanie na Górze, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 18, 2007 at 09:38

green&blue, originally uploaded by niomo.

2 Koryntian 11:2-3
Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę.

Mysle o tym wersecie jako o wersecie ktory mowi o walce duchowej. Zwrocice uwage kochani ze rozdzial 11 tego listu idzie bezposrednio w kontekscie rozdzialu 10.

2 Koryntian 10:3-5 Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga, twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi

Walka toczy sie o nasze umysly – o prostote nasze oddania, codziennego oddawania sie Jezusowi. Pod jego panowanie. Relacja z Jezusem jest prosta. Jego Duch mieszka w nas, On mowi do nas przez swoje Slowo, spotykamy sie z nim na modlitwie, kochamy go poprzez to jak zyjemy i co mowimy, co myslimy. On liczy poruszenia naszego serca ku niemu, zyjemy w łasce i wierze. Prostota naszego zycia z Bogiem. Kazanie na Gorze – jest najbardziej praktyczna wskazowka jak Jezus udzielil nam jak mamy zyc w Duchu. Jesli tak zyc bedziemy doswiadczac bedziemy jego mocy w naszym zyciu.

Dlatego o prostote tego zycia toczy sie walka. Dlaczego ? Bo jest to droga do chodzenia w mocy Ducha. A kiedy jestesmy namaszczeni Duchem Swietym idziemy jak Jezus, jestesmy poslani jak Jezus i czynimy rzeczy jak Jezus.

Dzieje Apostolskie 10:38 o Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim.

Dzieje Apostolskie 6:8 A Szczepan, pełen łaski i mocy, czynił cuda i znaki wielkie wśród ludu.

Dzieje Apostolskie 8:6 Ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to, co Filip mówił, gdy go słyszeli i widzieli cuda, które czynił.

Dzieje Apostolskie 19:11 Niezwykłe też cuda czynił Bóg przez ręce Pawła,

Nie przestawaj sie modlic – niebo sie otworzy

In Modlitwa, Życie dla Boga on maj 17, 2007 at 16:17

skyscraper, originally uploaded by una cierta mirada.

Ps 85:12 Wierność z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość wychyli się z nieba.

Lukasz 18:7 A Bóg, czyż nie weźmie w obronę (wykona sprawiedliwosc) swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?

Dzis rano czytalem psalm 85 i poruszyl mnie ten werset zacytowany na poczatku.

Wiernosc na ziemi – a sprawiedliwosc z nieba. O czym zaczalem myslec…. Otoz wlasnie o przypowiesci Jezusa o wdowie i sedzim.

Jezus wzmacnia swoich uczniow ta przypowiescia aby “sie modlili i nigdy nie ustawali” (Luk 18:1). Co ciekawy caly kontekst przypowiesci to wolanie i modlitwa o boza sprawiedliwosc.

Jezus mowi aby nie ustawac na modlitwie bo przyjdzie moment kiedy Pan przyjdzie i odpowie modlitwy i dokona sprawiedliwosci.

Sprawiedliwosc – to generalnie zgodnosc rzeczy z bozym sercem i slowem. Uzdrowienie jest bozym sadem na choroba i boza sprawiedliwoscia dla naszego ciala.
Przebaczenie grzechow jest boza sprawiedliwoscia bo ofiara Jezusa zaplacila za nasze grzechy itd.

No i teraz psalm – z ziemi wyrosnie wiernosc, a z niebios wyjrzy (zostanie zeslana) sprawiedliwosc. Czyli przez nasza wiernosc na ziemi, nie ustawanie w ufaniu i wierzeniu Panu, niebo w pewnym momemncie sie otworzy i boze dekrety zostana zeslane na ziemie, do konkretnych sytuacji i miejscm i zapanuje boza sprawiedliosc – to co jest w jego sercu.

Pocieszenie posrodku walki

In Modlitwa, Życie dla Boga on maj 16, 2007 at 23:19

St. Michael The Archangel, originally uploaded by Likauken.

Ps 23: (4) Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.(5) Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich, Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.

Zadziwiajace – juz sama obecnosc Pana sprawi ze nie bede sie bal zla kiedy bede szedl przez ciemna doline.

Ciemnosc – ale On ma swiatlosc ktora rozproszy wszystko, nawet kiedy ciemnosc napiera na moje serca, on ma moc je pocieszyc.

Pociesza mnie swoja łaskawoscia, swoja stala miloscia, ona jest zrodlem mojej mocy i sily.

Nawet gdy pulapke na mnie zastawiaja wiem ze on mnie wybawi i pocieszy moje serce.

Wiecej – Pan zastawia w takich wlasnie okolicznosciach stol przy ktorym chce zasiasc z nami.

Przyjde do niego i bede z nim wieczerzal. Posrod moich nieprzyjaciol. Posrod tych ktorzy nastaja na mnie.

Niezywklego Boga mamy. Pslamy Dawida – skarby poznania Boga. Kim jest nasz Bog ze podczas sztormu przychodzi po wodzie do rozchwianej lodzi.

Kim jest nasz Bog ze kiedy lodz tonie on pozostaje spokojny.

On zastawia stol gdy walka toczy sie wokolo mnie, stol aby zasiasc ze mna i rozmawiac. O rzeczach waznych i mniej waznych. Aby byc ze mna.

Karmi mnie przy stole obfitosci. Mowi do mnie, a jego slowa sa jak pokarm ktory da mi sile na dalsza droge. Bo droga bedzie dluga, ale on posili mnie.

Przy tym stole namasci moja glowa olejem. Moj umilowany. Moj poslany. Ten w ktorym moja dusza ma upodobanie.

Gorliwosc o jego dom

In Dorka, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 15, 2007 at 22:58

„A kiedy spotkał w świątyni tych, co sprzedawali woły, baranki i gołębie, i zobaczył siedzących za stolikami bankierów,(15) sporządził sobie bicz z powrozów i powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał pieniądze bankierów, a stoły poprzewracał.(16) I rozkazał tym, którzy sprzedawali gołębie: Zabierzcie wszystko stąd i nie róbcie targowiska z domu mojego Ojca.(17) Wtedy uczniowie Jego przypomnieli sobie te słowa Pisma: Gorliwość o dom Twój pożera Mnie.”

Co takiego stało się w sercu Jezusa, że żarliwość o Boży dom pochłaniała Jego serce? Myślę, że trzeba zacząć od tego czym jest dom Pana w Jego zamyśle. Temat jest wielki i głęboki więc nawet nie będę próbował go w tym krótkim poście całościowo obejmować. Ale jeden z aspektów Jego domu jest taki, że “mój dom bedzie domem modlitwy dla narodów”.

Czyli, że Jego dom ma być miejscem modlitwy gdzie ludzie z każdej kultury i z każdego języka będaą mogli wolać i modlić się do Boga aby zostać wysłuchanym. Wiemy dziś, że nasze miejsce uwielbienia jest w duchu i w prawdzie (vide Jan 4 rozmowa Jezusa z Samarytanką), i że jako wierzący budujemy się w duchowy przybytek Pana (vide Efezjan 2). I w tym kontekście dopiero ma to odzwierciedlenie w tym, że zbieramy się gdzieś na jakimś miejscu aby się modlić.

Jezus miał żarliwość o dom Ojca – o miejsce, w którym ludzie doświadcza Boga w modlitwie. Będą wołać o On odpowie im. Niezwykła obietnice Bóg dał Salomonowi kiedy ten zbudował Mu światynie. Była to obietnica, że na tym miejscu modlitwa wzniesiona do Boga zostanie wysłuchana.

Podobnie dzisiaj – my jesteśmy domem duchowym, i “o cokolwiek będziecie prosić w moim imieniu Ojca da wam to”. Czyli na tym miejscu zostaniemy wysłuchani – ale wtedy jeśli będziemy jego domem. Miejscem jego odpoczynku. Miejscem, w którym trwamy w Jego słowie, i miłujemy go poprzez nasze uczynki i słowa.

Dlatego tak wielka była żarliwość w sercu Jezusa bo On trwał w miłowaniu Ojca, trwał w modlitwie (rozmowie z Ojcem) i w Słowie (poznawaniu Go). Więc żarliwość o dom Jego Ojca pochłaniała Go.

Abba chce aby jego dom był domem modlitwy, w którym będziemy wołać do Niego, a On nam odpowie. Tak wielkie jest pragnienie tego w sercu Boga, że ta żarliwość “przelała się” w serce Jezusa. Bog teskni za nami. Bardzo. I jego pragnieniem jest objawić swoja chwala posrod nas. W jego domu którym my jestemy.

Maciek i Dorka

Co czuje nasz Bóg

In Życie dla Boga on maj 14, 2007 at 13:33

cross028

Sofaniasz 3:17 Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz – On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości

Objawienie emocji Boga jest niesamowite. Kiedy wracam do tego tematu robie sie niespokojny, bo wiem ze w Bogu jest tak wiele jeszcze.

To samo ze jestesmy stworzeni na obraz Boga napawa mnie niezwyklym poczuciem tajemnicy. Ze Bog czuje podobnie jak my. Oczywiscie jest nieskonczenie wiekszy ale nie zmienia to faktu ze jestesmy podobni do niego jak dzieci do Ojca.

Ten werset ktory cytuje niesamowicie mowi do mnie o Moim Bogu.

On jest tym ktory przychodzi posrod nas aby nas zbawic ! Nie zatracic ale przyniesc wybawienie. Dla wszystkich skruszonych i zlamanych.

Do kogo zwlaszcza dzis ? Do tych ktorzy nie czuja Boga, dla ktorych wydaje sie odlegly i suchy. Dla tych ktorych zycie modlitwy jest rozstrzaskane bo juz dluzej nie dales rady, bo nic nie czules.

On przychodzi aby wybawic z nudy i odretwienia. Przychodzi aby pocieszyc. Bedzie sie radowal z Ciebie niezywkla radoscia. I ty bedziesz to czul. Nie bedzie to obok Ciebie, ale doswiadczysz ze jestes Jego, umilowany, umilowana. Ten w ktorym Bog ma upodobanie.

Bog ma moc zbawic od naszej ospalosci duchowej. Nudy. Jak ? Przez objawienie siebie samego i tego kim jest w swojej chwale.Kiedy strumienie tego wytrysna sposrod nas, ludzie wokolo przyjda do nas aby pic ze zrodel wod zycia.

“Twoj Bog posrod Ciebie” – nikt nie bedzie mial watpliwosci kto jest posrod.

Wybawienie przyjdzie kiedy poczujemy zarliwosc jego uczuc. Moc Jego slowa ktore ozywia nasze serca.

Jego slowo jest niczym innym jak transkrypcja jego emocji. Kiedy czytasz je, Duch Swiety ma moc wyryc je na twoim sercu. Nie za godzine. Daj Bogu czas. Badz wytrwaly, i laskawy dla siebie. Bog Cie kocha i chce Cie poprowadzic droga slowa i modlitwy – gdzie ? Prosto do jego serca.

cross028,originally uploaded by justin*.

Dlaczego Bog nas pragnie ?

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 12, 2007 at 22:42

Piesn nad Piesniami 7:11 Ja należę do mojego miłego i ku mnie zwraca się jego pożądanie.

Dlaczego Bog nas pragnie ? Bo nalezymy do niego. Jestesmy jego. Stworzeni na jego obraz i podobienstwo. Jego DNA jest w nas zlozone.

Jestesmy stworzeni aby byc jego towarzyszami przez eony wiecznosci. Kochani Ci ktorzy z Was poznali Jezusa i zostali zbawieni i napelnieni Duchem Swietym. Wasza przygoda bedzie trwac tysiaclecia.

Jego pragnienie zwraca sie ku nami. W PnP – jest mocne slowo – pozadanie. Bog ma niesamowite uczucia wobec nas. Nie statyczne, i stonowane – nawal jego uczuc dotyczy NAS.

Hebrajskie slowo pozadanie, pragnienie uzyte w tym wersecie ma konotacje niesamowice emocjonalna i zywiolowa.
” תְּשׁוּקָה (tešû∙qā(h)): n.fem.; ≡ Str 8669; TWOT 2352a—LN 25.12-25.32 desire, urges, longing, i.e., a very strong emotion or feeling”

Jestes obiektem jego uczuc. Jesli nie czujesz tego, a pragniesz to poczuc, to prosze przerwij czytanie tego bloga, zamknij sie gdzies, wez ten werset i zacznij sie modlic bo On pragnie abys doswiadczal jego milosci i mocy w swoim sercu. Modl sie o to a On odpowie Ci i da Ci to odczuc:

“Boze prosze Ci ukaz mi swoje uczucia jakie masz dla mnie, pragne znac to co czujesz do mnie. Dziekuje Ci ze mnie kochasz, chce doswiadczac glebi tej milosci ……….”

Zdjecie originally uploaded by Mark Rutter.

 

Najszczęśliwsi na ziemi – miłosierni

In Kazanie na Górze, Życie dla Boga on maj 11, 2007 at 23:16

Ok wracam do tematu bycia szczesliwym. Do zycia pelnia serca. Zreszta w sumie taki tytul mam tej strony.

Matuesz 5
3 Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.
4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5 Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.
6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9 Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani.
10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios.

Jak do tej pory pisalem o 4 blogoslawienstw.

Kolejne to “Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

To blogoslawienstwo musi byc zakorzenione w pierwszym czyli w tym ze jestesmy ubodzy w duchu, podkreslam w duchu. Czyli ze potrzebujemy Boga, bez niego jestesmy bankrutami. I jest to nieustanna potrzeba trwania w Jezusie. W nim jestesmy nowym stworzeniem. Przez trwanie w nim trwamy w nowosci zycia ktore otrzymalismy.

W naszym ubostwie, grzechu i slabosci Pan okazal wspolczucie nad kazdym z nas osobiscie. Nie tyle nad nami jako ogolem, chodz to tez prawda. Ale popatrzyl na kazdego z nas, na kazdym z nas ciazyl wyrok.

Jego serce poruszylo sie ku nam – dlatego zmilowal sie nad nami. Ciekawe ze w hebrajskim to slowo oznacza zwrocenie sie wewnetrznym emocji, “nerek”, emocji w kierunku danej osoby.

Bog byl poruszony naszym stanem. Nie mozesz nie byc poruszony tym ze dostapiles milosierdzia. Ktos okazal Ci wspolczucie. Przebaczyl twoje grzechy. Kiedy mysle o tym wzruszam sie.

Bylem daleko od Boga, zgubiony, potepiony. On poruszyl sie ku mnie, wyzwolil mnie. Abym mogl go poznac i trwac w jego milosci.

“Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

Kiedy poruszeni postawa Jezusa jego sercem. Sercem Ojca i Syna okazemy to samo tym ktorzy sa wokolo nas, otrzymujemy niesamowita obietnice. Nasze serca doswiadcza, ze zdwojona sila milosierdzia. Nasze serca otrzymaja wieksza pojemnosc doswiadczania jego uczuc.

Otrzymasz milosierdzie w miejscach o ktorych nie wiesz jeszcze ze potrzebujesz. Caly czas podrozujemy. Jestesmy jak Dawid – ktory modli sie Panie nie poczytaj mi grzechow o ktorych nie wiem.

Psalmów 19:13 Uchybienia – któż znać może? Ukryte błędy odpuść mi!

Otrzymamy milosierdzie, bo Pan zobaczy ze nasze serca sa milosierne. Dlatego laskawie obejdzie sie z nami. Warto byc milosiernym. Trzezwym. Ale przedewszystkim milosiernym.

Mat 6:14 Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski.

Inny wazny element milosierdzia to milosierdzie wobec tych ktorzy nas krzywdza, nieslusznie obmawiaja, knuja plany aby nas skrzywdzic. Jezus niesamowici mocno mowi – odpuscice, czyli okazcie milosierdzie, inaczej wasze grzechy nie beda odpuszczone.

Sa dwa warunki odpuszczenia grzechow przed Bogiem – pierwszy to prawdziwy zal i pragnienie odwrocenia sie od zla, drugi to przebaczenie innym jak Bog nam przebaczyl. Amen.

Sears Church Lomo, originally uploaded by sunsurfr.

 

Jak zyc – czyli przelozenie na codziennosc

In poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 10, 2007 at 13:18

Nasza wizje zycia dla Boga musimy przelozyc na codziennosc.Musimy.

Nie ma innego wyjscia. Kochani uplyw czasu, sam uplyw czasu nic nie zmieni. Mozemy zyc w iluzji ze cos sie nagle zmieni. Ze juz za chwile cos sie wydarzy co odmieni moje zycie z Bogiem.

Jesli pragniemy byc ludzmi ktorzy dochodza do miejsca ktore opisalem w poprzednim poscie, to musi to miec przelozenie na nasze codzienne zycie i codzienne wybory.

Powiem wam trzezwo i z pelna swiadomoscia tego co mowie. Nic sie nie zmieni w naszym zyciu jesli tego nie uczynimy. Jesli nie zapanujemy nad naszym zyciem. A nasze zycie to czas i wybory. Jesli naszej wizji nie przelozymy na codziennosc – przegramy nasze zycie.

Moze to dla niektorych z Was bedzie szokujace. Ale kochani lepiej byc zaszokowanym teraz niz wtedy gdy bedzie za pozno.

Tam gdzie nie ma wizji/objawienia tam ludzie zrzucaja wiezy (Prz 29:18)
Where there is no revelation, the people cast off restraint (Pro. 29:18) NKJV

Wiec jesli mamy wizje naszego zycia niezbedne jest abysmy zyli zgodnie z naszym powolaniem. Pawel czesto w swoich listach sie modlil abysmy byli uznani za godnych naszego powolania. Dziwny paradoks bo w Chrystusie zostalismy oczywiscie uznani i przyjeci z laski i za darmo. Ale idzie za tym krok ktory jest nasza odpowiedzia. Czyli jak zyjemy i jak spedzamy czas.

To jest klucz do twojego przeznaczenia. Odpowiedziec na zaproszenie ktore Bog Ci dal – abys byl wielki przed Jego oczami.

Twoje wybory – twoja codziennosc. Gdy nikt nie patrzy i nikt nie wie. Ty i Bog. Wspolczesna pustynia.

Teraz mala systematyka. Czyli obszary naszego spedzania czasu i ew. planowania (jesli jest takowe) :

  1. Relacjem z Bogiem (modlitwa, post, czytanie i studiowanie Bibli)
  2. Relacje (rodzina, przyjaciele etc)
  3. Powołanie (zawodowowe)
  4. Słuzba (w kosciele i poza)
  5. Finanse (wydawanie, inwestowanie, dawanie, oszczedzani etc)
  6. Cialo (cwieczenia, zdrowie etc.)
  7. Odpoczynek (rekreacja, rozrywka, wakajce etc)

Nasz spedzamy w ktorejs z tych kategori. I tak jak go spedzamy tak uksztaltujemy nasze zycie. Tak zakonczymy nasze zycie.

W ekstremalnym wypadku jesli wszystko co bedziemy robic to skupiac sie na pkt 7 to wiadomo ze o glebokiej relacji z Bogiem nie mamy co robic. Punkt 1 – czyli relacja z Bogiem musi byc number one. Bo z niej wyplynie wszystko pozostale. Niektorzy mowia ze to fanatazym i ze trzeba byc zbalansowanym. Kochani – jedno jest pewne dla mnie jesli bedziemy mieli gleboko relacje z Bogiem, to nie ma szans zeby to nie emanowalo na pozostale obszary naszego zycia. Wezmy np. relacje – jesli nasze serca znajduja sie nieustannie w bozej obecnosci, pod bozym slowem i wplywem – nie ma mozliwosci aby milosc ktora mamy w relacji z Ojcem i Synem nie wyplynela na zewnatrz. Trzeba po prostu byc w tym madrym, i bez cienia zawstydzenia ustanowic pierwsze rzeczy pierwszymi.

Bedziesz milowal Pana Boga swego z calego serca swego – to jest pierwsze i najwieksze przykazanie – Jezus z Nazaretu (Mat 22:37-38)

Wiec badzmy madrzy. Powstanmy. Duch wzywa nas aby powstac z letargu i ruszyc za Bogiem. A On sam nam zajasnieje. Ale pierwszy krok to odpowiedziec na zaproszenie ktore nam dal.

Efezjan 5:14 Dlatego powiedziano: Obudź się, który śpisz, I powstań z martwych, A zajaśnieje ci Chrystus. 15 Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, 16 wykorzystując czas, gdyż dni są złe. 17 Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska.

6. Ken Thornton, Salt Flats, Death Valley, 1984 ..JPG, originally uploaded by Sharper24.

Czego mam pragnac ? – wizja zycia

In poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 9, 2007 at 12:06

Niesamowicie wazne abysmy mieli wizje naszego zycia duchowego. To znaczy miejsce w ktorym chcemy byc za 10 lat, za 15 czy za 50. I nie chodzi mi tu glownie o wizje zycia zawodowego, czy wizje sluzby. Ale o to jacy chcemy byc w naszej relacji z Jezusem ? Kim chcemy byc przed Bogiem ?

Podam Wam kilka przemyslen co do tego kim chce byc za 10 lat.

1. Chce byc tym ktory kocha Boga z calego serca, z calej duszy, z calej mocy (z tego doswiadczenie oczywiscie wyplynie milosc do innych wokolo mnie) – i wyrazac to w tym ze chce wykonywac jego przykazania jako wyraz mojej milosci.

Mateusza 22:37 A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. 8 To jest największe i pierwsze przykazanie. 9 A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.

Jana 14:21 Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje;

2. Chodzic w pokorze – bo jest to prawdziwa wielkosc w oczach Boga

Mateusza 18:4 Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios.

Mateusza 20:26 Nie tak ma być między wami; ale ktokolwiek by chciał między wami być wielki, niech będzie sługą waszym.

3. Byc człowiekiem modlitwy i miec autorytet w modlitwie ktora zmienia rzeczywistosc.

Jak 5: 16 Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. 17 Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, żeby nie było deszczu i nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy.
Mateusza 17:21 Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.

Daniela 9:23 Gdy zacząłeś zanosić błaganie, wyszło słowo, a ja przyszedłem, aby ci je oznajmić, bo jesteś bardzo miły; uważaj więc na słowo i zrozum widzenia!

Daniela 10:12 Wtedy rzekł do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, gdy postanowiłeś zrozumieć i ukorzyć się przed swoim Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów!

4. Byc człowiekiem ktory zna gleboko Boga i Jego Słowo.

Filipian 3:8 Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa(…) wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa

1 Koryntian 2:10 Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.12 A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

To czego pragniemy determinuje jak zyjemy. Jesli nie pragniemy – nie ma najmniejszych szans abysmy dotarli w to miejsce. Dobrze jest usiasc przed Bogiem i modlic sie do Niego i mowic mu nasze pragnienia kim chcemy byc. Dawid czesto tak robil.

Tylko artykuulujac to kim chcemy byc przed Bogiem, mowiac o tym sobie i Bogu mozemy w swiadomy sposob zyc i ksztaltowac nasze zycie.

No wlasnie jak zyc jesli tak postawi sie sprawe ? O tym w nastepnym poscie.

2. Lightening Storm, Mono Lake, 1984 ..jpg, originally uploaded by Sharper24.

Pan poprowadzi mnie

In Życie dla Boga on maj 8, 2007 at 22:53


Pan jest moim pasterzem – niczego mi nie braknie.
On zaprowadzi mnie na zielone pastwiska.
Bedzie mnie prowadzil swoja mocna reke.
Zla sie nie beda bal. On ma moc aby wybawic mnie.
Jestem jak owieczka w jego rekach.
Czasami blakam sie to tu to tam.
Kocham i On kocha.

Nie wszystko rozumiem, ale On wszystko wie.
Moj Pasterz. Prawdziwy Pasterz.
Kladzie zycie, nie zawachal sie.
Jest ze mna.

Stol zastawia obficie wobec moich przeciwnikow
Niczego mi nie brak
Prowadzi mnie abym mogl zamieszkac w jego domu
Na zawsze

Moje przeznaczenie
By zyc
By kochac
Sluzyc Jemu
glow, originally uploaded by bruiach1.

Eskorta Ducha – ocean poznania Boga

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on maj 7, 2007 at 22:48

“Nie przestaje sie za Was modlic aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego,” Ef 1:16-17

Tak mysle sobie o tej nieustannej modlitwie Pawla. Dlaczego on tak caly czas sie o to modlil. Jakby to byla jakas kluczowa sprawa.

I doszedlem do wniosku – ze nie ma wyjscia, jest to kluczowa sprawa !

Nasze doswiadczenie tego kim jest Bog tak naprawde determinuje wszystko. Nasz obraz Boga, jaki On jest determinuje jak sie modlimy, czy sie modlimy, co robimy z naszym czasem – ogolnie rzecz biorac jak zyjemy nasze cale zycie.

Tak wazna sprawa ze Pawel bedac w wiezieniu modli sie regularnie o swoja trzodke w Efezie wlasnie o to.

Co wazne – tylko przez Ducha mozemy poznac Ojca i Jezusa. Tylko eskorta Ducha Swietego moze nas doprowadzic do poznania Ojca i Syna. Tylko On moze zanurzyc nas w Ojcu i Synu. Bo Duch przemierza, zglebia Boga samego.

Niesamowite – tylko Duch moze nam pomoc. Dlatego Pawel modli sie o niego. Aby na nasze serca i umysly splynelo objawienie tego kim on jest.

Objawienie – apokalipsos- nagle zerwanie zaslony, iluminacja. To przychodzi najczesciej kiedy czytamy Slowo. Duch ktory inspirowal to Slowo, ozywia je w naszych sercach. Mocne – wiec trzeba codziennie czytac Slowo. Karmic sie nim – Duch ozywi to slowo w sercu.

Druga sprawa to Duch w aspekcie madrosci – sophia. Madrosc, rozumowanie, polaczenie faktow, nagle olsnienie wyjasniajace zaleznosci.

I tak na koniec mysle sobie skoro Pawel, zasluzony apostol, pod koniec swojego zyci, po tym wszystkim co przezyl zaswiadcza ze jest to jedna z wazniejszych rzeczy- zamierzam trwac i modlic sie o to samo. Caly czas. Mam jedna pewnosc.

“Wolaj do mnie a odpowiem Ci – oznajmie Ci rzeczy wielkie i niedostepne, ktorych nie znasz” Jer 33:3

beyond imagination, originally uploaded by Elliot1234.

Dlaczego trudno sie modlic…

In Modlitwa, Życie dla Boga on maj 6, 2007 at 16:49


…dzis myslalem o tym, i stwierdzilem ze czesto przyczyna jest to ze nie wierzymy w nagrode. Nagrode ktora jest nam obiecana w modlitwie.

Czesto poddajemy sie bo nie mamy od razu przezyc na modlitwie, oczekuejmy ze cos sie stanie po kilku chwilach i kiedy sie to nie dzieje odchodzimy. I tak dzien za dniem az do momentu kiedy staje sie to regula w naszym zyciu.

Mysle ze w tym kontekscie wiara i ufnosc sa niesamowicie wazne, ze Bog ma dla nas nagrode.

Mat 6:6 Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

Wielkie wyzwanie dla naszych serc – uwierzyc ze Ojciec ma odplate dla Ciebie. No i dla mnie. Bo pisze to o sobie przedewszystkim i mojej podrozy z Bogiem.

Modl sie do Ojca – a Ojciec odplaci w Tobie. W ukryciu odplaci Ci. Czyli ze jego nagroda (odplata) dotknie czegos niekoniecznie widzialnego. Serca.

Dzis natchnelo mnie to nowa wiara i ufnoscia. Przychodzic do niego bo on ma dla mnie odplate. Niesamowita wymiana milosci kiedy przychodzimy do niego.

Heb 11:6 Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.

Taka wiara i ufnosc podoba sie Bogu. Wrecz czytamy tutaj ze aby cos zagralo, zaiskrzylo w naszych sercach sa potrzebne dwa elementy.

Wiara w istnienie Boga i ufnosc w nagrode z reki Ojca.

Ft. Morgan 06, originally uploaded by sunsurfr.

Jak zachować nadzieję do końca

In Życie dla Boga on maj 5, 2007 at 20:02

“Pragniemy zas aby kazdy z was okazywal te sama gorliwosc dla zachowania pelni nadziei az do konca, abyscie nie stali sie ociezalymi ale byli nasladowcami tych ktorzy przez wiare i cierpliwosc dziedzicza obietnice” (Heb 6:11-12)

Droga do tego aby zachowac pelnie nadziei az do konca jest serce pelne zarliwosci i bozego ognia. Zachowanie pelni nadziei az do konca to trwanie w oczekiwaniu na przyszly wiek. Na krolestwo ktore ma nadejsc. I w tym wieku, w tym czasie naszej pielgrzymki Bog chce dac nam serca pelne ognia abysmy dobiegli naszego biegu.

Gorliwosc w naszych sercach sprawi ze nie bedziemy ociezali. Straszliwa sprawa byc ociezalym kiedy sie biegnie. Gorliwosc to bozy ogien w naszych sercach.

Potrzeba nam gorliwosci abysmy mogli przez wiare i cierpliwosc odziedziczyc nadzieje przygotowana dla nas. Co jest ta nadzieja ? Ta nadzieja jest Nowe Jeruzalem ktore jest dziedzictwem swietych. Jest to dluzszy temat i moze w ktoryms kolejnym poscie napisze o tym wiecej.

“Widzialem miasto swiete Nowe Jeruzalem zstepujace z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica dla meza swego. I uslyszalem glos donosny tronu: Oto przybytek Boga miedzy ludzmi i bedzie mieszkal z nimi, a oni beda ludem jego, a sam Bog bedzie z nimi”

Rozdzialy 21-22 Apokalipsy pisza wiele na temat tego miasta, ktore wypatrywal juz Abraham i inni bohaterowie wiary (Heb 11:10,16) !

Potrzeba nam wiary i wytrwalosci aby osiagnac cel naszej nadziei. A to z kolei przyjdzie przez ogien ktory bedzie plonal w naszych serach. A ten zapala sie z kolei w nas kiedy nasze serca napelniaja sie objawieniem tego ktory nas umilowal.

Jak pokonać znudzenie na modlitwie

In Życie dla Boga on maj 4, 2007 at 22:16

Dlaczego tak trudno jest nam modlic sie ? Dlaczego jest tak wiele trudnosci z modlitwa ?

Mysle ze jedna z kluczowych odpowiedzi jest to ze nuda przepelnia nasze serca. Pragniemy i tesknimy za fascynacja. Korzystamy z rozrywek, uzywek, wszelkich mozliwych rzeczy bo szukamy fascynacji i czegos co poruszy nasze serca.

Niestety nie znajdujemy tego na modlitwie i szybko rezygnujemy. Zaczynamy wierzyc ze modlitwa nie ma sensu i ze jest tylko religijna czynnoscia.

Kochani – Bog chce nas spotkac na modlitwie. Nuda przepelnia nasze serca z jednego powodu – nie znamy Boga. Nie wiemy kim jest, a wiedza ktora mamy jest wiedza ze slyszenia.

Bog chce abysmy doswiadczyli jego chwaly, tego kim jest. On chce abysmy poznali jego, bo kiedy go poznamy, zakochamy sie w nim. Tak proste jak to brzmi. I tak trudne jak to brzmi.

Jak mamy go poznac ? Wez slowo (biblie) i zamknij sie w jakims miejscu. Mow do Boga zeby Ci sie objawil. Modl sie o Ducha madrosci i objawienia w poznaniu Boga.

Ef 1:17 aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego

To byla pierwsza rzecz o ktora Pawel modlil sie. Zaprzyj sie samego siebie i wolaj. Odrzuc od siebie mysli ze jestes inny, ze dla Ciebie to sie nie stanie. Mamy ta modlitwe w Bibli bo Bog chcial nam powiedziec jak mamy sie modlic abysmy mogli go doswiadczyc.

Eskorta jego Ducha sprawi ze poznamy Go kim jest – to najwyzsza mozliwa fascynacja i dla niej warto zrobic wszystko.

Gal 5:17 Duch pożąda i walczy przeciwko ciału

Bog udzielil nam Ducha ktory walczy, ktora wmacnia nasze pragnienia Boga, ktory walczy przeciwko temu co nas od niego oddaciag. Kluczem jest dialog i wspolpraca z Duchem. Czyli chodzenie w Duchu. Duchu madrosci i objawienia ktory objawia Ojca i Syna.

Wiele moze wytrwala modlitwa sprawiedliwego. Zacznij wolac codziennie. A twoje serce niech bedzie zdesperowane aby poznac Boga.

Jesli nie bedziesz mial w sobie tej desperacji i wolania o poznanie Boga, bedzie Ci trudno. Pros o desperacje jesli jej nie masz. Blogoslawieni ubodzy w duchu – bo oni sa zdesperowani. Oni wiedza ze sa ubodzy w duchu. Ze nie znaja Boga tak zeby ich serca byly zafascynowane.

Nuda – Bog ma na to lekarstwo, objawienie jego samego. Pros a bedzie Ci dane. I prosze nie rezygnuj jutro albo za miesiac gdy nic sie nie stanie. Daj sobie 10 lat. Bog nagradza tych ktorzy go szukaja. Tak jak kropla drazy skale tak kazdego dnia bedzie zachodzic niewidzialna zmiana w twoim sercu kiedy bedziesz sie zblizal do niego, gdy bedziesz sie napelnial jego slowem. Toksyny ktore zatruly nasze serca nuda duchowa zostana wyplukane a Jego Duch odnowi nasze serca.

2 Kor 2:9-10 Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże.

Zdjecie originally uploaded by michael cinque.

Najszcześliwsi na ziemi – pragnący sprawiedliwości

In Kazanie na Górze, Życie dla Boga on maj 3, 2007 at 23:18

Szczesliwi którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni (Mat 5:6)

Jest to kolejne blogoslawienstwo ktore daje Jezus. Kolejny opis szczescia ktorego mozemy doswiadczac w sercu. Blogoslawiony – czyli szczesliwi, naprawde gleboko i prawdziwie szczesliwi. Dlatego jest to opis najszczesliwiszych na ziemi.

Kiedy nasze serca sa juz w miejscu gdzie jestesmy ubodzy w duchu (Mat 5:3 Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios).

Kiedy przezywamy prawdziwy smutek ktory prowadzi ku zbawieniu i pocieszeniu (Mat 5:4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni)

Kiedy stajemy sie pokorni w sercu, i idziemy w jednym jarzmie z Jezusem (Mat 5:5 Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię).

Docieramy do miejsca kiedy zaczynamy gleboko pragnac tego czego Bog pragnie. Nasze serca ktore zblizyly sie do Pana, unizyly sie przed Nim, zadrżały przed Nim i zaufaly mu – zaczynaja czuc to co On czuje.

Bog pragnie nas jako swoich towarzyszy. Powiernikow jego sekretow i planow. Ale rowniez powiernikow jego sprawiedliwosci.

Zaczynasz pragnac aby Boza sprawiedliwosc sie objawila. Aby rzeczy ktore sa zle ulegly zmianie. Patrzysz na sytuacje i widzisz ze potrzebna jest jego interwencja, jego pomoc. Choroba, ucisk, niesprawiedliwosc. Twoje serce podnosi sie do Boga w wolaniu o jego dzialanie. Czujesz to co on czuje.

Szczesliwy jestes – bo zostaniesz nasycony. Najpierw w swoim zyciu tam gdzie pragniesz tego, ale tez zobaczysz to w zyciu ludzi wokolo Ciebie. To blogoslawienstwo ma w sobie posrednia obietnice wysluchania modlitwy. Bedziesz pragnal a otrzymasz. Kluczem jest pragnac wlasciwie.

Jakub pisze w liscie do wierzacych ze nie otrzymuja tego o co prosza. Dlaczego ?

Jk 4:2-3 Pożądacie, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć; walczycie i spory prowadzicie. Nie macie, bo nie prosicie. Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, zamyślając to zużyć na zaspokojenie swoich namiętności

Kluczem jest pragnac sprawiedliwosci, bo to jest w sercu Boga. Stawac w obronie slabszego, stawac i podniesc swoj glos gdy dzieje sie niesprawiedliwosc. Tak sie stanie tylko wtedy gdy zlaczymy nasze serca z Jezusem, gdy pojdziemy w jednym jarzmie z Nim.

Pragnij i wołaj a On odpowie. Jego sprawiedliwosc nie jest daleko, jego reka nie jest za krotka. Pan jest Sedzia sprawiedliwym. Do niego sie ucieknij. On wykona sprawiedliwosc, mimo ze wydawac sie moze ze jego odpowiedz sie opoznia. Pragnij sprawiedliwosci a twoje serce bedzie szczesliwe.

Zdjęcie – Old Water Tower, originally uploaded by sunsurfr.

 

Czas – cenny dar Króla

In Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on maj 2, 2007 at 23:57


W czasie pierwszego przyjścia Mesjasza, wszyscy oczekiwali, że za chwilę ustanowi on królestwo i obejmie panowanie. Było to całkowicie zrozumiałe, gdyż Izrael żył tą nadzieją, o której przepowiadali prorocy. Dla nas, chrześcijan żyjących w XXI wieku niekoniecznie jest oczywistym, to co było żywym oczekiwaniem współczesnych Jezusowi Żydów. Oni czekali na Mesjasza – Króla. Więcej, oczekiwali, że obejmie on władzę i ustanowi swoje królestwo tutaj, na ziemi. No dobrze, ale przecież sam Jezus mówił, że królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie. Owszem, ale były to słowa wypowiedziane do faryzeuszów, którzy nie rozpoznali tego, kim On jest.

(20) Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, (21) ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was. (22) Rzekł też do uczniów: Przyjdą czasy, kiedy będziecie pragnęli widzieć jeden z dni Syna Człowieczego, a nie ujrzycie. (23) I będą mówić do was: Oto tam, oto tu. Nie chodźcie, ani się tam nie udawajcie. (24) Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i Syn Człowieczy w dniu swoim. (Łk. 17, 20-24)

Tak jest, Król przyszedł, przyszło i królestwo. W czasie pierwszego przyjścia chorzy byli uzdrawiani, zniewoleni byli uwalniani – to jest właśnie królestwo. Jednak to nie był jeszcze czas powszechnie widzialnych rządów Bożych. Nie wszyscy rozpoznali w Jezusie Króla. Czekamy dopiero na Jego objawienie. Wtedy ujrzy Go każde oko (Obj. 1, 7). Teraz jest czas głoszenia ewangelii królestwa, kontynuowania dzieła Jezusa. Teraz jest też czas przygotowania.
Jak mamy się przygotować, czego od nas wymaga Ten, który obejmie królestwo? Zobaczmy, co na ten temat powiedział sam Król.

(11) A gdy oni tego słuchali, powiedział im dodatkowo podobieństwo, dlatego, że był blisko Jerozolimy, a oni mniemali, że wkrótce ma się objawić Królestwo Boże. (12) Rzekł więc: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby objąć królowanie i wrócić. (13) Przywołał więc dziesięciu sług swoich i dał im dziesięć min, i rzekł do nich: Obracajcie nimi, aż powrócę. (14) Lecz poddani nienawidzili go, wysłali więc za nim poselstwo z tymi słowy: Nie chcemy, aby ten królował nad nami. (Łk. 19, 11-14)

Nie sądzę, aby uczniowie wtedy zrozumieli co Jezus miał na myśli. Dopiero po Jego śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu przypowieść, którą im opowiedział staje się zrozumiała. Ważne jest jednak czy my uchwycimy jej istotę. Ja i ty. Poddani odrzucili Jego panowanie. A słudzy? Słudzy mają wykonać zlecone przez Niego zadanie. Ponieważ to my jesteśmy Jego sługami, powinniśmy z uwagą przeczytać dalszy ciąg tej przypowieści.

(15) A gdy on, objąwszy królowanie powrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, ile kto zarobił. (16) Zjawił się więc pierwszy i rzekł: Panie, mina twoja przyniosła dziesięć min zysku. (17) I rzekł do niego: To dobrze, sługo dobry, przeto iż w małym byłeś wierny, obejmij władzę nad dziesięciu miastami. (18) I przyszedł drugi, mówiąc: Panie, mina twoja przyniosła pięć min. (19) Rzekł i do niego: Także i ty bądź nad pięcioma miastami. (20) A inny przyszedł i rzekł: Panie, oto mina twoja, którą trzymałem w chustce. (21) Bałem się bowiem ciebie, żeś człowiekiem surowym; bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś. (22) Rzecze do niego: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym; biorę, czego nie położyłem, i żnę, czego nie posiałem. (23) Dlaczego więc nie dałeś pieniędzy moich do banku? Po powrocie miałbym je z zyskiem? (24) A do tych, którzy stali obok, powiedział: Odbierzcie od niego minę, a dajcie temu, który ma dziesięć min. (25) A oni rzekli do niego: Panie, ma już dziesięć min. (26) Powiadam wam, iż każdemu, kto ma, będzie dane, temu zaś, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane. (27) Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach.(Łk. 19, 15-27)

No, to mamy problem. Nazywa się on odpowiedzialność. Z rozważanej przypowieści możemy się wiele dowiedzieć się o oczekiwaniach Pana wobec sług. W skrócie:

 

1. Sługa ma powierzone zadanie (obracanie powierzonym mieniem Pana – miną),
2. Sługa musi zdać sprawę z wykonania zadania (Pan chce się dowiedzieć ile kto zarobił),
3. Pan rozliczy sługę, gdy powróci (ocena – sługa dobry lub zły),
4. Jest nagroda za wykonanie zadania (byłeś wierny – obejmij władzę),
5. Nagroda zależna jest od rezultatów działania sługi (10 min zysku – władza nad 10 miastami, 5 min – 5 miast),
6. Nieposłuszny sługa zostanie pozbawiony nagrody i napiętnowany (zabierzcie mu).

Skoro tak się sprawy królestwa mają – oznacza to, że niezwykle ważne jest co robimy z tym, co Pan nam powierzył zanim powróci. Co mam na myśli? Nasz czas, nasze pieniądze, nasze zdolności.

 

Krzysiek

 

Zdjęcie – Lost, originally uploaded by f/1.4.

Najszczesliwsi na ziemi II

In Kazanie na Górze, Życie dla Boga on kwiecień 30, 2007 at 22:52


Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię (Mat 5:5)

Szczesliwi pokorni – dlaczego do nich bedzie nalezec wladza na ziemi gdy przyjdzie Jezus. Oni otrzymaja w dziedzictwo panowanie nad ziemia.
Dlaczego ? Jezus pragnie aby u wladzy razem z Nim byli ci ktorzy ida w jednym jarzmie z Nim.

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca (Mat 11:29)

Chce aby byli to Ci ktorzy sa tak samo jak On cisi i pokorni. Jedno jarzmo z Jezusem. Ten sam system wartosci.

Dlaczego sa pokorni ? Ta sa Ci ktorzy wczesniej uswiadomili sobie swoje ubostwo duchowe. Zdali sobie sprawe ze potrzebuja Jezusa Zbawiciela. To doprowadzilo ich do miejsca smutku i biadania nad swoim zyciem. Ale Bog przyszedl i wybawil ich, pocieszyl ich serca.

Te dwa doswiadczenia doprawdzily ich do wewnetrzenj cichosci i pokory przed Bogiem. Ufania i calkowitego polegania na Bogu. Sa naprawde szczesliwi.

Dawid doswiadczal czegos takiego – wewnetrznego ukojenia i spokoju, ktore jest prawdziwym zaufaniem Bogu i prowadzi do pokory.

Ps 131 Panie, nie wywyższa się serce moje I nie wynoszą się oczy moje; Zaiste, uciszyłem i uspokoiłem mą duszę; Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki, Tak we mnie spokojna jest dusza moja.

Kiedy nie szukam swego, polegam na Bogu i czynie wole jego, nie chodzi mi o swoje, moja wlasna chwale i moja wlasna sprawe, moja racje.

Prawdziwa pokora nie oznacza bezczynnosci i zwieszenia glowy. Prawdziwa pokora daje odwage lwa – bo bede stal jednoczesnie za rzeczami ktore sa drogie sercu Jezusa.

Prawdziwa pokora ucisza wewnetrzny “traffic”, zwraca sie ku Bogu i zgadza sie z sercem Boga. W tym znajduje prawdziwe odpoczenienie i odwage do zycia.

*Farmers Co-Op Extreme HDR, originally uploaded by sunsurfr.

Najszczesliwsi na ziemi

In Kazanie na Górze, Życie dla Boga on kwiecień 29, 2007 at 22:11

Kim sa najszczesliwsi ludzie na ziemi ?

Chcialem w kilku postach pisac troche o tym temacie na podstawie Kazania na Gorze (ew. Mateusza rozdzialy 5-7). Slowa Jezusa wypowiedziane wtedy sa definicja czy jest prawdziwe zycie z Bogiem.

Szczesliwi ubodzy w duchu albowiem do nich nalezy Krolestwo Niebios (Mat 5:3)

Poczatkiem drogi szczescia jest uswiadomienie sobie naszego stanu w jakim jestesmy. W Jezusie jestesmy synami i corkami Boga zywego, ale bez niego jestesmy prochem. Poczatkiem usynowienia i powrotu do Bogu, doswiadczenia radosci bycia z Nim, jest zwrocenie sie do niego w potrzebie. Slepi jestesmy i nadzy, moment zwrotny to moment kiedy widzimy nasze bankructwo. Potrzebujemy Christosa.

Szczesliwi ktorzy sie smuca albowiem oni beda pocieszeni (Mat 5:4)

Pierwszy krok opisany wyzej prowadzi nas do prawdziwego smutku. I jest to smutek prawdziwy i bo widzimy siebie takimi jakimi naprawde jestesmy. Z ciemnoscia w naszych sercach, z niewiernoscia i niestaloscia.
Smutek jest wielkim darem Boga. Smutek ten sprawia ze nastepuje w nas oczyszczenie serca, odkyrcie prawdziwych motywow – przemiana serca. Bog obiecuje pocieszenie. Za smutkiem zawsze podaza pocieszenie. Jezus pocieszy nasze serca bo powracamy do Niego.

*Rural Sunset, originally uploaded by sunsurfr.

Nagroda – a co to takiego?

In Krzysiek, Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 28, 2007 at 19:43

(12) Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku. (Obj. 22, 12)

Pan Jezus w jednym z ostatnich zdań zapisanych na kartach Biblii mówi o zapłacie. Zapłacie za co? Za uczynki. Chwileczkę, jak to? Przecież zbawieni jesteśmy darmo, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Paweł jednak w liście do Efezjan rozwija dalej tę myśl…

(8) Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; (9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (10) Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili. (Ef. 2, 8-10)

A więc o Jezus mówi o zapłacie za dobre uczynki, do których nas przeznaczył sam Bóg. Jakub pisze o wierze, która jest martwa bez uczynków (Jkb. 2, 17). Oznacza to, że Nasz Pan oczekuje od nas uczynków, nie tylko w kontekście wydania owocu (Jan 15, 2) – choć jest to Jego finalne oczekiwanie. Chodzi Mu również o bardzo prozaiczne rzeczy (uczynki) – codzienne trwanie na modlitwie, w Jego słowie, post, dawanie (pieniędzy, czasu etc) – to wszystko co wypływa, bądź powinno wypływać z naszej gorliwej miłości do Niego. To jest wytrwanie przy Nim gdy okoliczności są przeciwko nam, To jest oczekiwanie, umiłowanie Jego przyjścia. To jest święte życie – w oddzieleniu od brudu tego świata (1 Jana 2, 15-16).

Bóg patrzy na nas, na nasze codzienne wybory, na każde nasze „tak” dla Niego – kiedy nikt nie widzi, na nasze wytrwanie. To się liczy dla Niego, za to JEST ZAPŁATA. To ma dla Niego wartość. Niech dotrze do nas, że On to CENI!

Nie mówię tu o zbawieniu. Mamy je darmo, nie zasłużyliśmy sobie na nie. Nie jest moją intencją bagatelizowanie tego wspaniałego daru, ale chcę zwrócić uwagę – że jest coś więcej. W tym kontekście możemy zrozumieć lepiej to, o czym Paweł pisał do Koryntian:

(11) Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. (12) A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, (13) to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. (14) Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; (15) jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień. (1 Kor 3, 11-15)

Można więc być zbawionym, jednak jak przez ogień. Co to oznacza? Ogień strawi wszystko to, co nie ma wartości przed Nim. Zostaniemy wtedy nadzy. Zbawieni, ale nadzy. Ja chcę jednak przygotowanej dla mnie nagrody. Nagrody, która czeka na każdego z nas u kresu naszego biegu.

(13) Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, (14) zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. (Flp. 3, 13-14)

Nie chcę więc zmarnować ani jednego dnia, tygodnia czy roku na letnie i lajtowe życie. Nie będę zostawiał sobie furtek w rodzaju: „pogrzeszę teraz sobie, ale potem nawrócę się i wszystko będzie ok. Bóg przecież przebacza…” – to jest zwiedzenie, to jest ZMARNOWANY czas, niewykorzystane okazje.

Jeżeli chodzi o zbawienie – tu jest równość, jednak w kwestii odpowiedzi na Bożą miłość i powołanie – każdy może podjąć to wyzwanie.

(20) W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. (21) Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego. (2Tm 2, 20-21)

I jeszcze jedno, ku przestrodze – nagrodę można stracić.

(11) Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. (Obj. 3, 11)

(24) Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. (1 Kor. 9, 24)

Krzysiek

Czekanie na powrót Króla

In Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 23, 2007 at 22:03

Tak się dzis zastanawialem ze trudno jest czekac na powrot Krola skoro tak malo o nim wiemy. O powrocie tego ktorego kochamy.

Kiedy wglebimy sie w listy apostolskie, uczniowe Jezusa bardzo wiele mowili na ten temat. Byl to i jest duzy temat ktory Bog dal nam abysmy z niego czerpali wzmocnienie do oddanego zycia dla Bogiem. Tu i teraz.

Pawel pisal ze cale swoje zycie przezyl wlasnie w swietle tego – nadzei przyjscia Jezusa.

2 Tymoteusza 4:7 Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz i wszystkim, którzy umiłowali przyjście Jego.

Wieniec chwaly dla tych ktorzy umilowali przyjscie Pana. Mysle ze jest to wyrazne wezwanie abysmy byli tymi ktorzy oczekuja i kochaja jego przyjscie ?

Jak to moze sie stac ? Musimy wpatrywac sie w to co on nam zostawil. Jego przyjscie na ziemie, powrot jest gleboko w jego sercu. I powinnismy kochac to co on kocha, a kiedy zaczniemy kochac to bedziemy pragnac tego.

Ale zaczyna sie od tego zeby czytac i rozmyslac nad jego przyjsciem, modlic sie i prosic aby mowil do nas na ten temat, aby otworzyl nasze serca na swoje zapisane slowo.

Na poczatku rozdzialu 24 ew. Mateusza – wszystko zaczyna sie od tego ze uczniowie na osobnosci przyszli do Jezusa i pytali kiedy nastapi jego przyjscie i jakie beda tego znaki. Jezus nie zganil ich, wrecz przeciwnie usiadl z nimi i wyjasnial im wszystko krok po kroku.

Kochani Apokalipsa konczy sie tym ze Duch i Oblubienica wolaja przyjdz. Czyli Duch Swiety i my jego kosciol, jako jego ukochani wolamy przyjdz. Ale wczesniej musimy przyjsc do jego stop, usiasc w jego obecnosci, zaglebic sie w jego slowa i sluchac sercem. A kiedy zacznie mowic do nas o swoim przyjsciu nasze serca zaczna plonac i bedziemy tymi ktorzy miluja jego przyjscie.

Pierwsze i drugie przyjscie Jezusa

In Powrót Króla, Życie dla Boga on kwiecień 21, 2007 at 22:30

Hebrajczykow 9:28 Tak i Chrystus raz ofiarowany aby zgladzic grzechy wielu, drugi raz ukaze sie nie z powodu grzechu lecz ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja.

Jezus ofiarowany zostal za nasze grzechy. Aby nasze grzechy mogly zostac zgladzone. Jesli tylko przychodzimy do niego i szczerze odwracamy sie od nich, zostaja one zgladzone na zawsze. Bog nigdy ich juz nie wspomni.

Taki byl cel pierwszego przyjscia Jezusa – aby zgladzic nasze grzechy, aby przyjsc i ofiarowac swoje cialo za nasze grzechy. Niesamowite jest to pierwsze przyjscie, przyszedl jako niewinny baranek, kiedy pojmali go, nie sprzeciwial sie, wiedzial ze to jest droga aby nas uratowac. W ostatniej chwili mogl wezwac 12 legionow aniolow aby go uratowali ale nie zrobil tego.

W ewangeli Jana Jezus mowil o sobie – ze nikt mu jego zycia nie odbiera, ale sam je daje jako okup za wielu, okup za nasze grzechy.

Niezywkle bedzie drugie przyjscie Jezusa- to przyjscie nie bedzie zwiazane ze zgladzeniem grzechow, bo to juz sie dokonalo. Ale jego drugie przyjscie bedzie ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja.

Pelnia naszego zbawienia nastapi kiedy Jezus sie ukaze. Dzis jestesmy zapieczetowani Jego Duchem Swietym, ktory jest rekojmia naszego dziedzictwa ktore przyjdzie w pelni kiedy Jezus sie objawi ponownie.

Ciekawe jest to sformulowanie. Ku zbawieniu. Dzis jeszcze w calej pelni nie doswiadczamy zbawienia. Tak nasz duch jest ozywiony, jestesmy narodzeni na nowo, nasze dusze (emocje, wola, umysl) sa przemieniane dzien po dniu gdy idziemy za Nim i poddajemy sie prowadzeniu jego Ducha przez slowo i modlitwe. Ale pelnia zbawienia nastapi kiedy On powroci bo wtedy otrzymay nowe zmartwychwstale ciala. W ktorych bedziemy mogli w pelni doswiadczac Boga.

Dzis nie mozemy jeszcze w pelni doswiadczac jego chwaly. Ale nowe zmartwychwstale ciala nam to umozliwa. Wyobrazcie sobie wtedy pelnie doswiadczania Boga.

Druga rzecz to przyjdzie ku zbawieniu tez w kontekscie wielkiego uciski jaki bedzie mial miejsce. Jezus jasno mowil ze zanim On przyjdzie bedzie wiele wielka eskalacja ciemnosci tuz przed jego przyjsciem.

Objawienie 19:11 I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy. 19 I widziałem zwierzę i królów ziemi, i wojska ich, zebrane, by stoczyć bój z tym, który siedział na koniu, oraz z jego wojskiem.

Kontekst w ktorym Jezus przychodzi – to kontekst militarny. Bunt i gniew narodow wobec Boga siegnie szczytu do tego stopnia ze postanowia walczyc z Bogiem. Dzis wydaje sie to niewiarygodne, ale byc moze za naszego zycia zobaczymy taki zwrot sytuacji.

W tym kontekscie bedzie tez wielkie przesladowanie tych ktorzy wierza w Jezusa i zyja dla niego swiadczac o tym swoim zyciem.

Mateusza 24:8 Ale to wszystko dopiero początek boleści. 9 Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

Tak jak krolowie ziemi zgromadza sie aby walczyc z Jezusem na czele z bestia (zwierzeciem, Antychrystem), tak samo narody beda nienawidzic tych ktorzy podazaja za Jezusem.

W tym kontekscie odbedzie sie drugie przyjscie Jezusa. Ku zbawieniu tych ktorzy go oczekuja. Jezus tak wzmacnial swoich uczniow:

Lukasz 21:28 Gdy to sie zacznie dziac wyprostujcie sie i podniescie glowy swoje gdyz zbliza sie wasze odkupienie.

I nawet jesli dla niektorych bedzie to oznaczac smierc – Jezus mowi do swoich uczniow, nie bojcie sie zaden glos z waszej glowy nie zginie. Bo kiedy On przyjdzie do wzbudzi nasze ciala, zmartwychwstaniemy przez Jego moc, tak jak On powstal z martwych. Najdrobniejsze szczegoly naszego ciala beda odtworzone. Lacznie z wlosami.

Niesamowita nadzieja zmartwychwstania. Jutro moze troch wiecej o tym kiedy nastapi przyjscie Jezusa.

Bóg odkrywa swoje serce

In Życie dla Boga on kwiecień 20, 2007 at 10:27

Mateusz 11:25-26 W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.

Pan nieba i ziemi zakrywa rzeczy przed madrymi tego swiata. Zadziwiajaca ekonomia Boga, Jezus nie mowi nawet ze madrzy tego swiata nie ujrza pewnych rzeczy ktore sa w sercu Boga.

Jezus mowi mocniej – Ojciec celowo zakrywa to przed madrymi roztropnymi. Kim sa madrzy i roztropni tego wieku ? To ci ktorzy po madrosc nie zwracaja sie do Boga, ale szukaja jej ogolnie rzecz biorac w czlowieku.

Prawdziwa madrosc zaczyna sie od miejsca uznania naszej glebokiej potrzeby przed Bogiem. Blogoslawieni ubodzy w duchu – szczesliwi jestescie bo do was nalezy Krolestwo. Madrosc ludzka zakorzeniona jest w tym ze nie mamy takiego glebokiego przeswiadczenia. Myslimy bardziej o sobie o naszych mozliwosciach, pomyslach niz o Bogu. Zarowno wierzacy jak i nie wierzacy. Moje serce ma tak wielka sklonnosc do tego aby nie szukac Boga najpierw. Ale siebie i moich rozwiazan.

Przypowieści Salomona 9:10 Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego – to rozum,

Poczatkiem madrosci jest bojazn przed Bogiem. Moj stan przed Bogie, moja potrzeba jego, doprowadza mnie do miejsca bojazni Boga. Bo jak nie bac sie tego ktory ma jest doskonaly i sprawiedliwy. Tego ktory zmiazdzyl swojego Syna za nasze grzechy ? Jak wielka musi byc w nim zarliwosc o sprawiedliwosc ?

A jednoczesnie jak wielka musi byc w nim zarliwosc o nas w Jezusie i Ocju – jesli to co nam sie nalezalo zostalo wziete przez Syna na siebie ? To rodzi w moim sercu bojazn i wdziecznosc do Boga.

Poczatkiem madrosci jest bojazn. A poznanie Swietego to rozum. Kochani prawdziwa madrosc to bojazn ktora prowadzi nas do poznania Boga. W tym wieku bedzie nazwane to glupota i fanatyzmem. Ale przed tronem Nieba, przed Wszechmogacym to jest nazywane madroscia. Prawdziwa madroscia.

Jezus w tym fragmencie Mateusza dalej mowi ze Bog odkrywa swoje serce innej grupie ludzi- prostym, szczerym ludziom, ktorzy nie sa madrzy we wlasnych oczach ale zwracja sie do Boga aby jego szukac.

To prowadzi nas do poznania Swietego. Boga. Naszego Ojca. To jest prawdziwy rozum i madrosc. Wytrwajmy pod presja tego wieku, przyjdzmy do Boga jak dzieci – do takich nalezy krolestwo. Zdajmy sie na niego. I badzmy swiatlem dla innych.

Jeszcze mala chwila, niewielka i ten ktory ma przyjsc przyjdzie.

Hebrajczyków 10:37-39 Bo jeszcze tylko mała chwila, a przyjdzie Ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał; a sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania. Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.

Kiedy On przyjdzie – nikt nie bedzie mial watpliwosci kto przyszedl.

Apokalipsa 1:7 Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest! Amen.

Jezus powroci a nagroda jego idzie z nim aby oddac kazdemu z nas, za nasza wytrwalosc i kochanie jego w malych rzeczach i wyborach, mowienie tak jemu i kochanie go.

Słowa Jezusa są duchem i życiem

In Życie dla Boga on kwiecień 19, 2007 at 13:41

Jana 6:63  Duch ożywia. Ciało nic nie pomaga. Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem,
Psalmów 119:88  Według swej łaski zapewnij mi życie, ja zaś chcę przestrzegać napomnień ust Twoich.

On chce tchnac swoje zycie w nas abysmy mogli zachowywac swiadectwa ust jego.

Jego zycie przychodzi do nas – bo on jest zarliwy. On chce wyrwac nas z letargu i wewnetrzenj nudy, ktora prowadzi nas na manowce poszukiwania innych opcji i rozwiazan.

To ozywienie przychodzi z jednego powodu – z powodu jego zarliwej milosci do nas. Nie jest to statyczna milosci, jest pelna zaru i zazdrosci. Cale wnetrze Boga sklania sie ku nam w ten sposob.

Kiedy doswiadczamy jego uczuc, zaru, pasji – zaczynamy zyc. A kiedy zaczynamy zyc, nasze serca sa obudzone dla niego. Slowo jego ust staje sie naszym pokarmem i podtrzymuje ten ogien, to wewnetrzne zycie.

Kiedy mam jego słowa – jego Duch i jego życie wypełnia moje serce i podtrzymuje mnie w codziennym życiu.

Strzec swiadectw jego ust.

Swiadectwa – to co on czuje i mysli: teraz. Jest to cenne – bezcenne. W jego slowach jest duch i zycie. Dlatego wolam bede strzegl twojego swiadectwa, zachowam to w moim sercu, bede rozmyslal o tym, pytal o to.

Bo w twoim slowie jest łaska i życie. W twoich słowach które wychodzą z twoich ust są słowa miłości, oddania i lojalności. I one będą moim pokarmem.

I na koniec: to On zawsze pierwszy wychodzi. To On wychodzi i ożywia nas, tchnie na nas i pozwala doświadczyć żarliwości swoich uczuć. Nic temu nie dorówna.

Bóg pragnie abyśmy czuli jego miłość, abyśmy znali jego emocje i uczucia. On wie że to ma moc obudzić nasze serca i porwać za Nim.

Szykuj się na potrząsanie

In Dorka, Życie dla Boga on kwiecień 18, 2007 at 09:03

A kiedy spotkał w świątyni tych, co sprzedawali woły, baranki i gołębie, i zobaczył siedzących za stolikami bankierów,(15) sporządził sobie bicz z powrozów i powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał pieniądze bankierów, a stoły poprzewracał.(16) I rozkazał tym, którzy sprzedawali gołębie: Zabierzcie wszystko stąd i nie róbcie targowiska z domu mojego Ojca.(17) Wtedy uczniowie Jego przypomnieli sobie te słowa Pisma: Gorliwość o dom Twój pożera Mnie. Jan 2:14-17

Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? I Kor 3:16

Jeśli my jesteśmy świątynią Bożą, a gorliwość Boga o swój dom pożera Go, to możemy szykować się, że On sam wywoła walkę z każdą rzeczą, każdą-bez wyjątku, która jest w naszym życiu, a oddziela nas od Niego. Lub/i sprawia, że nie mamy zupełnego skupienia na Nim samym, ale jesteśmy odciągani i myślimy o rzeczach drugich, a pierwsze porzucamy lub tracą one swoją wartość.

Bóg uczynił nas swoją świątynią, miejsce spotkania Świętego z człowiekiem. Miejscem szczególnej intymności, zażyłości. Zazdrości o miejsce skupienia. Święty Duch od Boga zamieszkuje to ziemskie miejsce, wypełnia świątynie, którą my jesteśmy.

Jeżeli dodamy troszkę kwasu do wody, ona stanie się kwaśna, czy będziemy to czuć czy nie. Jeśli pozwolimy sobie na kompromis, małe życie w grzechu – zakwasza to nasze wnętrze, świętą świątynię Pana.

Modlimy się o Boże nawiedzenie, przebudzenie, spotkanie z Panem, czekamy. I Pan przychodzi, nareście nawiedza nas, i co? Z wielką gorliwością i dokładnością rozprawia się i rozwala to co jest w naszym życiu, a czego być nie powinno.

Pan spogląda z niebios na ludzi, aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, który szuka Bog. Ps 14:2

Jedno jest pewne Boże oczy są na nas nieustannie, a my szukajmy Go póki możemy Go znaleźć. Niech przyjdzie Boże nawiedzenie. Niech Pan przez swojego Ducha pomoże nam DZISIAJ połapać małe liski, które psują winnicę, a nasza winnica zakwitnie (PnP. 2:15).

Boże nie ma nikogo na niebie ani na ziemi, który by był równy Tobie. Kochamy Ciebie, chcemy Ciebie w całej pełni. Bo naszym szczęściem jest być blisko Ciebie. Przewiej przez swojego Ducha przez nasz ogród, niech na nowo rozniesie się woń balsamiczna, czystej i zazdrosnej miłości do Ciebie i tylko do Ciebie. A wiem, że wiem, że wiem, że wszytsko inne już mieć będziemy…

dorka

Co robić kiedy nic nie czuję

In Życie dla Boga on kwiecień 18, 2007 at 07:31

Ps 36:6 Panie! Łaska twoja do niebios sięga, Wierność twoja aż do obłoków.
Ps 89:9 Mocny jestes Boze a wiernosc twoja otacza Cie

… przychodzić do Niego. Tak samo jak wczoraj, tak samo i dzis przyjsc do niego i mowic do niego. Zanurzyc sie w jego slowo. Wolac do niego. On jest taki sami, jego milosc i stalosc jest niezmienna.

Bog jest otoczony wiernoscia i prawdziwoscia. Pierwsza rzecz jaka spotykasz kiedy zblizasz sie do niego to jest wlasnie wiernosc.

Wiernosc otacza Boga. To znaczy ze z ktorej strony sie nie zblizysz do niego (z lewa, z prawa, w zlym, w dobrym czasie) napotkasz wiernosc Boga. Stalosc i niezmiennosc gwarantuje Ci ze Jezus jest ten sam. Kiedy czytasz o Nim w ewangeliach, jak przebaczyl grzechy cudzoloznicy – tak samo i moze Ciebie dzis przyjac. Wystarczy tylko przyjsc do niego. On moze przemienic nasze serca tak ze siadziemy jak ta kobieta u jego stop i bedziemy plakac i calowac jego stopy.

Przychodze bo wiernosc otacza Cie Boze – z ktorej strony nie przyjde ty jestes i przyjmujesz mnie.

Ps 89:15 Łaska i wiernosc ida przed Toba.

Oprocz tego ze Bog jest otoczony czyms. To jest jeszcze jedna rzecz ktora idzie przed Nim. Przed Nim idzie łaska. Hebrajskie slowo Hesed - lojalna i laska milosc, niezmienna, pelna ognia i emocji.

Wiec zbliz sie do niego, bo otacza go wiernosc, a kiedy zrobisz pierwszy krok napotkasz jego laskawa milosc ktora idzie przed Nim.

*picture- the sky and NYC, originally uploaded by mihay.

Walka o nasze serca II – źródło pocieszenia

In poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 17, 2007 at 12:39

Jezus jest źrodlem naszego pocieszenia kochani.

Rzecz ktora zrewolucjonizowala moje zycie to kiedy zrozumialem ze Bog chce abym czul jego milosc, abym czul to co on czuje. Bog jest Bogiem zywym i On pragnie abysmy doswiadczali tego.

Kolosan 2:2 Aby pocieszone byly ich serca i polaczone w milosci (Ojca i Jezusa)

Greckie slowo pocieszenie to parakleto:αρακαλέω parakaléō; contracted parakaló̄, fut. parakalésō, from pará (3844), to the side of, and kaléō (2564), to call. To aid, help, comfort, encourage. Translated: to comfort, exhort, desire, call for, beseech with a stronger force than aitéō (154).To exhort in the way of consolation, encouragement, to console, comfort. Zodhiates: AMG Publishers.

 

Oznacza przyjscie z pomoca, wzmocnienie, zachecenie. Bog pragnie to czynic w naszych sercach. Chce abysmy mieli ta iskre w sobie. To wewnetrzne przeswiadczenie, tak Bog mnie kocha jest ze mna, jestesm jego, a On jest moj.

 

Co wazne to Jezus kiedy mowil ze przychodzi czas dla niego aby odszedl, mowil ze nie zostawi nas samymi. Fizycznie nie bedzie go z nami i nie ma. Kiedy zmartwychwstal – zostal zabrany do nieba, gdzie zasiada razem z Bogiem na jego tronie i wkrotce powroci.

J 14:16 BT„Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze

Tak wiec powiedzial nie zostawie Was – gdy odejde posle do Was Ducha Pocieszyciela. Pocieszyciel (Parakletos) pochodzi od tego samego slowa co pocieszenie. Duch Bozy zostaje dany do naszego serca aby mogli byc umocnieni i pocieszeni. Twoja wiara i doswiadczenie Boga nie musi opierac sie tylko na wiedzy. W ogole kim jest ten ktory udzieli Ducha – sam Ojciec. Jezus bedzie prosil o to, mediowal (On caly czas w niebie modli sie za nami). I to bedzie nam udzielone. Jest mi udzielane codziennie. Czuje to i jest we mnie glebokie tak i wiem.

 

Wiecej Bog chce ci dac doswiadczenie siebie, tu i teraz. Jezus mowi dwa wersety dalej:

Jana 14:18 Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was (wlasnie przez Ducha ktory bedzie w Was).

Nie zostawie Was sierotami – czyli bez opieki, bez milosci, bez uczuc. Nie bedziecie jak sieroty, osamotnieni, placzacy w swoich sercach. Bedzie z wami Duch Swiety. Wiecej bedzie z nami od teraz na zawsze.

Jezus mowi o Nim, o Paraklecie Duch Prawdy

Jana 14:16-17 Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela (…) Ducha prawdy,

To niesamowicie wazne – ze On jest Duchem Prawdy – powie Ci prawde o tym co Bog mysli o Tobie. Co czuje do Ciebie. I ta prawda wyzwoli Ciebie. Zacznij sie nawet modlic teraz gdy czytasz to, do Jezusa aby zeslal na twoje serce Ducha prawdy. Pros aby Bog objawil Ci swoja milosc do Ciebie.

Jana 8:32 i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
Jana 16:13 lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy (Od Ojca i Jezusa) , mówić będzie (Wam), i to, co ma przyjść, wam oznajmi.

Gdy przyjdzie Duch – powie Ci co czuje Ojciec, co czuje Syn. Prawda przeniknie twoje serce. Bedziesz wolny w swoim sercu, bo kiedy doswiadczysz ze Bog cie kocha, zobaczysz jego usmiech na twarzy i oczujsz jak cieszy sie Toba, to twoje serce bedzie niepokonane.

Walka o nasze serca

In Życie dla Boga on kwiecień 16, 2007 at 10:04

Kolosan 2:1 Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielki bój toczę za was (…) 2 aby pocieszone były ich serca, a oni połączeni w miłości zdążali do (…) do poznania Chrystusa,

Toczy sie walka o twoje serce, o moje serce. Aby nasze serca byly pocieszone, wzmocnione i zachecone. Przeciwnik ktory oskarza nas dniem i noca toczy zaciekly boj, aby oddzielic nas od milosc Jezusa.

Objawienie 12: 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.

Przeciwnik dniem i noca oskarza twoje serce. Dlatego czujesz potepienie, czujesz sie niekomfortowo, nie mozesz znalesc miejsca we wlasnej duszy.

Najwazniejsza prawda jest taka – jak dalej czytamy – ze nasze zwyciestwo jest dzieki trzem rzeczom:

Objawienie 12:11 A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć.

Dzieki krwi Jezusa no ona zmywa twoje grzechy, kiedy przychodzisz w pokorze do niego, unizasz sie, pokutujesz i wyznajesz swoj grzech. On okrywa Cie swoja laska. Bez jego milosierdzia jestesmy niczym, w Nim mamy wszystko, jestesmy synami i corkami Boga zywego na ziemi.

Druga rzecz – nasze swiadectwo, moc diabla, moc oskarzenia jest przelamywana kiedy nasze swiadectwo sie objawia. Gdy mowimy jak Jezus i o tym co Jezus zrobil. Wiecej – najwieksza moc naszego swiadectwa – gdy zyjemy i postepujemy w swietle. Jan pisze ciemnosc nie przemogla swiatla. Twoje swiete zycie, oddane Jezusowi jest swiatlem ktore rozprasza ciemnosc.

Trzecia rzecz – nie umilowanie swojego zycia az do smierci. I chodzi tu przedewszystkim o nie umilowanie swojego zycia, swojej wygody, swojego grzechu. Ale umilowanie Jezusa az do punktu naszej smierci. Kiedy wybieramy Jego i umieramy dla siebie.

Filipian 3:10 żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci, 1 aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.

Aby jego zycie zmartwychwstale moglo sie w nas objawia. Dla niego umieramy i dla niego zyjemy.

First to fight

In Życie dla Boga on kwiecień 15, 2007 at 06:45

A to tak a propos naszych w Iraku. Hiszpanie dali juz dawno noge a my jestesmy razem z Amerykanami i Brytyjczykami.

A nawiasem mowiac to Jan III Sobieski uratowal ze swoja husaria Europe przed nawalem wyznawcow Proroka.

Odsiecz Wiedeńska – Wielka Bitwa

Załoga Wiednia, broniła się przez cały lipiec i sierpień. Po dwóch miesiącach oblężenia, liczebność obrońców spadła z początkowych 18 tysięcy do niespełna 5 tys. żołnierzy. Sobieski zabrał z Krakowa ok. 27 tys. wojsk koronnych, w tym 25 chorągwi husarii, i 29 lipca, nie czekając na spóźniających się Litwinów, pomaszerował śpiesznie na odsiecz Wiedniowi.

Pierwszą decyzją Sobieskiego było wysłanie jednej chorągwi husarskiej, na rozpoznanie terenu, czy nie jakiś zasadzek. Chorągiew ta przebiegła w cwał wielkim łukiem między stanowiskami tureckimi, siejąc popłoch, ale i ponosząc duże straty. Zamieszanie jakie powstało w szeregach jazdy tureckiej, gdy polski szwadron schował się jej w lesie, Sobieski wykorzystał, dając znaki do rozpoczęcia generalnego szturmu. Równocześnie, była to już godzina 18.00, ruszyły do szarży pułki husarii i pozostałe wojska.

Zrazu wolno, potem nabierając tempa, wreszcie z łoskotem skrzydeł, hukiem bitewnym i drżeniem ziemi, husaria przeleciała cały teren od linii Lasu Wiedeńskiego po rzeczkę Wiedenkę, zmiatając wszystko przed sobą po drodze. Pierwsza konnica tatarska, potem załogi obozów, piechota janczarska oblegająca Wiedeń, także wielki wezyr rzucili się w popłochu do ucieczki, brodząc wpław przez wody okolicznej rzeki.

Po bitwie – Dwa listy

W nocy, w zdobycznym namiocie wezyra, król Polski napisał dwa listy.

Jeden do papieża ze słowami Venimus, vidimus et Deus vicit (Przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył).

Drugi do swojej żony Marysienki zaczął od słów Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały.

Od pogromu wiedeńskiego tureckie imperium osomańskie już się tylko cofało, a wielki wezyr Kara Mustafa za przegraną bitwę wiedeńską i nieudaną wyprawę wojenną, został z rozkazu sułtana uduszony zielonym sznurem. (źródło: Wikipedia)

Błogosławieni ubodzy w duchu III – czyli Bog chce nas zrujnowac

In Jezus, Kazanie na Górze, Życie dla Boga on kwiecień 14, 2007 at 14:26

…bo tylko wtedy bedziemy w miejscu glebokiej potrzeby. Nasza droga duchowa musi tam sie wlasnie zaczac. Tylko ubogi w duchu potrzebuje Zbawiciela i Mesjasza.

Jest to zawsze poczatek drogi z Bogiem. Moment nawrocenia – gdy rozumiesz jak oplakany jest twoj stan. Wtedy On przychodzi z moca. Stajesz sie blogoslawiony, czyli na nasze szczesliwym.

Dlatego Bog chce zrujnowac nas w tym sensie. Chce nam ukazac nasze ubostwo i to ze potrzebujemy go. Nie chodzi o retoryke, o slowa, ale o rzeczywistosc w sercu. Jezus nie bez powodu zaczyna Kazanie na gorze w taki sposob.

Szczesliwi jestescie jesli postrzegacie siebie jako tych ktorzy sa zbankrutowani, nie majacy nic. Biada wam jesli w waszym mniemaniu bogaci jestescie.

Dlaczego jest to tak wazne ? Dlaczego wrecz Jezus idzie dalej i daje ostrzezenie (w tekscie ewangeli Lukasza mama jednoczesnie z blogoslawienstwami rowniez i ostrzezenia). Bo tylko wtedy kiedy jestesmy zdesperowani Boga. Kiedy zobaczymy nasza nagosc ! Nasze nie-widzenie ! Nasze ubostwo duchowe. Desperacja i prawda o nas samych przygotowuja nasze serca na Mesjasza.

Nie zrozumiem potrzeby Mesjasza nie zrozumiawszy mojego stanu. I mowie tu zarowno o ludziach ktorzy nie znaja Jezusa osobiscie i nie zawierzyli mu zycia. Jaki o tych ktorzy weszli na droge za Jezusem.

Jego wezwanie jest tak samo aktualne dla mnie dzis jak i 17 lat temu kiedy Bog wkroczyl w moje zycie. Glowny zarzut Jezusa do kosciola w Laodycei byl nie o to ze sa ubodzy i slepi. Ale o to ze nie widza tego i nie przyznaja sie do tego. Mysla ze sa bogaci.

Objawienie 3:17 Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,

Mysleli ze sa bogaci. Jak czesto myslimy ze jestesmy ” bogaci” ze sie juz wzbogacilismy, a prawda jest porazajaca. Jezus mowi – jestes slepy, nagi i goly. I potrzebujesz mnie.

Dlatego to sa najpiekniejsze slowa milosci jakie moge Ci dzis zaoferowac – mowi Jezus. Kocham Cie dlatego musze Ci powiedziec to teraz gdy jestes jeszcze w pielgrzymce na ziemi. Bo potem bedzie za pozno. Wole abys byl zaszokowany teraz niz wtedy. Bo wtedy nie bedzie juz mozliwosci zmiany.

Niesmowite.

Objawienie 3:19 Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się.

Miluje Cie – dlatego musze to zrobic. Bo chce abys byl ze mna.

Hebrajczyków 12:10 Tamci bowiem karcili nas według swego uznania na krótki czas, ten zaś czyni to dla naszego dobra, abyśmy mogli uczestniczyć w jego świętości.

Chodzi nie o krotki czas tutaj, chodz i on sie liczy. Chodzi o wiecznosc. O tysiace lat ktore sa przed nami. Bog musi obudzic w nas wiecznosc, poczucie wiecznosci, inaczej zginiemy bo nie zrozumiemy ze jest cos wiecej.

Wolam do Ciebie. Zawroc, wroc do pierwszej milosci, do pierwszych swoich uczynkow. Szukaj mnie w modlitwie i slowie, wroc do Kazania na Gorze. Do drogi ktora Ci wytyczylem.

Ale pierwszy krok ktory uczyni cie szczesliwym to to: jestem ubogi w duchu i potrzebuje Cie. Jezus to obiecuje. Nie bedzie surowy, nie bedzie czynil wyrzutow bo zarliwie kocha nas. Zalezy mu na nas. Wiecej on ZNA droge do szczescia. Blogoslawiony=Szczesliwy. Wlasnie nam jak wskazuje. Dzis jest dzien zbawienia.

Błogosławieni ubodzy w duchu II – czyli kontakt z rzeczywistością

In Jezus, Kazanie na Górze, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 13, 2007 at 13:19

Blogoslawieni ubodzy w duchu do Was nalezy Krolestwo Niebios (Mat 5:3)

To sa ci ktorzy nie widza. Ci ktorzy sa slepi. Jezus przyszedl do tych ktorzy sie zle maja do tych ktorzy poterzbuja lekarza. Jezus przyszedl abysmy mogli zobaczyc, abysmy mogli przejrzec !

J 9:39 Bw “I rzekł Jezus: Przyszedłem na ten świat na sąd, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepymi.”

Nie przyszedl do tych ktorzy mowia o sobie ze juz maja. Dlatego blogoslawiony ten ktory jest ubogi w duchu, ktory zdaje sobie sprawe ze potrzebuje Boga.

Musisz miec kontakt z rzeczywistoscia. Czy Bog jest realny w twoim zyciu, czy modlisz sie, czy wolasz do niego ? Czy pragniesz Go, czego pragniesz najbardziej ? Co zywcieza w Tobie. Odpowiedzi na te pytania to kontakt z rzeczywistoscia.

Jezus mowi do kosciola w Sardes

Ap 3:1 Bw “A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś umarły.

Mieli imie ze zyja, reputacje, retoryke, slownictwo – ale nie mieli kontaktu z rzeczywistoscia. Kiedy Jezus przychodzi do nich i potrzasa nimi – to jest to jego milosc i zarliwosc o swoich umilowanych.

Kochani potrzebujemy kontaktu z rzeczywistoscia i miejscem w jakim jestesmy. Tylko to otwiera droge aby Niebo moglo przyjsc do Ciebie. Dzis, tu i teraz.

Blogoslawieni ubodzy w duchu – do nich nalezy Krolestwo Niebios (Mat 5:3)

Błogosławieni ubodzy w duchu

In Jezus, Kazanie na Górze, Życie dla Boga on kwiecień 12, 2007 at 16:28

Mateusza 5:1 Tedy Jezus, widząc tłumy, wstąpił na górę. A gdy usiadł, przystąpili do niego jego uczniowie.
2 I otworzywszy usta swoje, nauczał ich, mówiąc:
3 Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios.

Jezus zgromadza swoich uczniów. Woła na tłumy. Ale wchodzi na górę. Nie na równine. Woła – pociąga nas za sobą. Trud. Wspinaczka. Jestem na górze.

Pierwsze słowa ktore mowi do mnie. Błogoslawiony ubogi w duchu – dla Ciebie jest Krolestwo.

- Wspiales sie za mna na gore. Jestes desperatem, bo wiesz ze nic nie masz, ze potrzebujesz mnie, swojego Mesjasza

- Tak potrzebuje Ciebie. Ty masz slowa zycia. Gdzie indziej pojde ? Dosc juz szukalem, probowalem roznych rozwiazan.

- Trafiles w dobre miejsce. Pokaze Ci prawdziwa droge do Ojca. Pokaze Ci jak zyc. Pojdz za mna i posluchaj mnie. Sluchaj mnie uwaznie bo moja slowa sa zyciem. Jesli wezmiesz je i zachowasz w sercu i zaczniesz tak zyc, doswiadczysz pelni serca.

Szczesliwi ubodzy w duchu do was nalezy Krolestwo. Jezus wzywa nas abysmy odnalezli pelnia szczescia w fakcie ze jestesmy ubodzy, bezradni.

Greckie słowo “ubogi” ma taka definicje:

πτωχός ptōchós, fem. ptōché̄, neut. ptōchón, adj. from ptōssō (n.f.), to crouch, cower like a beggar. Poor and helpless. As a subst., someone in abject poverty, utter helplessness, complete destitution.

Zodhiates, S. (2000, c1992, c1993). The complete word study dictionary : New Testament (electronic ed.) (G4434). Chattanooga, TN: AMG Publishers.

Sa dwa greckie slowa na ubogiego – jeden to taki biedny (penichros), a drugie oznacza calkowitego biedaka bez niczego. Jezus uzywa tego drugiego slowa ptochos.

 

Jezus mowi – ze szczesliwy jest czlowiek ktory zbliza sie w takiej postawie wobec Boga. Tego ktory potrzebuje, Bog obiecuje wyciagnac swoja reke i podniesc taka osobe.

Ja w sumie dzis przychodze do niego jako ubogi w duchu, jako ten ktory potrzebuje. I nie ma to oczywiscie nic wspolnego z majetnoscia. Mozna byc bogatym w pieniadze i miec serce tego ktory potrzebuje Boga. I mozna nic nie miec i byc ubogim w pieniadze i miec harde serce ktore oddalone jest od Boga.

 

Kluczem do Krolestwa – aby doswiadczyc mocy Boga, jego panowania, wyzwolenia z grzechu i mocy przeciwnika, jest postawa ubogiego, potrzebuje Ciebie Boze.

 

Tak prosto jak to brzmi.

Cierpienie i światło

In Jezus, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 12, 2007 at 14:51

Jezus kiedy cierpial w swojej duszy i w swoim ciele widzial jednak swiatlo przed soba, widzial nas jako jego nagrode. Widzial nas ktorzy przez jego ofiare zostaniemy obmyci i przwroceni do Ojca. Widzial nas zakochanych w Nim i oddanych Jemu. Tym poznaniem nasycil sie, to byla nagroda ktora widzial kiedy cierpial hanbe krzyza. Dlatego pójdzmy w jego slady.

Hebrajczyków 12:1 Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, 2 patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który który dla wystawionej sobie radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego.

Patrzmy na Jezusa – naszego sługe, brata, wodza. I pojdzmy w jego slady. Nie baczac na trudnosci tego wieku, ale widzac nadzieje naszego powolania.

Jezus mowil o straceniu swego zycia i zyskaniu zycia prawdziwego.

Łukasza 9:24 Kto bowiem chce zachować duszę swoją, straci ją, kto zaś straci duszę swoją dla mnie, ten ją zachowa.
25 Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli siebie samego zatraci lub szkodę poniesie?
26 Kto bowiem wstydzi się mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale swojej i Ojca, i aniołów świętych.

Wiecej Jezus mowi o utracie duszy. Kto straci swoja dusze dla mnie, czyli poniesie byc moze jakas ofiare w swoim samopoczuciu (emocjach, myslach) – kto przebije sie przez ta zaslone niewygody, ten tak naprawde zachowa swoja dusze. Czyli zdrowe serce, zdrowe emocje i pelnie zycia.

Dalej Jezus pisze ze bedzie to dla nas proba wyborow ktore zostana zapamietane. Kazdy twoj wybor bedzie mial nagrode kiedy Jezus przyjdzie. Nie bojmy sie stracic calego swiata dla Jezusa.

Swiat nie jest wart tego. Chce stanac przed Nim tego dnia i uslyszec: dobry moja sluga, kochales mnie w swoich wyborach, wybrales mnie, wiem ze nie bylo latwo, ale zyskales prawdziwe zycie i prawdziwy skarb. Wejdz do mojej radosci. Dziel moja radosc ktora mam z Ciebie.

Jezus widzial ta radosc przed soba, kiedy cierpial na krzyzu. Widzial mnie i Ciebie przy Nim. I cieszyl sie tym, oczekiwal tego.

Dlatego biegnijmy wytrwale pisze Pawel w liscie do Hebrajczykow. Jak ?

Odrzuciwszy wszelki grzech i ciezar. To jest miejsce gdzie tracimy nasza dusze dla niego. Naszego pozadliwosci sa usmiercane gdy mowimy tak Jemu. Ale boli nas to. Ale kochani – jakaz tak naprawde jest to strata ?

Tak Jezus mowi – to jest zysk, i droga do prawdziwego zycia. Kto sieje w ducha, w duchowe zycie, swiete zycie przed Bogiem bedzie zbieral zycie wieczne. Nie tylko w sensie przyszlosci po smierci. Ale zbierzesz zycie w swoim sercu, tutaj i teraz w tym wieku. Zycie, wewnetrzna ekscytacje, wibracje, bliskosc z Bogiem.

Galacjan 6:8 Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny.

Sianie w cialo – czyli poddawanie sie wyborom nieprawosci – przynosi skazenie, czyli oddzielenie od Boga, przestajesz czuc jego milosc, nie widzisz jasno. To jest skazenie.

Ale Jezus powoluje nas do zycia. Czas abysmy stracili nasze dusze dla niego i zyskali najdrozszy skarb. Jego samego.

Jezus – sługa który winy wielu poniesie

In poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 11, 2007 at 09:50

Izajasza 53:11 Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie.

Jezus stał się sługa dla nas wszystkich. Ale przede wszystkim stał się sługą dla Boga, aby wykonac jego wole i jego plan. Plan taki aby przyprowadzic mnie z powrotem do Boga.

Był sługa i jego misja bylo poniesienie naszych grzechow. Jego dusza zostala umeczona na krzyzu, rownie straszliwie jak jego cialo.

Bog Ojciec nazywa Jezusa: Moj Sluga. Usprawiedliwi wielu bo sam ich winy poniesie.

Niesamowite – moje usprawiedliwienie przed Bogiem spoczelo na jednej osobie. Na decyzji jednej osoby. Na Jezusie.

Jak to mozliwie ? Kim On jest ? Kim jest Jezus ? Kim jest ten ktory nie mial poczatku, ktory zawsze byl Bogiem, zawsze mieszkal w wiecznosci ? Kim On jest ze zdecydowal sie przyjac cialo, postac czlowieka – wiecej stac sie czlowiekiem.

Wiecej. To zrobil nie moze zostac odwrocone juz. Kiedy wstapil do nieba – wstapil tam jako czlowiek. Kim On jest ? Prawdziwy Bog i prawdziwy czlowiek. Kim jest, co czuje, że zdecydowal sie na cos od czego nie ma odwrotu.

Zatrzymuje sie nad tym na chwile. Bog ktory nie mial poczatku i konca, ograniczyl siebie w ciele czlowieka, i podjal nieodwracalna decyzje.

Przez cala Apokalipse Jezus nazywany jest Barankiem. Czlowiekiem ktory zostal zlozony w ofierze za nasze grzechy.

Mysle ze to bedzie rzecz ktora bedziemy mu pamietac przez tysiaclecia przebywania z Nim. Zawsze bedziemy pamietac, ze zostal Barankiem. czlowiekiem, jednym z nas. I zostal zmiazdzony za nasze nieprawosci.

Kiedy bedziemy patrzec na to – nasze serce bede utrzymywane we wdziecznosci i szalonej milosci do Niego.

Sługa – który usprawiedliwił wielu.

Żarliwość o Twój dom pochłania mnie

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 10, 2007 at 15:18

Psalm 69
9 Stałem się obcy braciom moim I nieznany synom matki mojej,
10 Bo gorliwość o dom twój pożera mnie, A zniewagi urągających tobie spadły na mnie.
11 Umartwiałem się postem, A stało się to hańbą dla mnie.
12 Wziąłem jako szatę swą wór pokutny, I stałem się dla nich pośmiewiskiem.
13 Rozmawiają o mnie siedzący w bramie I do gry na strunach śpiewają o mnie pijacy.
14 Ale ja modlę się do ciebie, Panie, czasu łaski; Boże, wysłuchaj mnie w wielkiej dobroci swojej, W prawdzie zbawienia twojego!

… tak kiedys modlil sie Dawid, w jego sercu bylo cos palacego. Bylo cos co pochlanialo jego serce, motywowalo do tego aby zyc dla Boga, aby zyc inaczej.

Dawid obral taki styl zycia. Dlaczego bo zarliwosc o dom Pana go pozerala. Inni ludzie patrzyli na niego troche dziwnie, bo modlil sie, poscil, szukal Boga.

Poprzez swoj styl zycia wyrazal to ze Bog jest dla niego najwazniejszy. Aby zyc takim stylem zycia, musi w nas cos zaiskrzyc. Cos sie musi zapalic.

Jezus zyl taka zarliwoscia dla Ojca. My tez mozemy kiedy pozowolimy aby ogien zapalil sie w nas. W slowie i modltwie – gdy tam spotykasz sie z Bogiem – przychodzi to rozpalenie. Gdy zaczeniesz poscic jeszcze dodatkowo – to mowisz Bogu potrzebuje Ciebie bardziej niz pokarmu, potrzebuje twojej sily i twojej mocy na moim sercu.

Dawid pragnął aby Bóg mógł zamieszkać i odpocząć w swoim ludzie. Zaczyna sie jednak od naszego serca. Bog chce przyjsc i znalesc odpocznienie w Tobie. Chce przyjsc i mieszkac w Tobie.

Co to znaczy ze moze odpoczac w Tobie ? – to znaczy ze jestes w miejscu gdzie nie ma swiadomego kompromisu w Tobie, twoje sumienie i serce jest czyste i oddajesz sie calkowicie Bogu.

Jezus nazywal to postawe byciem doskonalym.

Mateusza 5:48 Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.

Miejsce w ktorym twoje serce mowi tak na wszystko co swiadomie wiesz ze jest Boza wola, badz tez bozym zakazem. Daje to niesamowita moc na nasze serca. Tak kocham Cie Boze i ide podobajac sie tobie we wszystkim.

Wtedy Bog znajduje odpocznienie w Tobie.

Izajasza 57:15 Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest “Święty”: Króluję na wysokim i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jest skruszony i pokorny duchem, aby ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych.
16 Bo nie na wieki wiodę spór i nie na zawsze się gniewam, w przeciwnym razie musiałby przede mną ustać duch i istnienia, które Ja sam stworzyłem.

Bog kroluje w wiecznosci ale jest tu na ziemi przez swego Ducha w tym kto ma postawe serca. Serce pokorne i unizone przed Nim. Serce ktore mowi mu tak. Ktore zna swoja slabosc ale ufa w laske Pana i jego umocnienie wtedy kiedy podejmujemy wole pojscia za nim.

Skruszony i pokorny duchem.

Często Bóg walczy z nami. Podnosi sie przeciwko nam. Dlaczego ? Bo jest zazdrosny o nas. O rzeczy w naszym zyciu ktore oddzielaja nas od niego

Dalej w wersecie 16 – jest mowa o tym ze Bog wiedzie spor z nami, aby doprowadzic nas do miejsca oddania sie jemu, bo tylko w ten sposob on bedzie mogl przyjsc i przebywac z nami. On zawsze bedzie dazyl do tego aby usunac wszystko co oddziela nas od niego w naszych wyborach.

Izajasza 63:10 Lecz oni byli przekorni i zasmucili Ducha jego Świętego; wtedy przemienił się w ich nieprzyjaciela, sam przeciwko nim walczył.

On zazdrosnie pragnie Ciebie i mnie, i bedzie walczyl z Toba, bo chce przyjsc w pelni do Ciebie i pozostawic Cie przy zyciu.

Tęsknota za Bogiem

In Życie dla Boga on kwiecień 9, 2007 at 09:40

Wołam o tęsknotę za Bogiem

Psalmów 63:2 Boże! Tyś Bogiem moim, ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja; Tęskni do ciebie ciało moje, Jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna.

Psalmów 119:81 Dusza moja tęskni do zbawienia twojego, Oczekuję słowa twojego.

Izajasza 26:8-9 Na ścieżce twoich sądów oczekujemy ciebie, Panie, dusza tęskni za twoim imieniem, chce o tobie pamiętać. Moja dusza tęskni za tobą w nocy i mój duch poszukuje ciebie, bo gdy twoje sądy docierają do ziemi, mieszkańcy jej okręgu uczą się sprawiedliwości.

Zakochać się – to jest to!

In Dorka, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 8, 2007 at 21:46

Przeczytaj Obj. Jana 2: 1-7

Gdy kochamy Pana, naszego Boga, Zbawiciela, Króla, Małżonka, z którym spędzimy wieki, wieli wieków, bez końca, nieustannie i bez odwrotu-alleluja to żyjemy tu na ziemi, a jednak na górze-na świeczniku, to jesteśmy światłem dla wielu. Sam Pan przechadza się między nami choć my tego (może) nie widzimy, nie czujemy. W tym miejscu właśnie robimy rzeczy („spełniamy uczynki”) dla Niego wpierw bo jest pierwszy w naszym sercu, w naszych myślach, w naszych wyborach.

W codzienności dobrej i złej, łatwej i trudnej podejmujemy proste wybory, każdego dnia, każdej chwili. W pełni świadome, wybory, które kosztują moją wygodę, które obdzierają mnie z mnie samej. To wybory gdzie całe moje jestestwo krzyczy NIE (z powodu niewygody), a duch zrodzony z Boga odżywa, wchodzi w strumień światła, Bożego życia, posilenia z góry i wszystko staje się pełne Jego przecudownego życia. Czujemy, myślimy, żyjemy inaczej. Wiemy co robić, wiemy jak iść i nie jest to trudne- w tym miejscu wiemy, że nie możemy inaczej. Widzimy przyszłość i wydaje nam się obfitująca w źródła, szczególnie wtedy gdy jest to dolina cienia i śmierci.

Gdy opuszczamy miejsce pierwszej miłości, spadamy z wyżyny. Sami z własnej decyzji obdzieramy się z mocy Boga w dolinie cienia (życia w ciele). Szukamy odpowiedzi na nasze depresje, zmagania się z brudem w nas, szukamy radości w tym co jest workiem bez dna-nigdy nas nie zaspokoji. Widzimy, że nie ma życia w nas, za którym tak bardzo tęsknimy. I wewnątrz nas wołamy: wyzwól nas Boże, czy tak ma wyglądać nasze życie?

Obj. Jana 2:5
Zobacz z jakiej wyżyny spadłeś, zmień swoje myślenie i życie (tzn. zmień to co robisz i wybierasz) i wróć do początku, żyj tak jak na początku, umieraj dla siebie, tak jak na początku. Nie żyj wygodnie, zapominaj o sobie.

Szukaj wpierw królestwa Boga, a inne rzeczy, które już nie są pierwszymi same przyjdą do Ciebie, bo Bóg Wszechmogący otworzy swoje drzwi niebieskie i wyleje swoją obfitość i nie będziesz wiedział skąd i jak, ale będziesz wiedział, że karmiony jesteś z Bożej ręki, bo masz rzeczy które z Bożej łaski spływają do Ciebie, a Ty masz jeden cel: kochać Go, szukać Go, żyć dla Niego, żyć dla innych, umierać dla swojej wygody, lenistwa, letargu, użalania się nad sobą, walczenia o swoje prawa.

Wszytsko inne przyjdzie wraz z Ojcem i Jezusem gdy nasze życie będzie w Nim ukryte.

Dorka

Oglądanie Boga – wolność od pornografii II

In Modlitwa, Pornografia, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 8, 2007 at 20:45

Wolnosc od pornografi czyli moc zafascynowanego serca.

Ps 27:4 Jednego pragne i o to prosze Pana abym mogl mieszkac w domu Pana i ogladac piekno Pana.

To byla rzecz ktora motywowala cale zycia Dawida. Dawid wiodl zafascynowane zycie. Jego fascynacja byl Bog. Czy moze byc cos wieksza fascynacja ?

Wszystko co ogladamy i co znamy jest stworzone przez kogos lub przez cos. Poczawszy od widokow natury a skonczywszy na dzielach sztuki.

Ogladanie tych rzeczy porusza cos w nas, budzi czasami bardzo glebokie emocje i mysli. Daje inspiracje i natchnienia. Tak samo pornografia, dotyka najglebszych naszych pokladow, i dlatego tez poprzez ciemnosc jaka niesie zniewala nasza serca.

Pragniemy piekna. Pornografia jest iluzoryczna namiastka, uwiedzieniem ciemnosci ktora pochlania serce, i sprawia ze nie mozemy ogladac Boga.

Mat 5:8 Blogoslawieni – czyli szczesliwi, pelnego serca – czystego serca bo oni beda ogladac Boga.

Dawid – wiedzial ze kluczem do fascynacji Bogiem jest zblizenie sie do niego, spedzanie czasami z nim, w jego slowie – bo ON sam ma moc rozkocach nas w sobie.

Zaczalem od przykladow natury i sztuki. Wszystko to sa stworzone rzeczy. A jednak poruszaja nas fdo glebi.

Jesli te stworzone rzeczy, akty, dziela sztuki czynia taka fascynacje w naszych sercach – co sie stanie z naszym sercem, gdy zaczniemy w tym zyciu ogladac chociaz ulamek Boga.. Niestworzonej istoty ktora jest zrodlem wszystkiego. Stworzone piekno, wobec niestworzonego Odwiecznego. Co stanie sie z naszymi sercami gdy zobaczymy ulamek chwaly tego ktory zyje na wieki ?
Jak bedzie wygladac twoje zycie gdy ujrzysz przez ulamek sekundy tego ktory zasiada na tronie. Gdy zobaczysz Nie-Stworzonego, Prawdawnego. Gdy zobaczysz Jezusa, Slowo Boga.

Twoje serce zaplonie, a caly swiat i jego piekno odplynie w cien. Oddasz swoje zycie aby ogladac go zawsze. Tak jak pornografia uzaleznia nas przez moc ciemnosaci ktora wkrada sie do naszego wnetrza. Tak Bog ma moc, zafascynowac nasze serca swoim swiatlem.

Pytanie czemu nie zrobi tego teraz i juz w moim sercu. On nigdy nie pogwalci twojej i mojej woli. Na zawsze pozostawi wolnymi.

Co sie dzieje kiedy widzimy Nie-Stworzone piekno. Tak w ogole to niestworzone piekne ma w imie swoje imie – Święty.

Izajasz 6:1-4 I widzialem Pana siedzacego na tronie, a jego orszak stanowily Serafiny, kazdy mial po 6 skrzydel, dwoma zakrywal swoja twarz, dwoma zakrywal swoje nogi, i na dwoch latal. I wolal jeden do drugiego – Swiety, swiety, swiety jest Pan Bog Zastepow i pelna wszystka ziemia chwaly jego.

Kiedy aniolowie widza postac tego ktory siedzi na tronie, blaskj jego piekna, niestworzonosci przenika ich ciala, umysly i serca – i nie moge inaczej jak musza w zachwycie zakryc swoje twarze. Moc chwaly przenika ich serca i za chwile wolaja jeden do drugiego swiety, niestworzenie piekny jest ten ktroy zyje na wieki wiekow i ktory nie ma poczatku ani konca (Apokalipsa rozdzialy 4-5).

Oglądanie Boga – wolność od pornografii

In Modlitwa, Pornografia, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 7, 2007 at 15:19

Jak zachowac czystosc. Jak zachowac czyste serce ktore bedzie czulo i widzialo Boga ? Wolnosc od pornografi. Wolnosc aby zyc naprawde. Walka o moje serce. O to co bedzie moja fascynacja. Swiat zaprasza mnie, uwodzi i obiecuje. Chodz za mna, oddaj mi swoje serce a dam Ci spelnienie.

Mat 5:8 Blogoslawieni czystego serca albowiem oni beda ogladac Boga

Walka toczy sie o to co bedziesz ogladal. Na co bedziesz patrzyl, na co bedziesz patrzyl bo tym bedziesz sie fascynowal. To ma moc zmienic kierunek twojego zycia na dobre lub na zle. Ku zyciu lub ku wewnetrznej smierci. Kto oglada Boga ten naprawde zyje. Jego serce doswiadcza pelni.

Mat 6:22 Swiatlem ciala jest oko, jesli twoje oko (to na co patrzysz) bedzi zdrowe, cale twoje cialo (caly ty) bedziesz zdrowy.

Walka o twoje oczy, jesli patrzysz na swiatlo, na to co dobre i doskonale, wpatrujesz sie w slowo, w to co Bog mowi o sobie, co objawia nam o sobie, to to ma moc wprowadzic swiatlo do calego twojego zycia.

Wolnosc od pornografi przychodzi min. wtedy kiedy nasze serca beda zafscynowane czyms co nie jest z tego stworzonego swiata. Tak zostalismy zbudowani ze mamy gleboka potrzebe fascynacji.

Kiedy nasze serce zatopi sie w Bogu, zakocha w jego pieknie, inne rzeczy umkna w cien. Stana sie mniej pociagajce i mniej atrakycjne.

Nie stanie sie to moze z dnia na dzien. Ale dzis juz mozesz zaczac ten proces. Zanurz sie w Jezusa, wez jego slowo i pros aby rozswiecil twoje serce, umysl swiatlem swojego slowa.

Dawid sie tak modlil i pytal:

Jak zachowa mlodzieniec w czystosci zycie swoje ? Gdy strzec bedzie w swoim sercu slow twoich. Ps 119:9

Kiedy zachowamy w swoim sercu jego slowo, o tym kim jest, co czuje i co mysli, to sprawi ze otrzymamy moc na nasze serca aby powiedziec nie pornografii.

Dalej woła tak:

W sercu moim przechowuje i pilnie strzege slowa twego abym nie zgrzeszyl przeciwnko tobie Ps 119:11

Bedzie pilnie strzegl jego slowa, bedzie przechowywal je w swoim sercu. Tzn. w swoich umysle, ktory polaczony jest z naszymi emocjami i nasza wola. Twoje mysli dzialaja na twoje emocje, a mysli i emocje na twoja wola. Z jego slowa plynie moc aby przemieniac nasze uczucia.

Bog pragnienie abys znal i czul jego emocje. Nie chce abys tylko zacisnal zeby i parl do przodu. On chce rozpalic twoje serce ogniem fascynacji.

Otworz oczy moje abym ogladal cudownosc twojego slowa. Ps 119:18

Modle sie do Boga – otworz moje oczy, zafascynuj mnie, spraw abym zobaczyl cudownosc twego slowa, twoich mysli i twoich emocji. Slowo boze jest transkrypcja bozych emocji i uczuc. Nie sa to suche stwierdzenia, ale cos co jest wyryte w sercu Boga. Ale Bog nie da nam najdrozysz rzeczy ze swojego serca, w biegu, tak od niechcenia.

Dlatego Jezus mowi (mat 7:7) wolajcie do mnie, pukajcie a otworza wam, proscie a bedzie wam dane. Tak jak u nas emocje i mysli sa przeplecione ze soba tak samo u Boga. Dlatego kiedy zanurzasz sie w jego slowie, zaczniesz czuc jego emocje.

Dlaczego ? Z tego plynie moc na nasze serca, wewnetrzna sila wyplywajaca z objawienia jego. Sila aby powiedziec nie grzechowi ktory oddzila nas od Boga. Aby powiedziec nie pornografii.

Pornografia pochodzi od slowa greckiego “porneios” – co oznacza sprzedanie sie komus lub czemus.

Walka jest o to komu sie sprzedasz, komu sprzedasz swoje oczy i czym je napelnisz. Jesli napelnisz je swiatlem slowa Jezusa, bedziesz widzial Boga. Blogoslawieni czystego serca oni beda ogladac Boga.

Dlaczego On daje nam slowo swoje tutaj ? To jest jego wyposazenie dla nas w tym wieku gdy nie widzimy go fizycznymi oczami. Bedzie taki momement kiedy Jezus powroci na ziemie i

Ap 1:7 (..) i ujrzy go wszelkie oko (…)

Ale dzis pielgrzymujemy w wierze, a nie w ogladaniu, a tym ktory nas do tego przysposobil jest Bog ktory dal nam swojego Ducha do naszego wnetrza, abysmy go znali i wiedzieli co czuje do nas i co dla nas przygotowal (1 Kor 2:10-12, 2 Kor 5:5-7)
Dawid widzial ta zaleznosci i rozumial ze Bog wyposaza go do zycia w pielgrzymce na ziemi.

Jestem gosciem na ziemi dlatego nie ukrywaj przede mna twych przykazan Ps 119:19

Ze wzgledu na to ze pielgrzymuje i nie widze pelni chwaly Boga, pragne aby on wlozyl swiatlo swego slowa w moje serce abym widzial go i rozumial chodz w czesci. W takiej czesci ktora ma moc zafascynowac moje serce i rozkochac mnie w Bogu.

Umiłował nas – dlatego nas wyzwolił z naszych grzechów

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 6, 2007 at 18:19

Ap 1:3-5 Łaska Wam i pokoj (…)  od tego ktory miluje nas i ktory przez swoja krew wyzwolil nas z naszych grzechow przez swoja krew.

Reka Pana nie jest za krotka aby mogla nas wybawic. Nasze grzechy oddzielily nas od niego. Ale jego milosc byla silniejsza. Zarliwosc jego milosci jest wielka.

Prorok Jeremiasz pisze ze to zarliwosc jego milosci dokona jego planu i ze pod koniec czasow to zrozumiemy.
To bedzie wielki moment, pod koniec czasow kiedy Jezus powroci. Jego zarliwosc tego dokona. Ale zanim to nastapi On chce wyzwolic nas z naszych grzechow. Chce przygotowac sobie swoja Oblubienice, Ukochana – swoj lud, swoj Kosciol.

Jego zarliwosc tego dokona. W jaki sposob swiety i sprawiedliwy Bog moze pogodzic bycie z nami a jednoczesnie swoja gorliwosc o sprawiedliwosc ?

Jak moze kochac nas jednoczesnie tak bardzo a jednoczesnie zachowac swoja doskonala ocene sytuajci ktora nikt nie bedzie mogl zmanipulowac.

Odpowiedz jest we fragmencie ktory zacytowale. On umilowal nas i dlatego wyzwolil nas z naszych grzechow.

Aby spotkac sie z nami, sam stal sie jednym z nas, wzial na siebie kare za wine nas wszystkich i w ten sposob wyzwolil nas z ciezaru naszych grzechow.

To nasze winy wykopaly przepasc miedzy nami a Bogiem, ale jego zarliwa milosc sprawila ze powstal Bog jako przeciwnik naszej nieprawosci i grzechu. Jego gniew rozpalil sie i postanowil z tym walczyc.

Zamiast swoj gniew zwrocic na nas zwrocil go na swojego Syna.

Umilolowal nas i wyzwolil nas z naszych grzechow. Wiecej miluje nas teraz, w tej chwili. Zbliz sie do niego aby poczuc zarliwosc jego serca. Przyjdz w modlitwie i zawolaj aby obudzil twoje serce. Dzis jest dzien zbawienia. Nie jutro. Dzis. Teraz nawet gdy czytasz te slowa – zwroc swoje serce ku Niemu.

Wyzwolenie z grzechow jest blisko. Pan nie pogardzi zlamanym i skruszonym sercem.

On wyzwolil nas swoja krwia. Jego krew ma wielka moc. Zaplata za grzech jest smierc. Bog nie zmienil sie i nigdy sie nie zmieni. Jesli On ulegl by zmianie w kwesti sprawiedliwosci to skad mielibysmy pewnosc tego ze jego milosc jest rowniez niezmienna ?

Dlatego wyzwolenie z naszych grzechow przychodzi przez krew Jezusa, Baranka Bozego ktory gladzi grzech swiata. Jak ?

Heb 9:14 O ilez bardziej krew Chrystusa (…) oczysci sumienie nasze abysmy mogli sluzyc Bogu zywemu.

Nasze sumienie zostaje oczyszczone z poczucia winy, Niesamowita wolnosc. Jestem wolny. Moje sumienie oczyszczone aby mogl sluzyc, czyli stac, byc, rozmawiac z Bogiem. Nie ma bariery juz. Moj grzech zgladzony, moje sumienie oczyszczone. Przez ufnosc w krew Jezusa.

1 List Jana 1:7-9 Jesli chodzimy w swiatlosci (przychodzimy do Boga w prawdzie) jak On sam jest w swiatlosci, mamy spolecznosc (relacje) ze soba ( z Ojcem i z Synem), i krew Jezusa, Syna jego oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. Jesli wyznajemy nasze grzechy Bog jest wierny i sprawiedliwy i odpusci nasze grzechy i oczysci nas (rowniez nasze sumienia) od wszelkiej nieprawosci.

Dalej czytamy w wersecie od ktorego zaczelismy, ze nie tylko wyzwolil nas z tego co nas oddzielalo od Boga i oczyscil nasze sumienia, ale uczynil to dla pewnego celu ! Uczynil nas rodem krolewskim, kaplanami dla Boga.

Ap 1:5-6 … miluje nas i ktory wyzwolil nas z naszych grzechow przez krew swoja i uczynil nas rodem krolewskim, kaplanami Boga i Ojca swojego.

Kaplanami – czyli tymi ktorzy moga sie zblizac do Boga. Bog pragnie Ciebie i tskni za Toba. I zrobil wszystko aby Cie zdobyc. To bylo wielkie pragnienie Ojca, aby nas oddzyskac i Jezus spelnil to pragnienie Ojca. Droga jest otwarta.

Z całego serca będziesz Go kochał

In Życie dla Boga on kwiecień 5, 2007 at 10:48

Niech mnie pocaluje pocalunkiem swojego slowa.

Pocalunek jego slowa na nasze serca, jest czyms czego kazdy czlowiek pragnie gleboko gdzies w sobie. Czlowiek zostal stworzony na podobienstwo Boga. Nasze serca sa stworzone wedlug Bozego serca. Znaczy ze chcemy czuc glebie i przezywac glebokie rzeczy.

Pierwsze przykazanie o ktorym mowil Jezus jako najwiekszym to takie:

Bedziesz milowal Pana Boga swego z calego swego serca z calej swojej sily i calej swojej duszy.

Jest to jednoczesnie przykazanie i jednoczesnie obietnica. Obietnica ze to jest nasze powolanie – kochac Boga calym soba, z calej sily. Nie znjadziemy pokoju dopoki nie oddamy sie jemu calkowicie. Mozesz zdobyc caly swiat ale jesli twoje serce nie spocznie w Bogu calkowicie – na prozno sie trudzisz.

Jakub w swoim liscie pisze:

Bog zazdrosnie pozada Ducha ktorego w nas wlozyl.

Dlaczego ? Bo Bog zazdrosnie pragnie Ciebie i mnie. Bedzie walczyl o nas do konca naszych dni tutaj na ziemi. Albo On nas bedzie mial albo nie odda nas nikomu. Stad jest jezioro ognia. Jezioro ognia bozej zazdrosci.

Wiecej jego zazdrosc i moc wyraza sie w tym przykazaniu ktore nam dal. Bedziesz milowal mnie z calego swojego serca. Dlaczego ? Bo On TAK WLASNIE NAS KOCHA. Nie bedzie zadal od nas czegos czego sam nie czyni.

Bog kocha nas z calej swojej duszy i z calej swojej sily.

Wolaj do niego aby obudzil twoje serce, wez biblie i czytaj i pros aby przemowil do Ciebie. Z drugiej strony tak jak Jan Chrzciciel wolal – czas przylozyc siekiere do korzenia. Jesli widzisz wyraznie ze jest cos w twoim zyciu co zasmuca Boga, wyrzeknij sie tego, przyjdz do niego i wolaj o ratunek. Jego reka nie jest za krotka. Ale nasze winy wykopuja przepasc miedzy nami a Bogiem.

Kiedy wejdziemy na droge gdzie nasze serce mowi: Boze chce ciebie i zrobie dla ciebie wszystko, pomoz mi tylko. Jego slowo zaczyna z niezwykla moca dzialac na nasze serce.

On obudzi twoje uczucia, przemieni twoje pragnienia.

Jezus w przypowiesci o slowie (ew. Marka 4) mowil o cierniach ktore zagluszaja jego slow, tak ze nie moze zapuscic korzenia w naszym sercu. Kochani ale jesli przylozymy siekiere (radykalnie) do tych cierni, odetniemy to wszystko o czym swiadomie wiemy (nie ma potrzeby robic zbyt glebokich introsow) to slowo zapusci korzen w twoim sercu i nawodni je. Staniesz sie jak drzewo owocujace, zasadzone nad woda (Psalm 1). I bedziesz milowal Pana calym swoim sercem i cala swoja dusza (emocje, wola, umysl).

Zgładzenie grzechów – “Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc”

In Życie dla Boga on kwiecień 4, 2007 at 09:08

Ew. Mateusza 1:21 A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.
Ew. Jana 1:29 Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

Baranek przyszedł aby zgładzić grzech całego świata. Aby zgładzić moje i twoje grzechy. Aby zasypać przepaść która nas oddzieliła od niego.

Jak często możesz czuć że Bóg nie widzi albo nie slyszy, ze jest daleko – jak czesto takie mysli kolataja sie gdzies w nas.

Izajasza 59:1-2 Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc (…) Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga

Ale on nie jest za slaby, nie jest bezradny. W tej chwili to ze ziemia istnieje i ze slonce swiecie, galaktyki bija w swoim rytmie to dlatego ze On podtrzumuje wszystko slowem swojej mocy.

Hebrajczyków 1:3 On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach

Co ciekawe – jego moc, podtrzymywanie calego stworzonego swiata wymienione jest jednym tchem razem z oczyszczeniem z grzechow. Jak wielka musi byc rzecza oczyszczenie z grzechow ! Dwie tak wydaje sie ze odlegle rzeczywistosci ! Stworzenie i podtrzymywanie świata i oczyszczenie z grzechow.

Wyobrazmy sobie stworzenie calego swiata ? Wszystkiego co istnieje. Bog wypowiedzial slowa, niech stanie sie swiatlosc, nie stanie sie niebo, niech stanie sie ląd itd. To słowo jest tak potężne i pełne mocy że do dziś podtrzymyje cały stworzony porządek rzeczy.

Syn Bozy – Jezus, w pełni Bóg i w pełni człowiek – dokonal oczyszcznia z grzechow. Zasypal ta przepasc miedzy nami a Bogiem. I zasiadl po prawicy Boga.

Hebrajczyków 1:3 On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach

Droga ktora zostala zamknieta przez nasze grzechy – zostala otworzona. Bog przemowil do nas przez Syna. Werset wczesniej Hebr 1:2 mowi tak

Hebrajczyków 1:2 ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.

Samo posłanie Syna, to że Jezus przyszedł jest “statementem” samym w sobie. Bóg przemówił do nas. Jego ręka nie jest za krótka by pomóc, aby wybawić.

Dzieje Ap. 2:21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.

Każdy kto wezwie Jego iminia, zwróci się do niego – zostanie wybawiony. Jego ręka nie jest za krótka. Bóg jest mocny wybawić mnie z niewoli grzechu. Największa moc w tym jest okazana. Moc przemiany mojego serca. Czym jest to że człowiek posiądzie cały świat – a utraci własne serce ?

Jezus przyszedł zgładzić nasze grzechy i poprowadzić nas do pełni serca.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part vii – czyli Baranek Boży

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 3, 2007 at 08:59

Jan widział Jezusa jako Baranka Bożego który ma zgładzić grzechy calego swiata.

Serce Jana bylo rozdarte pragnieniem Boga a jednoczesnie ta wewnetrzna walka ze swoimi sklonnosciami ktore odwodza nas od Boga. Jan wychodzi na pustnie, szuka Boga, wola do niego:

- Boze chce aby moje serce bylo calkowicie oddane Tobie. Pomoz mi !

Wtedy przychodzi do niego slowo z Nieba. Ten ktory przyjdzie to bedzie ten ktory zgladzi nie tylko twoje grzechy ale grzechy calego swiata.

Ew. Jana 1:29 Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

On zgladzi twoje grzechy. I wiecej. On ma moc dac Ci nowe serce. Nasze grzechy wykopaly rów pomiędzy nami i Bogiem.

Izajasza 59:1 Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć. 2 Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.

On nie jest zbyt daleko, nie jest za słaby jak często myslalem. Ale to moj grzech oddzielil mnie od Niego ! To odlaczylo mnie od niego.

Ale przychodzi ktos. Kim On jest ? Kim jest ten ktory przyszedl z Nieba.

Ew. Jana 1:29 Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

Oto Baranek – niewinny, bez skazy – który zgładził moje grzechy. Wymazał je. Moja wina jest odpuszczona. Droga do Boga otwarta. Mogę przyjść do Niego – przez Jezusa.

Jeśli nie spotkałeś Jezusa jako swojego Zbawiciela, Baranka ktory zgładził twoje grzechy. Zawołaj do niego – on odpowie Ci. Jak mi odpowiedzial. Jesli On jest twoim Panem – a jest cos co Cie wiaże – pornografia, niemoc, letarg, obojętność, nuda – zawołaj do Niego. On zgładzi twoje grzechy – uczyni drogę do Boga. I otrzymasz pokój.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part vi – czyli piękny w jego oczach

In Jan Chrzciciel, Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 2, 2007 at 10:02

Pieśń nad Pieśniami 1:4 Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, o królu, do swoich komnat, abyśmy mogli się radować i weselić tobą, upajać się twoją miłością bardziej niż winem! Słusznie cię miłują.
5 Ciemna jestem, lecz piękna, o córki jeruzalemskie, jak namioty Kedaru, jak zasłony Szalma.

Jan miał objawienie Jezusa jako Króla Oblubieńca który nadchodzi. Jan widział Jezusa który nadchodzi aby z pasją wziąść nasze życie i uzdrowić je i wybawić je.

J 3:29 Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.

Jezus JEST Oblubiencem. Dlaczego ? Bo ma Oblubienice. Ma Ciebie i mnie.

Radość w pełni gdy usłyszał ten głos Oblubieńca. Musimy stanąć jak Jan i usłyszeć głos Jezusa który mówi do nas i do naszych braci wokoło. To zmieni jak patrzymy na siebie i na innych.

Kim jest ten człowiek – Jezus Chrystus, który czuje to czuje do mnie ?

Zacytowałem na początku kawałek z pieśni nad pieśniami. Pierwsze jest wołanie oblubienicy czyli nas:

Pociągnij mnie za sobą

Nasze serca tęsknią za fascynacją, za tym aby byc pociagnietymi, Jezus chce to uczynic. A my musimy wolac na to, a on przyjdzie i porwie nasze serca, uczucia i mysli.

Wprowadz mnie do swoich komnat.

Pragnij tego i wolaj o to aby wprowadzil cie do miejsca spotkania abys mogl doswiadczyc jego pasji dla Ciebie. Jego pasja do Ciebie ma moc obudzic Ciebie. I zrodzi pasje do niego !

Upajać się jego miloscia

Jego uczuciami – bardziej niz winem tego swiata. Bardziej niz tym wszystkim co jest nam oferowane.Wole mieszkac w przedsionkach mojego Boga niz w namiotach bezboznych.

Slusznie Cie miluja.

Tak twoja milosc Boze jest prawdziwa, realna i rzeczywista. Ona jest tym czego pragniemy skrycie i za czym wolamy. Jest tym czego poszukujemy.

Ciemna jestem ale piekna w jego oczach

Tego potrzebujemy. Wiedziec ze mimo naszej slabosci jestesmy piekni w jego oczach. Spaleni od slonca tego swiata i tego zlego wieku. Nasze serca zlamane, ale tetniace i szukajace. Tak czasami slabo, niewyraznie, ale jednak prawdziwe jest w nas szukanie Boga. Prawdziwa jest tesknota. Mimo ze wydaje sie tak malo znaczaca.

Ale dla niego jest wielka twoja tesknota. Piekny jestes w jego oczach. W tym wieku gdy podrozujemy przez wiare, wybrales aby wierzyc mu i ufac mimo ze go nie widzisz. Kochac go mimo ze twoje oczy nie widza.

1 P 1: 8 Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, 9 osiągając cel wiary, zbawienie dusz.

Tak jestesmy ciemni i sniadzi ale wybralismy jego – i w jego oczach piekni jestesmy i on nas miluje. Fundament mojego zycia. Pewnosc mojego jutra.

Piekny w jego oczach. Umilowany.

jan chrzciciel – jak mam żyć ? part v – czyli odwieczne ścieżki

In Modlitwa, poznanie Boga, Życie dla Boga on kwiecień 1, 2007 at 08:07

Jak mowi Jeremiasz:

Jeremiasza 6:16 Tak mówi Pan: Przystańcie na drogach i patrzcie, pytajcie się o odwieczne ścieżki, która to jest droga do dobrego i chodźcie nią, a znajdziecie odpoczynek dla waszej duszy! Lecz oni odpowiedzieli: Nie pójdziemy.

Czas sie zatrzymac. Czas przystanac. Czas przerwac moze wszystko co robimy. Rozedrzec serca.

Czas wejść na odwieczne ściezki ktore Bog dla nas przeznaczyl. Jak Jezus wolal: kiedy modlisz sie wejdz do swojej komory, zamknij drzwi i modl sie do Twojego Ojca ktory jest w niebie. A Ojciec ktory jest w ukryciu. Odda Ci. To jest odwieczna sciezka. Nie ma innej. Nie bedzie nowej metody. Nowego systemu. Odwieczna sciezka, ktora szedl nasz Pan sam stawszy sie jednym z nas. Nie wybral innej drogi.

Nie znajdziemy go w innym miejscu. W rekreacji, aktywnosc. Tam jedynie. Czas zapytac o odwieczne sciezki. Jak nasi ojcowie w wierze zyli ? Gdzie szukali Boga ? Skad czerpali sile ? – z miejsca spotkania z Jezusem. Z miejsca modlitwy, slowa i postu. Czas powrocic.

Tam znajdziemy odpoczynek dla naszej duszy. Tak bylo za czasow Jeremiasza. Prorocy wychodzi i mowili pokoj pokoj a nie bylo pokoju. Ludzie zyli w oddaleniu od Boga, wedlug swoich wlasnych drog. Falszywi prorocy naszych pragnien. Pragnienia ktore mowia co chcemy uslyszec, i wskazac na latwa droge. Mowia to co jest wygodne dla nas. To co chce uslyszec i co oddala mnie od Boga.

Mat 7 Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. (14) Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują. (15) Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.

O fałszywym proroku jeśli powstanie:

Pwt 13:9 nie zgodzisz się ani go nie usłuchasz, a twoje oko nie zlituje się nad nim i nie pożałujesz go ani go nie ukryjesz, (10) ale nieodwołalnie zabijesz go. Ty pierwszy podniesiesz przeciw niemu swoją rękę, aby go zabić, a potem cały lud, (11) i ukamienujesz go, zadając mu śmierć za to, że usiłował odwieść cię od Pana, Boga twego, który wyprowadził cię z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

Czas zadać smierc temu w nas co odwodzi nas od naszego Boga ktory wyprowadzil nas z niewoli grzechu. Przez krzyz Chrystusa swiat jest ukrzyżowany dla mnie a ja dla swiata. Powstane i powiem nie. Utrace swoje zycie (cos co sie wydaje w sumie zyciem tylko) aby zyskać prawdziwe zycie (pelnie serca i szczescia w Nim).

Na chorobe naszych czasow -letarg i duchowa nuda- jest jedna odpowiedz. posłanie z którym przeszedł Jan.

To poslanie bylo czyms co przygotowalo tamto pokolenie na przyjscie i spotkanie z Jezusem. To samo poslanie ktore znajdujemy w Bibli dzis ma moc przygotowac nasze serca na radykalne spotkanie z Jezusem. To poslanie nie bylo i nie jest moze wygodne, ale jest najpiekniejsza rzecz ktora Bog moze nam dac – brama otwarta do Jego serca.

Iza 57:15 Tak bowiem mówi Wysoki i Wzniosły, którego stolica jest wieczna, a imię Święty: Zamieszkuję miejsce wzniesione i święte, lecz jestem z człowiekiem skruszonym i pokornym, aby ożywić ducha pokornych i tchnąć życie w serca skruszone.
Iza 66: 1 Ale Ja patrzę na tego, który jest biedny i zgnębiony na duchu, i który z drżeniem czci moje słowo.

To poslanie bylo: siekiera jest przylozona do korzenia, czas porzucic swoje drogi i powrocic do swojego Boga. Powrocic do pierwszej milosci. Odwrocic sie od letargu, grzechu ktory oddziela nas od naszego umilowanego. Co sprawia ze nasze serca nie czuja jego milosci ? Tego co mowi tego co czuje ? Napelnienie sie wszsytkim innym. Szukanie odpowiedzi na glebokie wolanie – nie u niego.

Milosc – powrot do pierwszych uczuc. I do pierwszych uczynkow. Do tego jak szukalismy Boga na samym poczatku. Jezus jest zazdrosny o to jak spedzam czas, co robie ze swoimi pieniadzmi, na co patrze, na co pragne.

Jezus mowi:

Ap 2: (4) Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. (5) Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz.

O jak wielka jest jego zapalczywosc aby wyrwac nas z letargu z uspienia. Zazdrosny Pan. Twoj Krol ktory chce abys zawirowal sie caly w Nim. Czas powrotu. Do pierwszej milosci i do pierwszych uczynkow. Poslanie Jana. Czas. Teraz. Nie zwlekaj.

apokalipsa 3:8-12 – jak mam żyć ?

In Życie dla Boga on marzec 27, 2007 at 15:35

Objawienie 3:8-12 Znam uczynki twoje (…) bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia. Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, (…) Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię.

Jezus patrzy na nasze uczynki. Motywowane i inspirowane miłością do niego.

Mówi do swojego kościoła, że drogie w jego oczach są nasze uczynki które czynimy dla Niego. Dla tego którego kochamy. Jego serce za każdym razem jest poruszone kiedy zwracasz się do niego w modlitwie, kiedy siadasz i szukasz go w jego słowie. Zwlaszcza wtedy gdy jestesmy tymi ktorzy “mają małą moc”.

J 14:15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich strzec będziecie.

Masz małą moc, małe znaczenie, wydaje Ci się że jesteś słaby – On mówi jednak mimo tego zachowałeś moje słowo, byłeś wytrwały, wierny. Widziałem to w twoich uczynkach. Nie robiłeś ich z powinności ale z miłości do mnie.

Trzymaj co masz – nie ustawaj. Nie pozwól aby nagroda którą masz otrzymać swoje uczynki, została Ci zabrana. Trwaj w tym co czynisz, bądź.

Jego nagrodą dla tych którzy trwają przy Nim będzie – “ustanowię ich filarami w światyni mojego Boga”. Niezwykła obietnica. Prawdziwa. Nie tylko utwierdzi nas ale objawi nam siebie – wypisze swoje imie na nas i imie swojego Ojca . Nie tylko w wieku przyszłym kiedy będziemy mieli udział w Nowym Jeruzalem, ale w jakiejś części już w tym wieku.

psalm 119:88,93 jak mam żyć ?

In Życie dla Boga on marzec 26, 2007 at 08:04

Ożyw mnie według twojej lojalnej i żarliwej miłości jaka masz wobec mnie
abym mógł strzec świadectwa ust twoich. Ps 119:98

On chce tchnąć swoje życie w nas abyśmy mogli zachowywać świadectwa ust jego.

Ożyw mnie

Jego zycie przychodzi do nas – bo on jest żarliwy. On daje wyrwanie z i wewnętrznej nudy, która prowadzi nas na manowce poszukiwania innych opcji i rozwiązań.

“Według twojej lojalnej i żarliwej miłości”

To ożywienie przychodzi z jednego powodu – z powodu jego żarliwej milosci do nas. Nie jest to statyczna milosci, jest pełna żaru i zazdrości. Cale wnętrze Boga skłania sie ku nam w ten sposób.

Kiedy doświadczamy jego uczuć, żaru, pasji – zaczynamy żyć. A kiedy zaczynamy żyć, nasze serca są obudzone dla niego. Słowo jego ust staje sie naszym pokarmem i podtrzymuje ten ogień, to wewnętrzne życie.

“Strzec świadectw jego ust”

Świadectwa – to co on czuje i myśli: teraz. Jest to cenne – bezcenne. W jego słowach jest duch i życie. Dlatego wołam będę strzegł twojego świadectwa, zachowam to w moim sercu, będę rozmyślał o tym, pytał o to.

Bo w twoim słowie jest łaska i życie. W twoich słowach które wychodzą z twoich ust są słowa miłości, oddania i lojalności. I one będą moim pokarmem.

Nigdy nie zapomnę przykazań twoich,
Bo przez nie zachowujesz mnie przy życiu. Ps 119:93

I na koniec: to On zawsze pierwszy wychodzi. To On wychodzi i ożywia nas, tchnie na nas i pozwala doświadczyć żarliwości swoich uczuć. Nic temu nie dorówna.Bóg pragnie abyśmy czuli jego miłość, abyśmy znali jego myśli i uczucia. To ma moc obudzić nasze serca i porwać za Nim.

psalm 63:1-3 jak mam zyc ?

In Życie dla Boga on marzec 24, 2007 at 21:40

Kilka dni jak z bicza poszly.

Wczoraj zastanawialem sie nad psalmem 63. Jak mam zyc gdy jestem na pustkowiu ?

Ps 63:1 Psalm Dawida – gdy byl na pustyni

Perfekcyjna odpowiedz dla kazdego. Kiedy jestem na pustyni, nie poddaje sie letargowi, nie poddaje sie szukaniu czegokolwiek innego ale Boga.

Ps 63:2 Boze ! Tys Bogiem moim

Wolam do Boga. Pustynia ma to do siebie ze ogolaca nas z rzeczy ktore czesto odwracaja nasza uwage. W miescie mozesz pojsc do kina, teatru, do restauracji, obejrzec film etc. Na pustyni nie masz czegos takiego. Masz mniej opcji.

Czas zredukowac ilosc opcji ktore mamy byc moze. Moze latwiej bedzie nam wybrac Boga.

Wezwanie Jana Chrzciciela a potem apostolow bylo wezwaniem do prostego zycia, skromnego, skupionego na Bogu. Jan byl nazwany (Ew Jana 5:35) pochodnia plonaca i jasniejaca dla swojego pokolenia. Dlaczego ?

Plonal Bogiem, miloscia Boga i miloscia do Boga i miloscia do ludzi. I byl czlowiekiem ktory przyszedl z pusytni.

Przyszedl a jego przyjscie z pustyni bylo przyjsciem ze slowem od Boga dla jego pokolenia. Przyszedl z przeslaniem ktore zmienilo owczesna krajobraz polityczny i spoleczny.

Byl czlowiekiem ktory przyszedl z pustyni. Na pustyni jest malo opcji. Zredukujmy ilosc opcji ktore mamy na co dzien. Sami. Zrobmy miejsce temu ktory chce nas spotkac, ale opcje ktore nieustannie pojawiaja sie przed nami sa wybierane przez nas. Pustynia – mnie opcji, skupienie na tym co najwazniejesze.

Ps 63: Tys Bogiem moim. Ciebie gorliwie szukam.

On jest moim Bogiem . On jest Kreatorem, a ja jego stworzeniem. Jak dobrze odpoczac w tej swiadomosci, On Kreator. Jak jego stworzenie. On tchnal we mnie i powstalem.

Ciebie szukam gorliwie. Wielka tesknota, wielka gorliwosc i wielkie pragnienie. Pustynia redukuje opcje. Ale nic nie dzieje sie z automatu. Na pustyni naszego zycia zamiast z niej skorzystac mozemy zaczac poszukiwac dalej opcji. Pustynia jest laska ktora musi byc przyjeta.

Tak wiele pragnien w nas ktore wolaja.
- wez mnie,
- jestem blisko,
- jestem odpowiedzia.

Falszywi prorocy.

Falszywi prorocy ktorzy zwiastuja wam pokoj, pokoj.
Ale nie bedzie pokoju, dopoki nie znajdziesz swojego odpocznienia w Nim.

Dlatego powiem TYS BOGIEM moim,
Nie bede mial innych Bogow przed Toba,
Ciebie bede gorliwie szukal,

Ciebie pragnie dusza moja
Teskni do Ciebie cialo moje
Jak ziemia – zeschla, spragniona, bezwodna

Tak wygladalem Ciebie w swiatyni
By ujrzec moc Twoja i chwale Twoja
Ps 63:2-3

psalm 92 – jak mam żyć ?

In Życie dla Boga on marzec 22, 2007 at 14:27

Zasadzeni w domu Pańskim Wyrastają w dziedzińcach Boga naszego. Jeszcze w starości przynoszą owoc, są w pełni sił i świeżości. (Ps 92-14-15)

Jak mamy żyć aby być wkorzenionym w miejscu modlitwy i bliskości Boga (domu Pańskim) ?

Psalm zaczyna się od opisu:

Ps 92:1 Pieśń na dzień sabatu

Psalm ten uczy mnie jak mam wejść w odpocznienie i jak mam odpocząć w domu Bożym. Paweł pisze w liście do hebrajczyków o Bożym odpoczenieniu i o wejściu do niego aby odpocząć od naszych uczynków przez które chcemy zasłużyć sobie na bożą miłość i łaskawość. Nie ma takiej potrzeby. Jego miłość do mnie jest odwieczna. Byłem w jego sercu i umyśle już dawno. A jego miłość jest odwieczną – czyli trwa od dawna i bedzie trwać długo długo. Jego miłowanie mnie nie będzie miało końca.

Więc wchodzimy do Jego domu aby odpocząć. W jego domu możemy odpocząć od uczynków przez które chcemy zarobić sobie na jego przychylność. Więcej to dopiero miejsce odpocznienia w jego przychylności i łasce uzdalnia nas do pełnienia dobrych czynów, w których on ma upodobanie i za które odbierzemy nagrodę (Ef 2:20, 1Kor 9:24, Flp 3:14, 2 Kor 5:10)

Jak wchodzimy ?

Ps 92:2 Dobrze jest dziękować Panu i opiewać imię twe, o Najwyższy,

Dziekujemy mu – tak prosto jak to brzmi, dziekujemy i opiewamy jego imię. Imię mówi o tym kim on jest. Coś pęka i zmienia się w naszym sercu kiedy skupiamy nasze myśli na jego imieniu, na tym kim jest. Tak on jest wielki i łaskawy, nieskończony, pochylił się ku mnie. Dobrze jest dziękować Panu. Jest to dobre i ważne. Jest to dobre przede wszystkim dla nas. Kiedy nasze umysły i serca skupiają się na Nim – jego Duch zsyła swoje światło i rozprasza wszelką ciemność dotyczącą tego kim On jest.

Na czym szczególnie skupia się uwaga ?

Ps 92:3 Obwieszczać z rana łaskę twoją, A w nocy wierność twoją,

Szczególne w bożym planie dla nas jest jego: łaska-nieustająca-miłość i jego nieporuszona wierność. Przychodzę aby ogłaszać jego łaskę wobec mnie. Rano ufam jego łasce, miłości – a on kazdego dnia okazuje się wierny i niezmienny. Dlatego wieczorem mogę ogłosić. Panie miłuję Ciebie – byłeś dla mnie taki sam, zawsze stabilny. Wierny. Niezłomny.

W ten sposób wrastamy w jego dom. Wykorzeniamy się w Niego. Mając relację z nim. Tak prosto jak to brzmi. W jaki sposób rozwijam i kultywuję tą relację. Rozmawiając z nim (modlitwa).

Ps 92:14-15 Zasadzeni w domu Pańskim (…) Są w pełni sił i świeżości.

Ef 3:17 żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości

Psalmów 1:1 Szczęśliwy mąż, który ma upodobanie w słowie Pana i jego słowo rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód.

Zasadzony w Jego domu. Nieporuszony. Ugruntowany i wkorzeniony w jego miłość. Poprzez to że trwam w jego słowie, ufam mu. DNA mojego serca jest zmieniane przez jego słowo. Jego słowa duchem i życiem. Nie tylko to myślę, ale to co czuję. Czucie jest ważne. Chodzimy nie dzięki oglądaniu ale dzięki wierze. Ale kiedy wierzymy Jemu to zaczynamy też czuć.

Nasza dusza to: wola, umysł, emocje. To jak czujemy wypływa z tego jak myślimy. To jak działamy (wola) wypływa z tego co czujemy (emocje) i co myślimy (umysł). Zamknięte koło. Tak nas Bóg stworzył i tak nas prowadzi. Jego słowo ma moc przemienić nasze serce, emocje, myśli, wolę…

Ps 92:5 Bo rozweseliłeś mnie, Panie, czynami twymi, Raduję się z dzieł rąk twoich.

Tutaj dokładnie ta myśl jest kontynuowana. On rozwesela nasze serca, napełnia radością. Transformacje emocji. Zakorzeniowny w miłości jak pisze Paweł w liście do Efezjan. Czerpię moją siłę z jego miłości, z jego emocji. Chrystus mieszkający w nas przez ufność. Kiedy ufamy mu on zamieszukuje w nas, manifestuje swoją obecność. Każdy kto przychodzi do Boga musi uwierzyć ze Bog istnieje (!) i że nagradza tych co go szukają. Emocje Chrystusa w naszym sercu.

Pełni Boga w umyśle, emocjach, nasza wola przemieniona abyśmy żyli dla Niego. Pełni Boga – pełni Jego Ducha. Jego życia, natchnieni, pełni dialogu z nim.

Miejsce połączenia z nim, czucia co on czuje. Zachwyt. Jak wielki On jest. Fascynacja – do tego zostałeś stworzony.

Ps 92: 6 Jakże wielkie dzieła twoje, Panie, Bardzo głębokie myśli twoje!

Głębokie jego myśli. Przenikliwość tego co myśli, zaskoczenie. Wewnętrzna przemiana kiedy On mówi co myśli. Morze poznania Boga. Wieczna fascynacja. W jego dziełach (wszystkich) jest moc aby zafascynować nas.

Jak być w takim miejscu. Czas i wpatrywanie się w niego w jego słowie. Modlitwa do niego. Poświęcenie czasu. Tak proste jak to brzmi.

Ugruntowani w ten sposób w Nim. W jego domu – razem z nim.

psalm 101 – jak mam żyć ?

In Życie dla Boga on marzec 20, 2007 at 22:04

W domu swoim będę chodził w niewinności serca
(
Ps 101:2)

Podstawa mojego zycia. Jak mam zyc gdy nikt nie patrzy. Pierwsze co Dawid robi to wpatruje się i medytuje nad bożą łaską i nad bożym słowem (jego sądami).

Ps 101:1 Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę;

W tym kontekście śpiewa Bogu. Składa ślub przed Bogiem. nauczę sie drogi doskonalej . W jego sercu jest glebokie pragnienie zrozumienia bozych drog i przemiany zycia. Ale to płynie właśnie z tego ze Dawid wpatruje sie i rozmyśla nad bożą łaskawością wobec niego. Lojalna milosc Boga do kazdego z nas, niezlomna. Jan w pierwszym liscie pisze – ze milujemy go bo on nas pierwszy umiłował. Dawid rozmysla na boza laska i nad bozymi sadami objawiony w jego słowie. Boże sady to jego patrzenie na rzeczywistość to jego dekret o tym co jest dobre a co zle, co jest prawe i nieprawe.

Wpatrywanie sie w jego niezłomną miłość obudzi w nas miłość do niego, wpatrywnie sie w jego sady, niezlomnosc, sprawiedliwosc obudzi w nas bojaźń bożą. Początkiem mądrości jest bojazn boza. Dawid wiedzial ze zrodlem jego zycia, zrodlem tego ze moze byc obudzony i czuwający w tym wieku – bylo medytowanie nad bożą miłością, wpatrywanie sie w nia i w końcu doświadczanie jej.

Ale to nie koniec – miłość boza prowadzi nas do bojaźni bozej, gdy zaczniemy rozmyslac jak sprawiedliwy i niezlomny w swojej ocenie nieprawosci jest Bog skoro zmiazdzyl najblizsza mu osobe. Syna. Jak wielka musi byc jego zarliwosc o sprawiedliwosc, jak wielka musi byc w nim nienawisc do wszystkich co ciemne, a co w konsekwencji niszczy tych ktorych stowrzyl aby byli nosicielami jego obrazu w sobie. Jego zarliwoasc rozpala sie wobec tego wszystkiego co oddziela nas od niego i deprawuje nasze serca.

Dlatego chce sie wpatrywac w jego milosc do mnie i surowosc jego sadow ktore zmiazdzyly jego Syna.

To prowadzi Dawida do goracego pragnienia aby milowac Boga calym soba. Aby podobac sie Bogu. Jest w nim bojaz boza ktora sprawia ze wola:

Ps 101:2 Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę chodził w niewinności serca.

Pragnie isc droga doskonala, dojrzala. Jezus powiedzial kto mnie miluje bedzie przestrzegal slowa mojego i bedzie zachowywal moje przykazania, a Ja i Ojciec przyjedziemy do niego (Jan 14:21,23).

Dlatego Dawid modli sie, czyni slub przed Bogiem – tak chce isc droga doskonala. Dlaczego ? Abys mogl przyjsc do mnie, nawiedzic mnie. Kto mnie miluje i przestrzega mego slowa do tego przyjde i objawie sie mu (Jan 14:21,23).

Serce Dawida pragnie swietosci i doskonalosci przed Bogiem. A to jest obudzone przez doswiadczenie tego kim jestesmy dla niego, jak bardzo nas kocha. Tak proste jak to pisze sie to wydaje, ze mysli przychodza ze niemozliwie proste. Droga Krolestwa jest prosta. Kluczem jest napelnie sie slowem, medytowanie nad nim, zamienie Slowa w dialog z Bogiem. Cos zostanie wyryte na twoim sercu.

Badzcie doskonali tak jak Ojciec wasz w niebie – mowi Jezus w Kazaniu na Gorze Mt 5:48. Tylko jesli w tym chcemy pojsc, zapragniemy tego – to tylko wtedy zobaczymy jak ubodzy jestesmy. I dla nas bedzie pierwsze blogoslawienstwo – blogoslawieni ubodzy w duchu albowiem do nich nalezy Krolestwo Niebios (Mat 5:3). Jesli nie zapragniemy doskonalosci – nigdy nie zobaczymy ze jestesmy ubodzy. Swietymi badzcie bo ja jestem swiety. Slowa Jezusa sa przemyslane – i On pragnie aby zostaly przyjete doslownie. Jak wielka pokusa jest odsunac slowa Jezusa jako symboliczne, albo ze tak naprawde nie byly tak radykalne jak sie wydaja.

Dlaczego Pan koryguje nasze drogi ?

Hbr 12:10 On karci nas na dlugi czas, przygotowuje nasze serca do wiecznosci abysmy mogli byc uczestnikami Jego swietosci (tacy jak On).

W tym wieku te rzeczy wydaja sie niewygodne, bolesne, uwierajace. Ale chodzi o to abysmy mogli ujrzec Pana, w tym wieku ale o ilez bardziej w wieku przyszlym. Blogoslawieni czystego serca albowiem oni beda Boga ogladac.

Dalej Duch Swiety w liscie do Hebrajczykow kontynuuje ta mysle (Heb 12:14-17. Baczmy aby nie skorzystac z chwilowej ulgi ktora jest nam oferowana. Stronmy od lekkomyslnosci i pozadliwosci. Te dwie rzeczy sprawily ze Ezaw za miske soczewicy sprzedal swoje wieczne dziedzictwo. Za moment chwilowego zaspokojenia glodu sprzedal nie tylko swoje przeznaczenie w czasie 70 lat na ziemi, ale swoje przeznaczenie w 1000 letnim Krolestwie i eonach wiecznosci.

Kiedy mysle o tym – cos lapie moje serce. Co jest w stanie mnie uchronic przed tym ? Pierwsza jest bojazn boza ktora rodzi sie w nas – tak zostalismy stworzyeni. Bojaz boza prowadzi nas do poczucia bezradnosci i potrzeby – blogoslawieni jestescie ubodzy w duchu, ale tylko wtedy kiedy wchodzicie na droge. Bo dopkoi na nia nie wejdziecie nie potrzebujecie milosierdzia, nie potrzebujecie laski…

Ezaw byl lekkomyslny – bojaz boza, bedzie cuglami ktore nalozna na nas ograniczenia. Dalej Hbr kontynuuje – baczcie tedy aby trwac w lasce bozej ( 12:15) . Baczcie i czuwajcie abyscie byli ugruntowani i wkorzenieni w jego milosci (Ef 3:17). Baczcie aby trwac w tej lasce – przez dyscypliny duchowe, modlitwe, slowo, post. One same w sobie sa tylko srodkiem, miejscem w ktorym przyjmujemy boza laska, milosc, wzmocnienie.

Dlatego naucze sie drogi doskonalej abys mogl przyjsc do mnie. Bede chodzil w niewinnosci serca w miejscu w ktorym nikt mnie nie widzi – w moim domu. Tam jestem prawdziwym soba. Tam gdzie mnie nikt nie widzi. Dawid pragnie Boga i przed nim chce chodzic w niewinnosci serca.

Jak ?

Ps 101:3 Nie stawiam przed oczy swoje niegodziwej rzeczy; Nienawidzę zachowania się odstępców, Nie przylgnie ono do mnie. 4Przewrotność serca niech obca mi będzie, Nie chcę znać złego człowieka.

Zaczyna od przymierza z oczami. Nie spojrze na rzecz nieczysta i niegodziwa, bede patrzyl na to co czyste. Dla nas jako mezczyzn jest to szczegolnie wazna nie patrzyc na to co nieczyste. Zachowac nasz wzrok czystym.

Umilowac sprawiedliwosc i znienawidzic nieprawosc. Aby zrobic to drugie trzeba umilowac to pierwsze. Nie mozna mylic tego z ludzmi, ale miec jasna granice. Przedewszystkim dla siebie. Strzec swego serca zachowac linie jasna i bez kompromisu aby nieprawosc nie przylgnela do mnie. Prosic Jezusa o laske i pomoc. On przyjdzie nam z pomoca. Blogoslawieni ubodzy w duchu bo wiedza ze sami nie dadza rady i dlatego PAN przyjdzie im z pomoca.

Chosen to experience

In Życie dla Boga on marzec 14, 2007 at 19:38

W Jezusie wybrał nas przed założeniem świata
(Ef 1:4)

Werset to kopalnia o tym co jest i bylo w umysle Boga wobec nas. Po pierwsze wybrani - jego wybor jest przemyslany, daleko przed tym co moglem zrobic, czy moglem pomyslec, ON mial plan dla mnie, o ktorym sie teraz dowiaduje przez Jezusa. O tym mowi werset 5 “przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej” – moje przeznaczenie zwiazane jest z Jezusem i tylko w nim sie
zrealizuje.

On mial plan abym byl jego synem i DOSWIADCZAL tego synostwa wlasnie w Jezusie i przez Jezusa. Jezus jako w pelni Bog i wpelni czlowiek – w wymiarze ludzkim doswiadcza tego ze Bog jest jego ojcem i to zostalo dla mnie zaplanowane.

Czy Jezus doswiadczal Ojca ? Czul ? Kochal ? Czul sie kochany, wspierany ? Mysle ze tak – jako czlowiek doswiadczal tego ! Jak przez Ducha Swietego – ktory przenika glebokosci Boga i wychodzi od Boga. Ale zapedzam sie troche. Wracajmy do tekstu.

Werset 4 – przeznaczony aby byc swietym i nienagannym w milosc. Skupie
sie na slowie milosc. Naszym przeznaczeniem jest aby: Byc przed Bogiem – “przed jego obliczem” i byc przed Nim “w milosci” – czyli zanurzony w jego milosci, doswiadczajacy jej, moim przeznaczeniem jest aby moje serce bylo obudzone przez jego milosc do mnie.

1J 4:19 Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował.

Tylko jego milosc do mnie i jej doswiadczenie moze obudzic moje serce do kochania Boga.